
„Dzięki Wielkiemu Bratu mogłem spełnić marzenia mojej żony. Zbudowałem pod Grudziądzem skromny, ale przestronny i wygodny dom. Przenieśliśmy się do Białego Boru w same święta” – mówi zwycięzca pierwszej edycji „Wielkiego Brata. W Wigilię ludzie różne rzeczy sobie wybaczają. Janusz wspaniałomyślnie wybaczył zięciowi, że równo rok temu zabrał mu jedynaczkę i stanął z nią na ślubnym kobiercu. Teraz Kasia i jej mąż zamieszkają w mieszkaniu rodziców w Grudziądzu. Janusz ma nadzieję jak najczęściej widywać ich w Białym Borze. „Jestem z córki bardzo dumny. Kasia studiuje na dwóch uczelniach: w Warszawie i w Toruniu. Będzie socjologiem i specjalistką od mediów” – mówi Janusz. Czytaj









