Maja wyeliminowana, Wiola chce odejść

Obraz ilustrujący artykuł

W sobotę Majka Kotarska opuściła „Bar 4”. W pożegnalnych słowach wygłaszanych podczas programu na żywo, dziewczyna podziękowała również… statystom, co wywołało śmiech w całym Barze zarówno wśród uczestników jak i realizatorów. Później Maja zaatakowała Anię, mówiąc jej na pożegnanie, że jest osobą wredną i fałszywą. Iza przeprosiła Ramonę za swoje zachowanie sprzed kilku dni, kiedy to wraz z Bernadetą wyraziła na jej temat negatywną opinię. Czytaj

Maja opuszcza „Bar 4”

Obraz ilustrujący artykuł

Podczas trwania dzisiejszych „Gorących Krzeseł” odbył się występ zespołu Jeden Osiem L. W drugiej części programu Krzysztof Ibisz zdradził imię kolejnej osoby z drużyny All Stars, która w piątek wejdzie do „Baru”. Tym razem będzie to Leszek Fedorowicz – uczestnik „Baru 3: bez granic”. Druga osoba na razie pozostanie tajemnicą. Po chwili prowadzący ogłosił rezultat głosowania widzów w sprawie dwójki nominowanych barmanów. „Chciałam się pożegnać przede wszystkim z osobami bardzo mi bliskimi w programie, które mnie wspierały. Jest to Wiola, Robert, Adrian, Mounir, Ramona. Z nimi najbardziej. Poza tym z wszystkimi tutaj statystami, z wszystkimi w Barze i z telewidzami, którzy oglądali mnie przez ten czas pozytywną czy negatywną. Dziękuję Wam bardzo i OK” – mówiła w pożegnalnych słowach Maja. Stosunkiem głosów 50,8% do 49,2% to właśnie ona musiała opuścić „Bar 4: Złoto dla zuchwałych”. Maja Kotarska – ma 21 lat, mieszka sama w Pruszkowie. Z wykształcenia jest technikiem ekonomistą, ale pracuje jako modelka i piosenkarka, śpiewając w chórkach. Przygotowuje się do wydania swojej pierwszej płyty. Jej muzyka to soul. Bierze prywatne lekcje śpiewu. Chce być drugą Madonną, kontrowersyjną i nieprzewidywalną. Brała udział w reality show TVN „Kawaler do wzięcia”, zagrała epizody w serialach „Na dobre i na złe”, „Sukces” i „Sezon na leszcza”.

Maja i Iza na „Gorących Krzesłach”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś o 20:00 rozpoczął się program na żywo. Pierwsze Gorące Krzesło zajęła Maja Kotarska, która podczas spotkania „Plus-Minus” uzyskała największą ilość minusów. Ponieważ w czwartek Robert Kornalewicz i Wioleta Uliasz uzyskali jednakową ilość plusów, widzowie decydowali kto z nich powinien wybrać drugiego kandydata na Gorące Krzesło. Najpierw oboje podali imiona wytypowanych osób. „Na Gorące Krzesło wskażę osobę, która dobrze wie, że zostanie wskazana. Chciałabym doprowadzić do zażegnania tego bardzo medialnego konfliktu. Myślę, że to będzie pozytywne, jeżeli jednej z tych dziewczyn nie będzie. Osobie tej mam do zarzucenia fałsz. Jest nią Iza” – mówiła Wioleta. „Zrobiłem sobie listę jedenastu osób, wykreśliłem kilka imion i z pozostałej grupy wybrałem moim zdaniem osobę najsilniejszą, która przetrwa tą bitwę stosunkiem nawet 80% do 20%. Najsilniejszą osobą jest Karol” – argumentował Robert. Stosunkiem głosów 62% do 38% publiczność zadecydowała, że decyzja o nominacji przypadnie Wiolecie. Tak więc na drugim Gorącym Krześle zasiadła Iza Grodecka. Rozpoczęło się głosowanie telewidzów kto powinien opuścić „Bar 4: Złoto dla zuchwałych”.

