Wernisaż w Barze

Obraz ilustrujący artykuł

Już w piątek, 9 kwietnia w Barze odbędzie się wystawa, podczas której będzie można obejrzeć fotografie wykonane przez Karola. Dla gości przewidziane są liczne atrakcje, jak na przykład udział w happeningu. „Jestem w trakcje pisania scenariusza. Happening odbędzie się przed wernisażem, każdy z nas będzie w niego zaangażowany” – mówi Karol. Promocją imprezy zajęły się Wiola i Ania. Z kolei Piotr i Karol zajmą się oprawianiem fotografii. Karol Krukowski jest fotografikiem. Ukończył Wyższe Studium Fotografii „AFA” we Wrocławiu. Fotografia to nie tylko jego pasja, to sposób na życie. Utrzymuje się ze sprzedaży własnych zdjęć.

Ruszył casting do polskiej edycji „Survivor”

W niedzielę stacja TVN ogłosiła casting do reality show „Expedition Robinson” („Ekspedycja Robinson”). Licencja na produkcję programu została zakupiona od Szwedzkiej firmy Strix – autorów takich formatów jak: „Bar”, „Fame Factory” czy „The Farm”.

„Ekspedycja Robinson” znana jest na świecie głównie pod tytułem „Survivor” („Ocalały”) i emitowana była między innymi w Szwecji, Danii, Norwegii, Holandii, Belgii, Niemczech, Austrii, USA, Estonii, Łotwie, Litwie, Rosji, Grecji i Finlandii. W USA program doczekał się już ośmiu edycji, a rekrutacja do dziewiątej właśnie trwa. Trzy amerykańskie edycje były już emitowane w Polsce przez TVP2 („Ryzykanci”). Czytaj

Mounir pod obstrzałem

Obraz ilustrujący artykuł

Od soboty uczestnicy „Baru” mają za złe Mounirowi, że wskazał Adriana na Gorące Krzesło. W niedzielę wybuchła z tego powodu wielka awantura. Kłótnię z Mounirem rozpętała Magda, a atmosfera w domu była bardzo napięta. Natomiast dziś w nocy mieszkańcy wzięli udział w panelu dyskusyjnym, który prowadzony był przez Dorotę. „Czy można mówić o zdradzie w programach reality shows, skoro z założenia opierają się one na wzajemnej eliminacji?” – zapytała Doda. Dość szybko posypała się lawina pytań i oskarżeń w stronę Mounira. Robert prosił go, aby podał powód posadzenia Adriana na Gorące Krzesło. Czytaj

Reality shows nie znikną z ekranów

Reklama zdrożeje, sponsoring nabierze znaczenia, reality shows utrzymają swoją pozycję, a kanałów tematycznych będzie jeszcze więcej – to niektóre najważniejsze trendy na rynku telewizyjnym w roku 2004. Mylili się analitycy wieszczący koniec reality show. W 2003 roku ten format wciąż interesował zarówno polskich, jak i zagranicznych widzów. Programy nie gromadziły oczywiście tej widowni, którą mogła pochwalić się pierwsza edycja „Big Brother” w Polsce, ale nie było źle. Dla reklamodawców istotne jest to, że „Bar” albo „Agent” gromadzą przede wszystkim młodą widownię, do której zwykle trudno dotrzeć. Reality show jest nadal silnym gatunkiem, o czym świadczy ramówka Polsatu – jest tu czwarta edycja „Baru” oraz „Fear Factor”, program zakupiony od firmy Endemol. Czytaj

Robert i Oleg o wyborach Mister Poland 2004

Obraz ilustrujący artykuł

W piątkowy wieczór Oleg i Robert wzięli udział w regionalnych wyborach Mister Poland 2004, do których przygotowywali się tylko cztery dni. Większą przychylność komisji pod przewodnictwem Piotra Gulczyńskiego, zdobył Robert Kornalewicz. Chłopak został Misterem Dolnego Śląska 2004. „To jakiś paradoks. Wybrano mnie Misterem Dolnego Śląska, a pochodzę z województwa Lubuskiego, mieszkam w Zielonej Górze. Widać i takie rzeczy się zdarzają. Obiecuję godnie reprezentować Dolny Śląsk w kolejnych etapach wyborów Mister Poland 2004. Gdyby nie udział w programie nigdy w takim konkursie nie wziąłbym udziału. Zrobiłem to pierwszy raz w życiu. To było jedno z zadań, jakie mieliśmy do wykonania, biorąc udział w Barze. Świetnie się przy tym bawiłem. Zabawa zabawą, ale jednak udało się pokonać kilkunastu mężczyzn, którzy do wyborów najprzystojniejszego Dolnoślązaka przygotowywali się kilka miesięcy. Oni, w przeciwieństwie do nas, bardzo serio podeszli do tego konkursu. Trochę mi ich szkoda, ale co zrobić” – mówił Robert. Czytaj

