Wiśniewski: „Wywieźć Leppera z kraju”

Obraz ilustrujący artykuł

33-letni Michał Wiśniewski zapowiedział, że jeśli Andrzej Lepper zdobędzie władzę w Polsce, to on wyjedzie z kraju. Zarzucił również szefowi Samoobrony kłamstwo. „Jeśli temu panu się uda (wygrać w wyborach – red.), to ja wyjadę z kraju” – mówił Wiśniewski w sobotę w programie „Jestem, jaki jestem”. Usiłował też namówić swojego gościa, detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, żeby ten wywiózł Leppera z kraju. Tydzień temu Lepper był gościem Wiśniewskiego. Ten pokazał wtedy politykowi zdjęcie, na którym jego córka jest w bluzce z napisem „Versace”. Polityk twierdził, że bluzka jest oryginalna. Dodał nawet, że poseł ma takie diety, że stać go na kupowanie markowych rzeczy. Czytaj

Ania poznała się na Izie

Obraz ilustrujący artykuł

Około 2:00 w nocy barmani wrócili do domu. Wszyscy byli oburzeni zachowaniem Gulczasa, który podczas programu na żywo obraził i groził Adrianowi. W pokoju na ten temat rozmawiali Karol i Oleg. „Ma prawo się zachowywać jak chce. Od tej sprawy umywam ręce. To jest Adriana sprawa, co Gulczas powiedział” – mówił Karol. „Wyobraź sobie, co będzie tutaj jak on wejdzie. Ja nie mogę stać obok, jak tak będzie się działo. Będzie bardzo przykro” – wyraził swoją opinię Oleg. Tymczasem na zewnątrz, Adrian w pogawędce z Robertem wyraził swoje obawy co do przyszłego wejścia Gulczasa. „Co to będzie jak dotrwam do maja, a oni wejdą. Będzie pozamiatane. Klaudiusz mi pogratulował, ale powiedział, że trzyma z Piotrkiem i będzie trzymał z Piotrkiem” – powiedział Adrian. Czytaj

Iza: „Mogłam jej dać tylko miłość przyjaciela”

Obraz ilustrujący artykuł

Po północy Iza pojawiła się w domu barmanów i zajęła się pakowaniem swoich rzeczy. Dziewczyna nie była zadowolona z zachowania Ani, która posadziła ją na Gorącym Krześle. „Wydaje mi się, że już nigdy w życiu się nie spotkamy. Kolejny raz ufasz osobie, a ona cię… tak wiesz… To jest po prostu życie, nie warto ufać ludziom. Żeby posadzić na Krzesło… Aż mi się głupio zrobiło. Posadziła mnie na Krzesło, bo ja jej nie okazywałam miłości. No proszę. Ręce mi w ogóle opadły. Może lepiej, że teraz niż później. Jestem taką osobą… wszyscy się mnie dziwili, dlaczego ja nie ufam ludziom. Właśnie dlatego. Powiedziała w Kudawie Zdrój, że ja bym była jedyną osobą, z którą chciałaby mieć romans w Barze. A ja to oglądałam i się czułam jakby mnie ktoś po twarzy bił. Jedyne co mogłam jej dać, to miłość przyjaciela. Czułam, że mnie posadzi na 100%. Wczoraj z Dobrusią rozmawiałam” – mówiła Iza o Ani. Czytaj

Iza opuszcza „Bar 4”

Obraz ilustrujący artykuł

Pod koniec „Gorących Krzeseł” ogłoszono rezultat głosowania widzów w sprawie dwójki nominowanych barmanów. Stosunkiem głosów 54,1% do 45,9% to Iza Grodecka musiała opuścić „Bar 4: Złoto dla zuchwałych”. Dziewczyna pożegnała się z uczestnikami, jednak nie chciała udać się na rozmowę z Anią.