Barmani uczcili pamięć ofiar zamachu w Madrycie

Obraz ilustrujący artykuł

Podczas piątkowego programu na żywo, uczestnicy minutą ciszy uczcili pamięć ofiar zamachu terrorystycznego w Madrycie. Później, przed domem, barmani zapalili na wodzie wiele świec, aby w ciszy i skupieniu wyrazić swój protest przeciw przemocy oraz połączyć się w cierpieniu z rodzinami ofiar. Mounir mając poczucie wspólnoty z pozostałymi Arabami, nie mógł przeżyć faktu, że jego bracia mordują niewinnych ludzi. Choć Mounir nie jest w żaden sposób za to odpowiedzialny, przeżywał to bardzo osobiście.

Sieminski i Borysewicz – koniec przyjaźni

Ponad trzy miesiące temu Joanna Borysewicz – córka lidera Lady Pank, po pijaku spowodowała wypadek i skasowała auto swojej przyjaciółki, 25-letniej Magdy Sieminski – uczestniczki trzeciej edycji reality show „Bar”. Teraz Joanna nie chce oddać koleżance pieniędzy za rozbity wóz. A wszystko zaczęło się 27 listopada 2003 roku, w Barze przy ulicy Świdnickiej we Wrocławiu.

Obraz ilustrujący artykuł

Tego pechowego dnia, odbyło się jedno z kolejnych spotkań „Plus-Minus” w „Barze bez granic”. W studio miał miejsce występ zespołu Ich Trzech, w którego skład wchodzą uczestnicy „Big Brother”: Piotr Gulczyński, Klaudiusz Sevković i Arek Nowakowski. Po zakończeniu programu na żywo, w lokalu rozpoczęła się alkoholowa zabawa. W nocy z 27 na 28 listopada, około godziny 00:30, Joanna Borysewicz opuściła Bar. Magda Sieminski poprosiła będącą pod wpływem alkoholu przyjaciółkę, aby pojechała taksówką. Joanna wsiadła jednak za kierownicę jeepa pożyczonego od Magdy, zabierając w trasę Arka Nowakowskiego. W rezultacie dziewczyna z prędkością 120 hm/h pędziła przez miasto i na moście Szczytnickim straciła panowanie nad pojazdem. Doszło do wypadku, w wyniku którego samochód przekoziołkował pięć razy i dachował, a dwójka pasażerów trafiła w ciężkim stanie do szpitala we Wrocławiu. Czytaj

Walter przeprosił Bakułę

Obraz ilustrujący artykuł

Tydzień temu 33-letni Michał Wiśniewski w swoim programie na żywo obraził 50-letnią Hannę Bakułę. Malarkę przeprosił prezes TVN – Piotr Walter, który wysłał kwiaty i list. „To jest zwariowany program przez fakt udziału niekontrolowanego Michała Wiśniewskiego. Zrugałem producentów programu, panią pozostaje mi jedynie przeprosić” – napisał w liście do artystki. „Wsadziłam te przeprosiny do wazonu” – żartuje Bakuła. Dziennikarzy „Super Expressu” najbardziej zaintrygowało określenie „niekontrolowany”. „Prezes jest dobrze wychowanym mężczyzną i dlatego postanowił przeprosić panią Bakułę, która czuje się urażona” – Andrzej Sołtysik, rzecznik stacji, tłumaczy list szefa. „Program nie jest jednak niekontrolowany. Ustalamy wcześniej tezy i tematy rozmów Wiśniewskiego. Spotkanie z Bakułą rzeczywiście nie przebiegało według planu, ale należy uznać to za wypadek przy pracy. Chcę też zaznaczyć, że w programach na żywo nie da się wszystkiego przewidzieć” – dodaje.

[Iwona Leończuk, Super Express]

Wywiad z Klaudiuszem

Obraz ilustrujący artykuł

-Dlaczego zdecydowałeś się wziąć udział w programie „Bar 4: Złoto dla zuchwałych”?
-Bo jest szansa na szympansa.