„Romans w Barze” już gotowy

Obraz ilustrujący artykuł

Jest już gotowy pierwszy numer barowego czasopisma „Romans w Barze”. Karol Krukowski – redaktor naczelny gazety zapewnia, że już w przyszłym tygodniu pojawi się ona na rynku. „Chcemy wydrukować 100 egzemplarzy gazety. To ma być seria limitowana, a każdy numer ma być sygnowany. Chcemy też uruchomić internetową wersję 'Romansu w Barze’. Rozmowy z portalem Interia.pl już trwają. Być może nasza gazeta zaistnieje w sieci równocześnie z premierą drukowaną” – mówi Karol. Pierwszy numer gazetki ma 17 kolorowych stron bogato ilustrowanych fotografiami. Prace nad jego złożeniem trwały trzy tygodnie. Matryca jest już gotowa do druku. Składem i korektą zajmował się Karol, a część tekstów przygotował Oleg. W czasopiśmie będzie można znaleźć między innymi: wywiad z Eryciem, pt. „Wnuk Andrzeja Kmicica”, artykuł „Gulczas o losach Europy”, rubrykę „Wazelina”, z cyklu Sylwetki tekst poświęcony Mounirowi, reportaż „Sensacja – Walka tytanów, walka o Wiolę” oraz wywiad z Wiolą „Serce Wioli na dłoni”. Trzy strony gazety poświęcone zostały „Fan Klubowi” – wydawcy gazety. Wydrukowane będą statut klubu i lista członków.

Gulczas: dla dziewczyny kąpał się w fontannie

Obraz ilustrujący artykuł

„Z miłości do mojej ukochanej Pauliny wykąpałem się w… fontannie w centrum Poznania. Było to jesienią. Zimno jak cholera. Staliśmy przed Operą. Paulina zapytała: 'Wykąpiesz się dla mnie w fontannie?’. Nie czekałem ani chwili. Tak jak stałem, w ubraniu, wskoczyłem do wody. Ale później śmierdziałem! Woda w fontannie cuchnęła niczym stara woda w wazonie. Ociekający wodą wracałem do domu. No, ale czego nie robi się z miłości do kobiety” – powiedział Piotr Gulczyński dziennikarzom „Super Expressu”.

[Super Express]

Sebastian narodowym cierpiętnikiem

Obraz ilustrujący artykuł

W sobotę Adrian musiał opuścić „Bar 4”. Uczestnicy nie byli zadowoleni z tego faktu. Większość z nich była oburzona, że Sebastian dalej tkwi w programie i cieszy się dużym poparciem wśród widzów. „To nie ma sensu. Nie chcę być koło tego człowieka, wychodzę z tego programu. Polacy to frajerzy. Ciesz się, że jesteś Ukraińcem” – mówił Karol do Olega. „To nie jest twoja misja, aby przekonywać ludzi jak jest naprawdę” – odpowiedział mu Oleg. „Gdzie tu jest sprawiedliwość?” – zastanawiała się Ramona. „Tego kutasa nie ma co tutaj trzymać. Drugi przyjaciel zabrał mi drugiego przyjaciela” – powiedział z kolei Robert. Niemal wszyscy uznali, że Sebastian bierze ludzi na litość i zrobił z siebie cierpiętnika narodowego. „U nas w Polsce ludzie pytają: 'Jak leci?’ i każdy odpowiada: 'Stara bida’. Każdy sobie współczuje. Chodzi tylko i wyłącznie o współczucie. Jaką masz postawę, tak cię ludzie odbierają i ci współczują. Tutaj każdy z nas mógłby zrobić z siebie takiego cierpiętnika, że ludzie by nie wysyłali SMSów, bo by nie wiedzieli kto ma zostać… bo tu wszyscy w środku cierpią” – mówiła Wiola. Karolowi szybko przeszły myśli o opuszczeniu programu. Po powrocie do domu uczestnicy weszli na dach i wypisali pianką hasło: „Im gorzej, tym lepiej”.

Adrian opuszcza „Bar 4”

Obraz ilustrujący artykuł

Podczas trwania dzisiejszych „Gorących Krzeseł” odbył się występ Reni Jusis. W drugiej części programu Krzysztof Ibisz zdradził imię kolejnej osoby z drużyny All Stars, która w piątek wejdzie do „Baru”. Tym razem będzie to Aldek Margol – uczestnik „Baru 3: bez granic”. Druga osoba na razie pozostaje tajemnicą. Po chwili prowadzący ogłosił rezultat głosowania widzów w sprawie dwójki nominowanych barmanów. Stosunkiem głosów 87,6% do 12,4% program „Bar 4: Złoto dla zuchwałych” musiał opuścić Adrian.

Sebastian i Adrian na „Gorących Krzesłach”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś o 20:00 rozpoczął się program na żywo. Pierwsze Gorące Krzesło zajął Sebastian Starosta, który podczas spotkania „Plus-Minus” uzyskał największą ilość minusów. Drugą osobę wskazał Mounir Hassine (w czwartek zdobył najwięcej plusów). „Nie potrafię wytłumaczyć swojej decyzji, brak mi słów. Przygotowałem list. Nie mam żadnego osobistego problemu z osobą, którą wyznaczam na Gorące Krzesła. Ale mam motywację, która mnie prowadziła do posadzenia tej osoby. Motywacja jest jasna i prawdziwa. Nasz dom nie zmieści tych dwóch osób i wiem, że niektórym uczestnikom moja decyzja nie będzie się podobać. Ale prawda jest czasami bolesna. Rozumiem doskonale wygraną, przegraną, a niektórzy tego nie rozumieją, nie wierzą. Nie jest zdradą to, co robię… Ale prawda jest taka, że… Adrian” – argumentował swój wybór Mounir. Tak więc na drugim Gorącym Krześle zasiadł Adrian. Rozpoczęło się głosowanie telewidzów kto powinien opuścić „Bar 4: Złoto dla zuchwałych”.