Sukces „Jestem, jaki jestem”

Według danych AGB Polska, niedzielny odcinek „Jestem, jaki jestem” przyciągnął przed ekrany niemal 5 milionów widzów (4,92 mln). Od soboty 6 marca program zanotował blisko dwukrotny wzrost oglądalności. Zgodnie z danymi firmy AGB Polska widownia niedzielnego show wynosiła 13,6%, przy udziale w rynku rzędu 30,7%. Program prowadzony przez lidera Ich Troje ma formułę talk show. Michał Wiśniewski zaprasza do studia kontrowersyjne postaci świata muzyki, filmu, sztuki. Gośćmi drugiego odcinka byli przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper oraz aktor Henryk Gołębiewski. Gwiazdą muzyczną programu była grupa Milk Inc.

Reżyser „Baru” potrącił dzieci na pasach

Obraz ilustrujący artykuł

Dwie 10-letnie dziewczynki, ofiary wypadku, trafiły do szpitala. Sprawcą jest reżyser telewizyjnego „Baru”. Grupa uczniów pod opieką nauczyciela przechodziła przez ulicę. Przed pasami zatrzymał się ciężarowy samochód. Nagle, na drugim pasie pojawił się rozpędzony ford. „Zatrzymał się dokładnie w połowie pasów. Z dwójką dzieci na masce” – mówi Tomasz, mieszkaniec pobliskiego bloku. Do tragedii doszło wczoraj na wschodniej nitce ulicy Powstańców Śląskich (w kierunku południowym), na wysokości skrzyżowania z ul. Sokolą. Grupa 23 dzieci przechodziła z nauczycielką przejściem dla pieszych. Czytaj

„Trzy Serca” nie podbiły serc widzów

Od 1 marca stacja TVN emituje nowy reality show „Trzy Serca”, którego oryginalny tytuł brzmi „Alternative Love” („Alternatywna Miłość”). Program narodził się w Japonii i był już emitowany w wielu krajach – w Hiszpanii, Holandii, Kolumbii, Rosji, na Węgrzech i we Włoszech. W Polsce jednak show nie cieszy się zbyt wielką popularnością. Według danych AGB Polska, pierwsze odcinki oglądało średnio zaledwie 1,2 miliona widzów, przy udziale w rynku wynoszącym 7,85%. Poniedziałkowe i wtorkowe emisje odnoszą gorsze wyniki, niż emitowane w lutym (w tym samym paśmie) odcinki serialu „Na wspólnej”, które w poprzednim miesiącu gromadziły średnio przed telewizorami 1,8 miliona widzów (udział w rynku 10,49%). „Trzy Serca” przyciągają największą uwagę kobiet (56,10% widowni) i są oglądane przez ludzi z przeważającym wykształceniem podstawowym (48,90%) i średnim (27,90%), zamieszkujących wsie (31,60%), miasta poniżej 50 tysięcy mieszkańców (24,20%) i powyżej 200 tysięcy mieszkańców (26%).

Rozmowa z Hanną Bakułą

Obraz ilustrujący artykuł

-Kto panią zaprosił do programu „Jestem, jaki jestem”? Sam Michał Wiśniewski?
-Nie, pan od zapraszania gości. Na początku odmówiłam, ale nalegał i dzwonił. Pomyślałam, że Wiśniewski to może miły chłopak, nie chciałam go urazić odmową. To miała być spontaniczna rozmowa o kiczu. Kiedy zaczął czytać moje zmontowane tendencyjnie wypowiedzi, wyszło na to, że jestem nienormalna. Nie spodziewałam się takiej nienawiści. Czytaj

