
We wtorek ogłoszono decyzję w sprawie Sebastiana, który w ubiegłym tygodniu złamał najważniejszy punkt regulaminu „Baru”. Nie wszyscy byli zadowoleni z faktu, że chłopak został w programie. Wioleta nie miała zbytnio ochoty pogratulować Sebastianowi zwycięstwa. Zapowiedziała, że nie ma zamiaru utrzymywać z nim żadnej przyjaźni. Po powrocie do domu Magda, która tego popołudnia uprawiała seks z Robertem, zaczęła obawiać się, jak sytuacja zostanie odebrana przez widzów. Dodatkowo niepokój wzbudzili w niej realizatorzy, którzy podśmiewali się i pytali ją: „Jak po nocy z Robertem?”. Dziewczynę pocieszała Agnieszka „Zołza”. „Ja myślę, że oni to podadzą bardzo subtelnie i nie będzie z tego krzywdy, bo macie się ku sobie od początku. To nie jest tak, jak w mojej edycji, że facetowi chodziło tylko o to by zaistnieć” – mówiła Aga. Czytaj