-Co to jest szympans?
-To takie zwierzę, małpka. Ja lubię zwierzęta.

-Co robiłeś od czasu zakończenia programu „Big Brother”, w którym brałeś udział?
-Jadłem. Codziennie jadłem. Przytyłem 15 kilkogramów, co daje po 5 kilogramów na rok. Jak tak dalej pójdzie, to w 2034 roku podczas Olimpiady w Polsce, będę mógł wziąć udział w zawodach sumo. Czytaj

Gulczas zwycięża w pojedynku

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś odbył się program na żywo „Pojedynek”, w którym widzowie podjęli decyzję w sprawie Gulczasa i Erica – pierwszej dwójki z czternastoosobowej grupy „All Stars”. Przez tydzień rywalizowali oni o sympatię publiczności, by dziś zasiąść na Gorących Krzesłach i poddać się ostatecznej ocenie publiczności. Stosunkiem głosów 53,6% do 46,4% w pojedynku zwyciężył Piotr Gulczyński i to on wejdzie do „Baru 4: Złoto dla zuchwałych” ponownie w dziewiątym tygodniu trwania zabawy, aby wraz z szóstką pozostałych vipów i podstawowymi uczestnikami rywalizować o nagrodę główną. Eric niestety musiał pożegnać się z dalszą walką o złoto. Czytaj

Klaudiusz kontra Dobrusia

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś do „Baru 4” weszła kolejna dwójka z czternastoosobowej grupy „All Stars”: Klaudiusz Sevković i Dobrosława Zych-Henner. Przez tydzień będą oni rywalizować o sympatię publiczności, by w następny piątek zasiąść na Gorących Krzesłach i poddać się ostatecznej ocenie widzów. Jedna z osób będzie musiała odpaść, a ta która wygra, wejdzie do „Baru 4” ponownie w dziewiątym tygodniu trwania zabawy. Towarzyszyć jej będzie szóstka pozostałych vipów, wyłonionych w ten sam sposób. Od tej pory każdy będzie walczył wraz z pozostałymi barmanami o zwycięstwo i główną wygraną. Czytaj

Wiśniewski: „Robię to dla pieniędzy”

„Zgodziłem się na udział w reality show dla pieniędzy” – przyznaje Michał Wiśniewski. Tydzień temu w telewizji TVN ruszyła druga edycja programu „Jestem jaki jestem” z udziałem gwiazdora grupy Ich Troje. Tym razem, w przeciwieństwie do pierwszej serii reality show, kamery nie śledzą przez całą dobę Wiśniewskiego i jego rodziny. Taka sytuacja była dla nich wszystkich dużym obciążeniem psychicznym. „Psychicznie wszyscy przypłaciliśmy to dosyć mocno, a Marta okupiła to zdrowiem. Była w ciąży i bardzo wiele ją to kosztowało. Ja też czasami wychodziłem już z siebie i wcale nie chciałem, żeby ludzie to oglądali. Chyba każdy się wstydzi, że czasem puszczają mu nerwy” – mówi Wiśniewski. Lider Ich Troje twierdzi, że zgodził się na udział w programie dla pieniędzy, dzięki którym wraz żoną może realizować marzenia. „Marta ma własną salę, w której może trenować z baletem, ja mam swój klub dla pilotów; mamy mały samolocik i rodzina jest szczęśliwa. Ludziom tylko się wydaje, że mamy wszystko, a to wcale tak nie jest. Same stroje, w których Ich Troje wystąpi podczas trasy koncertowej, kosztowały 100 tysięcy złotych. Otwieram firmę odzieżową, inwestuję w film animowany. Trochę tego jest” – tak Wiśniewski tłumaczy powrót programu „Jestem jaki jestem”. Żelaznym punktem nowej edycji jest rozmowa z zaproszonym gościem. Pierwszym była malarka Hanna Bakuła, a kolejnym będzie Andrzej Lepper.

[Fakt]