Iza ma 24 lata, pochodzi z Ciechanowa, mieszka w Warszawie. Studiuje na IV roku w Wyższej Szkole Morskiej w Szczecinie na wydziale nawigacji. Jej hobby to sport. Uprawia taekwon-do, jeździ konno, strzela z broni pneumatycznej, długiej i krótkiej. Kiedyś pracowała jako detektyw sklepowy. Ma już za sobą telewizyjne doświadczenie. Brała udział w reality show TVN „Kawaler do wzięcia”. Przyjaźni się z Dorotą Rabczewską, znaną z drugiej edycji „Baru”. Czytaj

„Złota Setka” dla Karola

Obraz ilustrujący artykuł

Podczas trwania dzisiejszych „Gorących Krzeseł” odbył się występ zespołu IRA. W drugiej części programu Krzysztof Ibisz wręczył Karolowi Krukowskiemu Złotą Setkę – czyli nagrodę za najzabawniejszą wypowiedź wprost do kamery, która brzmiała następująco: „Nie, nie wkurzyło mnie to w ogóle, że się całowała z Sebastianem. To jest jej sprawa, między nią a Sebastianem. Mnie to dziwi po prostu. Wkurzać, mnie nie może wkurzyć. Wkurzyłoby mnie, gdybym ja się całował z Sebastianem”. Po chwili prowadzący zdradził imię kolejnej osoby z drużyny All Stars, która w piątek wejdzie do „Baru”. Tym razem będzie to Dorota „Doda” Rabczewska – uczestniczka „Baru 2”. Druga osoba na razie pozostanie tajemnicą.

Ania i Iza: coś więcej niż przyjaźń

Obraz ilustrujący artykuł

W „Barze” doszło do kolejnej sensacji. Dziś Ania musiała wytypować drugą osobę na Gorące Krzesło. Dziewczyna wybrała Izę, co wywołało spore zdumienie. Wyszło na jaw, że obie panie czuły do siebie coś więcej niż przyjaźń. Ania i Iza nie zaprzeczyły temu. Gdy tydzień temu do programu weszła Dobrusia, Iza zaczęła spędzać z nią więcej czasu, odsuwając Annę na bok. W rezultacie Ania poczuła się zraniona i odtrącona, a dziś posadziła Izę na Gorącym Krześle. „Są rzeczy i zachowania, których ja nie potrafię zrozumieć. Rozmawiałam z Izą na ten temat. W środę została wyjaśniona sytuacja, jaka miała miejsce. Nie mam do Izy o nic żalu. Było mi tylko przykro, że w jakiś sposób zostałam odsunięta. Wierzę w to, że da się wszystko posklejać. Iza jest silnym człowiekiem i w głębi duszy nadal wierzę w to, że jest dobrym człowiekiem. Absolutnie nie mam do niej żalu. Rozmawiałyśmy, jest wszystko w porządku. Ja muszę niektóre rzeczy przetrawić. To nie jest żadna zemsta, nie jestem mściwym człowiekiem. Wręcz przeciwnie. Wszystkim wszystko bardzo szybko przebaczam. Może nawet za szybko. Ja wierzę Izie. Stało się jak się stało. Może nie dałam jej tego, czego oczekiwała. Jakiś takich innych, cieplejszych uczuć. Ale ja wierzę w to, że nadal mnie kocha. Nie byłam zazdrosna o Dobrusię. Było mi przykro” – mówiła Ania podczas programu na żywo.

Adrian i Iza na „Gorących Krzesłach”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś o 20:00 rozpoczął się program na żywo. Pierwsze Gorące Krzesło zajął Adrian Tomala, który podczas spotkania „Plus-Minus” uzyskał największą ilość minusów. Drugą osobę wskazała Ania Przędzak (w czwartek zdobyła najwięcej plusów). „Nie ukrywam, że jest mi cholernie ciężko. Pierwszy raz w tym programie odczuwam tremę, taką jakąś bardzo dziwną. Chyba przed swoimi większymi występami nie miałam takiej tremy. Argumentacja jest żadna, ponieważ brak mi słów na to, co się stało. Dlaczego tak się stało… Ale nie jest brak mi słów, bo po prostu ich nie znajduję. Mogę powiedzieć tylko: Iza” – argumentowała swój wybór Ania. Tak więc na drugim Gorącym Krześle zasiadła Iza Grodecka. Rozpoczęło się głosowanie telewidzów kto powinien opuścić „Bar 4: Złoto dla zuchwałych”.

