Barowicze wystąpili w „Kiepskich”

Obraz ilustrujący artykuł

Ostatnio w telewizji Polsat wyemitowano odcinek serialu „Świat według Kiepskich”, w którym wystąpili uczestnicy „Baru 3: Bez granic”: Damian Das Zegarski i Agnieszka „Frytka” Frykowska oraz prowadzący program Krzysztof Ibisz. W odcinku pod tytułem „Zamianka”, Paździoch zwierzył się Ferdkowi, że strasznie nudzi mu się w życiu. Zaproponował więc, aby za niewielką opłatą, zamienili się miejscami. Sąsiedzi wymienili się meblami, rodzinami i mieszkaniami. Boczek również chciał wymienić się na życie, jednak zarówno Ferdek jak i Paździoch stanowczo temu odmówili. Po kilku dniach na ekranie telewizora ich oczom ukazał się sam Boczek, prowadzący kolejną edycję programu „Bar”. Ponieważ Maciek i „Frytka” – uczestnicy reality show, starali się zgrillować Damiana, w studio odbyły się specjalne „Gorące Krzesła”, a los Zenona został powierzony w ręce widzów. Na koniec Kiepskich odwiedził sam Krzysztof Ibisz, który – jak się okazało – zamienił się z Boczkiem na życie. Czytaj

Słabe wyniki „Jestem jaki jestem”

Sobotni program „Jestem jaki jestem” prowadzony przez Michała Wiśniewskiego, notuje coraz gorsze wyniki oglądalności. Według danych AGB Polska, pierwszy odcinek obejrzało 3,22 mln. widzów (udział stacji TVN wyniósł 19,92%), a drugi (z udziałem przewodniczącego Samoobrony Andrzeja Leppera) przyciągnął przed ekrany aż 4,88 mln. publiczności (udział stacji wyniósł 29,83%). W kolejnych tygodniach wystąpił systematyczny spadek oglądalności. W ostatnią sobotę program oglądało zaledwie 1,6 mln. widzów (udział stacji wyniósł 10,57%). Póki co średnia oglądalność drugiej edycji „Jestem jaki jestem” wynosi 2,76 mln. widzów (2,9 mln. w przypadku pierwszej edycji).

Karolina kocha Aldka?

Obraz ilustrujący artykuł

Aldek zapytał Karolinę, dlaczego ostatnio przycichła. Dziewczyna wyraźnie coś ukrywała i nie chciała o tym publicznie rozmawiać.

-Od paru dni nie wychodzę stąd i mam mikrofon przy buzi, a nie mam ochoty, żeby ktoś inny słyszał. Jak byliśmy na hokeju opowiedziałam ci moje pierwsze wrażenie. Później nie miałam już możliwości porozmawiania z tobą – mówiła Karolina.
-Dla mnie nie ma różnicy czy ja mam mikroport, czy nie. Ale ja to słyszę od ciebie już kolejny raz – odpowiedział Aldek. Czytaj

Sklonowana TV

„Milionerzy”, „Idol”, „Chwila prawdy”, „Bar”, „Big Brother” – to wszystko programy realizowane na podstawie zagranicznych licencji. Chociaż nie brak u nas ludzi z pomysłami i talentem, jesteśmy w tej chwili w sytuacji Wielkiej Brytanii z początku lat 50. Formaty telewizyjne prawie wyłącznie importujemy (choć i polsatowski reality show „Dwa Światy” był o krok od sprzedaży na Wschód). Nie ma u nas na razie nikogo, kto zapowiadałby się na polskiego Lwa Grade czy jego amerykańskiego odpowiednika Aarona Spellinga. Oblicza światowej telewizji nie kształtują dziś nadawcy, tylko niezależni producenci. To firmy takie jak holenderski Endemol czy brytyjski Fremantle Media wymyśliły „Big Brother” czy „Idola”, którego lokalnymi wcieleniami emocjonują się telewidzowie na całym świecie. Czytaj

Ania wystąpi w „Muzycznej Windzie”

Obraz ilustrujący artykuł

Ania Przędzak – uczestniczka „Baru 4”, weźmie udział w nowym muzycznym programie telewizyjnym Polsatu. Dziś dziewczyna otrzymała potwierdzenie udziału i zaproszenie na nagranie „Muzycznej Windy”. „Myślałam, że już do mnie nie zadzwonią. Już trochę czasu minęło od eliminacji, a poza tym jestem w Barze. Przed wejściem do Baru widziałam w telewizji zapowiedź nowego programu muzycznego. Od razu wysłałam SMSa ze zgłoszeniem” – cieszyła się Ania. Pozostali barmani szybko pogratulowali Ani i zadeklarowali, że wraz z nią udadzą się do Warszawy na nagranie programu.