Dwie żółte kartki dla Sebastiana

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś uczestnicy zostali postawieni na równe nogi wcześnie rano. Nie wiedzieli co ich czeka. Zdenerwowani, w niepewności, siedzieli na kanapach w salonie. Cicho rozmawiali i spoglądali na siebie. Wyraźnie było widać, że są przestraszeni. Do domu barmanów z niezapowiedzianą wizytą przyszedł Krzysztof Ibisz. „Od razu powiem, że moja wizyta nie jest przyjemna dla jednego z was. W tym tygodniu został poważnie naruszony regulamin programu. Osoba, o której myślę, wykazuje brak szacunku dla widzów. Ta osoba nie rozumie, albo nie chce rozumieć reguł obowiązujących w programie. Dlatego też postanowiliśmy przyznać od razu dwie żółte kartki jednej osobie. Jest nią Sebastian” – powiedział Krzysztof Ibisz. Po tym komunikacie nastąpiła cisza i konsternacja wśród barmanów. Sebastian pod uśmiechem ukrywał zaskoczenie. Chłopak wczoraj zakrywał mikrofon przy rozmowie z Wiolą i namawiał ją do ściągnięcia mikroportu. „Przypomnę, że trzecia żółta kartka oznacza opuszczenie Baru” – dodał na koniec prowadzący.

Załamana Wiola

Obraz ilustrujący artykuł

W niedzielę w Barze zostało zorganizowane cotygodniowe karaoke. Na zewnątrz Klaudiusz z innymi uczestnikami urządził grilla. Tego dnia w lokalu zjawił się chłopak Wioli. Mężczyzna czekał na nią przez 17 godzin, w końcu zdenerwowany wrócił do domu. Wiola zjawiła się w Barze dopiero później i zmartwiła się faktem, że nie mogli się spotkać i porozmawiać. W poniedziałek w pracy Sebastian dowiedział się, że w telewizji została wyemitowana scena jego pocałunku z Wiolą i zaraz po powrocie do domu, poinformował dziewczynę o tym fakcie. Wiola bardzo się przejęła, martwiła się, jak na zaistniałą sytuację zareaguje jej rodzina i chłopak – Tomek, który dał jej wybór: dalszy pobyt w programie lub koniec ich związku. Czytaj

Nie znaleźli serca w „Trzech Sercach”

Obraz ilustrujący artykuł

„Trzy serca” to program, w którym pragnienie miłości walczy z obawą przed odrzuceniem, a flirt łączy się z zaciekłą rywalizacją o partnera. Tylko czy któryś z uczestników pragnie miłości? Oni chcą pokazać się światu, zabawić, przeżyć przygodę. Zresztą niektórzy z nich ukochanych już znaleźli. Bez telewizji.

„Trzy serca” to reality show, emitowany w TVN od 1 marca. W programie udział biorą albo dwie dziewczyny i jeden chłopak albo dwóch chłopaków i jedna dziewczyna. Jeżeli w składzie jest jeden chłopak, to on wybiera dziewczynę, która mu się podoba. I na odwrót. Piotr, Tomek i Kuba też próbowali szczęścia. Jednak dziewczyny wybrały innych. Czytaj

Wiewiórski poprowadzi „Big Brother 4”?

27-letni Łukasz Wiewiórki (ekonomista i model oraz uczestnik „Big Brother – Bitwy”) utrzymuje, że to właśnie on poprowadzi czwartą edycję „Big Brothera”.

Obraz ilustrujący artykuł

„Dzięki urodzie robię karierę, zdobywam pracę, sławę i sympatię urzędniczek na osiedlowej poczcie. Nie muszę mieć awizo, żeby odbierać listy, bo panie wiedzą, kim jestem. Zawsze chciałem wbić się w świat mediów i mody. Ale wiem, że najważniejsze jest wykształcenie i inteligencja. Bez niej nie mógłbym się zawodowo rozwijać. A tak… prawdopodobnie poprowadzę czwartą edycję Big Brothera” – mówi „Ken”.

„Wielki Brat” to produkt, który sprzedano do 26 państw. W sumie na całym świecie zrealizowano ponad 90 edycji programu.

Zmiany w emisji programów rozrywkowych

Obraz ilustrujący artykuł

W czwartek rano, 11 marca, nastąpiły eksplozje w pociągach w pobliżu dworca Atocha w centrum Madrytu i w południowo-wschodniej części tego miasta. Około 200 osób zginęło, a 1500 zostało rannych w czterech wybuchach, które w godzinach porannego szczytu wstrząsnęły madryckimi stacjami kolejowymi. Wśród zabitych jest czworo Polaków, w tym 7-miesięczna dziewczynka. Bombowe zamachy w Madrycie wydarzyły się dokładnie 2,5 roku po zamachach na WTC i Pentagon. Te tragiczne wydarzenia dzieli 911 dni. Czytaj