Gulczas: „Adrian jest dla mnie pedałem”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś o 20:00 rozpoczął się program na żywo, który już na samym początku wstrząsnął telewidzami. Wyemitowano materiał filmowy ukazujący, jak Adrian wypowiada się o Gulczasie. „Gulczas już się skończył. Przeminęła gwiazda 'Big Brothera’ i teraz szuka pożywki, chce się wybić na kimś. Ja mu na to nie pozwolę, bo jest cienki” – tak Adrian mówił o Piotrze w ostatni czwartek. „Adrian jest dla mnie zwykłym pedałem, kur…a. Jest zwykłym poje…em, który liże mi dupę przez cały czas. Nie jest człowiekiem z mojej bajki. Jest dla mnie zwykłym frajerem” – podsumował sytuację Piotr Gulczyński.

Tajemnice „Baru” i „Big Brothera”

W nocy z piątku na sobotę w domu barmanów zjawili się Agnieszka „Zołza” Koziołek i Leszek Fedorowicz. Oboje zaczęli zapoznawać się z pozostałymi uczestnikami.

Obraz ilustrujący artykuł

Tymczasem na zewnątrz Adrian rozmawiał z Magdą i Robertem. Chłopak naruszył regulamin, dając pozostałym wyraźnie do zrozumienia, komu ma zamiar przyznawać minusy. „Starosta i Grodecka. Te dwie osoby są dla mnie do odwalenia i koniec. Dwa głupki. Jak można dać się złapać w tak perfidny sposób. Kiedyś mogą umówić się na was, ludzi mi najbliższych. Zrobią to bez kamer. Nie ważne co jutro będzie, czy odejdę. I tak będę z wami” – mówił. W domu zjawiła się Dobrusia. Dziewczyna spakowała swoje rzeczy i pożegnała się z uczestnikami. Dobrusia poprosiła Anię, aby zaopiekowała się Izą. „Nie wiem czy zostanie” – odpowiedziała Anna. Słowa te usłyszał Piotr i rozpowiedział pozostałym mieszkańcom. Stąd wzięły się podejrzenia, że na Gorącym Krześle zasiądzie Iza. Czytaj

Wszystko o Agnieszce Koziołek

Obraz ilustrujący artykuł

Agnieszka „Zołza” Koziołek od piątku bierze udział w „Barze 4”. Dwa lata temu dziewczyna uczestniczyła w trzeciej edycji „Big Brother”. „Zrobiłam to na złość partnerowi i z chęci przeżycia jakiejś przygody” – wspomina Aga. Ma 27 lat, mierzy 173 cm, waży 100 kilogramów. Jest panną, mieszka we Wrocławiu. Posiada własną firmę, pracuje jako prywatny detektyw i ochroniarz. Jako eksperta zapraszano ją do udziału w „Rozmowach w Toku” oraz „Na każdy temat”. W „Barze 4: Złoto dla zuchwałych” chce przeżyć kolejną przygodę. Boi się, że będzie musiała wykonywać zadania wymagające przełamywania lęku. Należy do osób odważnych i silnych, lubi „życie na krawędzi” oraz ryzyko. Uwielbia szybką jazdę samochodem. Z prawdziwą pasją oddaje się wszystkiemu, co robi. Wyczynowo uprawia kick-boxing. Jej ulubione dyscypliny sportowe to także rosyjskie sambo, boks, piłka nożna i wyścigi psich zaprzęgów. Czytaj