Andrzej Bizoń: od „Dwóch Światów” do „SeXtetu”

Bycie modelem to nieustanne zabieganie o pracę, męczące castingi, godziny wypocone na siłowni, plany zdjęciowe od szóstej rano. Polski rynek jest mały. Żeby z tego żyć, trzeba szukać pracy za granicą. Polski model może zarabiać na Zachodzie takie same pieniądze jak model z Londynu, Mediolanu, Paryża czy Nowego Jorku. Jeśli ma odpowiednie gabaryty, dobrego agenta i dogaduje się po angielsku, znajdzie pracę wszędzie.

Andrzej Bizoń – 28 lat, 190 cm wzrostu, 110 cm w klatce piersiowej, macho, typ polsko-włosko-niemiecki. W Mediolanie mówili o nim „murarz z Polski”, w Niemczech „latino”. Jego twarz jest znana przede wszystkim dzięki programowi TVN – „SeXtet”. Ale zanim trafił do polskich chippendalesów, brał udział w polsatowskich „Dwóch Światach” i jako pierwszy uczestnik w historii polskich reality shows uprawiał seks przed kamerami. Czytaj

„Trzy serca” – nowy reality show w TVN

Obraz ilustrujący artykuł

Już na wiosnę w TVN wystartuje nowy reality show, którego oryginalny tytuł brzmi „Alternative Love” („Alternatywna Miłość”). Program narodził się w Japonii i był już emitowany w wielu krajach – w Hiszpanii, Holandii, Kolumbii, Rosji, na Węgrzech i we Włoszech. W Polsce format nosić będzie nazwę „Trzy serca” i pojawi się na antenie TVN w marcu, cztery razy w tygodniu. Obecnie trwa rekrutacja do programu. Czytaj

Polsat zrealizuje „Poznaj moich starych”

O tym marzyli wszyscy rodzice. Jak za dobrych starych czasów sami zdecydują, z kim ich córka pójdzie na randkę. Najpierw dokładnie sprawdzą kandydatów, najlepiej wszystkich naraz, na przykład podczas wspólnego weekendu. Wybiorą najlepszego, a córka nie będzie miała nic do gadania. W tak komfortowej sytuacji znajdą się jedynie rodzice w nowym widowisku Polsatu, ale będzie to, niestety, komfort pozorny.

Program „Poznaj moich starych” telewizja Polsat zapowiada jako jeden z hitów tego roku. Prace nad nim już trwają, choć daty emisji jeszcze nie ustalono. Reality show, pokazywany w USA, Australii i Niemczech, cieszył się dużą popularnością. Ale nie dlatego, że promował staroświeckie tradycje. Raczej dlatego, że z nich kpił. Czytaj

„Fakt” uwziął się na Wojewódzkiego

Obraz ilustrujący artykuł

Kuba Wojewódzki jest oczkiem w głowie dziennikarzy jednej z gazet („Fakt”). Niemal codziennie piszą na jego temat obraźliwe materiały. Podobno dziennikarz podpadł właścicielom gazety, a ich konflikt z Kubą zaczął się, zanim pismo ukazało się na rynku. Umówiono się z nim wtedy na wywiad. Spece od marketingu chcieli również, by poprowadził imprezę inauguracyjną gazety. Imprez Kuba nie prowadzi, więc i w tym wypadku odmówił. Wywiadu udzielił, ale bez jego zgody pojawiły się w nim ostre słowa pod adresem Anity Błochowiak, Bogusława Kaczyńskiego i Katarzyny Figury. „Ja się nie boję ostrych słów, ale jeśli mam już mieć opinię chama, to chcę na nią zasłużyć własnymi wypowiedziami” – powiedział Kuba. Redakcja nie wydrukowała sprostowania. Czytaj

I ty możesz zostać Barbi

Obraz ilustrujący artykuł

„Jak wyjdę z pieskiem na spacer, to nie wiem: sąsiadka to czy obca. Wszystkie jak klony – czarno-białe długie włosy i tak dalej. Pokręciło te baby czy co?” – zastanawia się pan Andrzej. Nad drzwiami wejściowymi jednorodzinnego domu szyld w Mysłowicach. Różowy, z napisem „Studio Urody Barbi”. Obok wielkie zdjęcie. Spogląda z niego uśmiechnięta Barbi, czyli Ania Hoksa – uczestniczka „Big Brother Bitwy”, a od roku właścicielka jednego z najsłynniejszych salonów urody na południu Polski. Czytaj

„Ken” w „Rozmowach w Toku”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś w TVN było można obejrzeć kolejny odcinek talk-show prowadzonego przez Ewę Drzyzgę.