Panel dyskusyjny: co zaskoczyło barmanów?

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś o 1:35 w nocy rozpoczął się kolejny panel dyskusyjny. Talk-show prowadził Aldek, a tematem rozmowy były pozytywne i negatywne zaskoczenia wśród barmanów.

Wiola: Najbardziej pozytywnie zaskoczył mnie Karol. Wszystko zaczęło się od castingu. Miałam wrażenie, że to jest dziwoląg, filozof. Siedział jakby miał kołek w tyłku. I bardzo się zaskoczyłam w drugim tygodniu. Negatywnie zaskoczyła mnie natomiast Iza Grodecka. Poznałam tą dziewczynę i myślałam, że jest zupełnie inna. Tu pokazała kim jest naprawdę i jaki ma charakter. Jest bardzo wpływowa. Po dwóch dniach kiedy miałyśmy dobry kontakt, na drugi dzień stwierdziła, że jestem fałszywa i jestem żmiją. Teksty wyssane z palca tylko po to, aby zabłysnąć. Czytaj

Dobrusia o Marcie Bodziachowskiej

Obraz ilustrujący artykuł

Dobrosława Zych-Henner na swoim oficjalnym forum dyskusyjnym wypowiedziała się na temat Marty Bodziachowskiej. Obie panie znane są z udziału w drugiej i czwartej edycji „Baru”. „Jeżeli chodzi o Martę Bodziachowską, to nawet szkoda mojego czasu by cokolwiek o niej pisać. Krótko pisząc – dno intelektualne, nie umie czasem złożyć prostego zdania. Czuje się w swojej skórze, kiedy jest pod dużą dawką alkoholu i innych środków. Przytyła, nie dba o siebie. Jak na tak młodą dziewczynę, nie ma żadnych ambitnych planów jeżeli chodzi o pracę nad sobą, a jej patent na ubiegły tydzień w Barze to pakowanie się pod różnym pretekstem panom na kolana, a czasem niby przypadkiem do łóżka (oczywiście na seks to za krótki czas, bo z drugiej strony Doda by ją publicznie zdemaskowała). Z ręką na sercu nie poznałam jeszcze w swoim życiu tak beznadziejnej dziewczyny. Wyprowadziła się z Częstochowy, bo przynosiła pośmiewisko swoim niczego winnym rodzicom. Teraz mieszka we Wrocławiu, bo tu może schować się w tłumie. W ekipie ludzi znających się i pracujących w Barze, włącznie z realizatorami, istnieje popularna odpowiedź, gdy ktoś pyta gdzie można znaleźć Martę B: w radiobarze” – pisze na swojej stronie Dobrusia.

[Sqo.prv.pl]

Iza wróciła za bar

Obraz ilustrujący artykuł

W poniedziałek w Barze pojawiła się Iza Grodecka. Dziewczyna opuściła program dwa i pół tygodnia temu, a teraz powróciła w roli pracownika. Iza musi bowiem odpracować pożyczkę na opłacenie studiów, jakiej udzielił jej Jacek Koch. Wieczorem do pracy przyjechali pozostali barmani. Ania i Iza minęły się bez słowa. Później Ania starała się zwrócić na siebie uwagę Izy. Ta ją jednak ignorowała. „Myślę, że nie należy jeszcze podchodzić. Porozmawiaj z nią innym razem” – powiedziała Ramona do Ani.

Krzysiek Zalewski i Sara – rockowa miłość

Obraz ilustrujący artykuł

20-letni Krzysztof Zalewski – laureat drugiej edycji „Idola”, wodzony na pokuszenie przez tłumy ślicznych fanek, pozostaje wierny ukochanej Sarze i swoim postanowieniom. Jedno z nich to zero seksu przed ślubem. „Widujemy się na tyle rzadko, że niepotrzebne nam romantyczne restauracje. Jak się widzimy, chcemy sobie jak najwięcej opowiedzieć” – mówi Sara. Historia Sary i Krzyśka zaczęła się 5 lat temu. Spotkali się na rozpoczęciu roku szkolnego w liceum. Od razu między nimi zaiskrzyło i po miesiącu byli już parą. Sara ujęła Krzyśka szczerością i poczuciem humoru. Czytaj