Gośćmi programu pod tytułem „Mój syn ma powodzenie u kobiet” byli Łukasz „Ken” Wiewiórski (uczestnik „Big Brother – Bitwy”, obecnie konferansjer podczas występów chłopaków z „SeXtetu”) wraz ze swoim ojcem Józefem, Wojtek (uczestnik „SeXtetu”, obecnie nie rozbiera się już dla kobiet) wraz z matką Ewą, oraz Bartek Okowity (bohater „Kawalera do wzięcia”). Czytaj

Płyta Krzysztofa Zalewskiego

Wkrótce odbędzie się premiera debiutanckiego albumu Krzysztofa „Zalefa” Zalewskiego. „Zalef” to pseudo, pod jakim Zalewski występuje wraz ze swą grupą. Krzysiek, który niedawno zaczął studia, z pewnością zapadł w pamięci wielu jako niespodziewany zwycięzca drugiej edycji polskiego „Idola”. Niespodziewany nie dlatego, że na zwycięstwo nie zasługiwał – nie było wątpliwości, że jest najlepszy, ale dlatego, iż w przeciwieństwie do wielu lukrowanych gwiazdek w kolejnych etapach śpiewał swoje ulubione hity klasyków ciężkiego grania: Iron Maiden czy Deep Purple. Taki repertuar nie tylko nie zniechęcił szerokiej publiczności, ale pozwolił jej docenić sceniczną charyzmę i bezpretensjonalne podejście Krzysztofa. Przez cały rok po swym sukcesie „Zalef” pracował komponując utwory na swój album wraz z muzykami ze swojego zespołu, a także z producentami debiutanckiego albumu. Krzysztof napisał też większość tekstów na płytę, choć warto podkreślić, że kilka z nich stworzyła specjalnie dla niego Kasia Nosowska. Pierwszym singlem z płyty „Zalefa” będzie znakomity cover niezapomnianego przeboju Edie Brickell „What I Am”, zaś premiera całego krążka zapowiedziana jest na 16 lutego 2004 roku. Wtedy Krzysiek wyruszy też na tournee koncertowe

[BMG]

Koniec małżeństwa Krzysztofa Ibisza?

Żona 38-letniego Krzysztofa Ibisza postawiła mężowi ultimatum: albo mieszkamy razem, albo rozwód. Mówi się, że oboje są już po pierwszej sprawie rozwodowej. Krzysztofowi – przystojnemu prezenterowi, wielbicielek nie brakuje. Ibisz jednak dba o pozory. Jedynym miejscem, w którym można go spotkać we Wrocławiu, jest fitness club. Gwiazda ma wynajęty apartament w ekskluzywnej dzielnicy. Przyczyną rozwodu jest prawdopodobnie nieobecność Krzysztofa w domu. W ciągu ostatniego roku spędził we Wrocławiu aż 7 miesięcy prowadząc reality show „Bar 3: bez granic”, „Rosyjską ruletkę” oraz „Awanturę o kasę”. Jakby tego było mało, od marca zgodził się prowadzić także czwartą edycję „Baru”, co dostarczy mu kolejnej porcji pracy. Plotkuje się, że 29-letnia Anna Ibisz wynajęła prawników. Adwokat Krystyna Pociej-Gościmska ucina pytania o rozwód: „Nie potwierdzam, nie zaprzeczam”. Pojawiło się pytanie: czy Polsat będzie transmitował rozwód Ibiszów, podobnie jak TVN emitowała ich ślub? „Kiedy Anna i Krzysztof Ibiszowie brali ślub, stacja TVN była jeszcze młoda i chciała na starcie pokazać szczęście swojej największej gwiazdy. Natomiast relacji z rozwodu sobie nie wyobrażam” – mówi Bogusław Chrabota, redaktor naczelny i dyrektor „Polsatu”.

[Super Express]

Chcą zniszczyć Wojewódzkiego?

Obraz ilustrujący artykuł

40-letni Kuba Wojewódzki zdobył ostatnio popularność, której chyba nie chciał. Jedna z gazet („Fakt”) wypowiedziała mu wojnę i nie przebiera w środkach, by mu dokuczyć. Kuba jest pod obserwacją fotoreporterów dniem i nocą. Artykuły są coraz bardziej napastliwe, roją się od inwektyw. Dziennik czepia się nazwiska dziennikarza (piszą o nim per „Powiatowy”), włosów, wakacji, a ostatnio nawet jego dziewczyny, Ani Muchy. Określenia: „arogancki” i „chamski” to normalka w tych artykułach. Warto też zauważyć, że teksty te są podpisane tylko inicjałami. Może dziennikarzom jest głupio, że wypisują takie rzeczy? Czytaj

Polityczny reality show w TVN?

Obraz ilustrujący artykuł

Czy pod koniec tego roku w telewizji zobaczymy polityczną wersję „Idola”? TVN prowadzi na ten temat wstępne rozmowy z holenderską firmą Endemol, która wyprodukowała słynnego „Big Brothera”. Program miałby na wzór muzycznego „Idola” wykreować nowe twarze w polskiej polityce. Przed telewizorami śledzilibyśmy popisy kandydatów, i to my – wysyłając SMSy – decydowalibyśmy, kto przechodzi dalej. Główną atrakcją – podobnie jak w muzycznym „Idolu”, którego w Polsce trzecią edycję wyemitował Polsat – byłyby dowcipne, a czasami złośliwe komentarze jury. W jego skład weszliby profesjonalni politycy, specjaliści od kreowania publicznego wizerunku i dziennikarze. Oczywiście, zwycięstwo w programie nie daje gwarancji wygrania wyborów. Daje jednak szansę zaprezentowania się przed wielomilionową widownią. Czytaj