„Wyprawa Robinson” – odcinek 15

9 kobiet i 9 mężczyzn wyruszyło w daleką podróż, w nieznane. Wszyscy pochodzą z różnych regionów Polski, są przedstawicielami odmiennych zawodów, znajdują się w różnym wieku. Każdego z nich przywiodła ciekawość, chęć zobaczenia innego kawałka świata i pragnienie wygranej. Pozostawieni na malajskich wyspach, muszą zrobić wszystko, by przetrwać. 18 rozbitków, 55 dni, 100 tysięcy złotych i tylko jeden zwycięzca…

Dzień 31, 15 lipca 2004

Obraz ilustrujący artykuł

Po Radzie Wyspy Niebiescy długo nie mogli zasnąć. Agnieszka i Jarek próbowali wymyślić strategię na poranną dogrywkę. Tomek miał pretensje do byłych Żółtych, że obgadują pozostałych za plecami. Ranek powitał zawodników deszczem. Agnieszka i Jarek spotykają się z Hubertem. Pomimo niepogody dogrywka musi się odbyć. Przed nimi na stole leżą karty, które na przemian mają odsłaniać, albo jedną, albo dwie. Osoba, która odsłoni ostatnią, czarną kartę przegrywa i odpada z programu. Aga i Jarek chcą szybko rozstrzygnąć grę. Jarek odsłania ostatnią białą kartę. Agnieszka nie wierzy w to, co się stało. Czarna karta została dla niej. Dla dziewczyny „Wyprawa Robinson” dobiega końca. Hubert pozwala Jarkowi wrócić do drużyny. Agnieszka już się z nimi nie zobaczy. Powracającego Jarka zauważa Kasia. Byli Zieloni cieszą się z jego wygranej. Lidka, Marcin i Kuba są zawiedzeni, Agnieszka była ich mocnym zawodnikiem. Zaczyna się kolejna dyskusja Tomka z byłymi Żółtymi. Nie mają zbyt dużo czasu na wzajemne pretensje. Czas wyruszyć na konkurencję. Czytaj

Debiut kolejnego uczestnika „Idola”

Paweł Kowalczyk – jeden z finalistów trzeciej edycji telewizyjnego „Idola”, przygotowuje się do premiery swojego debiutanckiego krążka. W tej chwili trwają pracę nad pierwszym teledyskiem Pawła. Jego reżyserem jest Wojciech Rawecki, twórca seriali „Trędowata” i „Życie jak poker”. Jak informuje serwis CGM.pl, wideoklip będzie promował utwór „Shake Your Bombs”, ten zaś znajdzie się na debiutanckiej, podobno funkowo-rockowej, płycie wokalisty. Premiera singla w listopadzie, a całego albumu na początku przyszłego roku.

[CGM.pl / Onet.pl]

„The Trip” – odcinek 3

Dwie dwuosobowe drużyny ruszyły w rajd po Europie z dwiema podręcznymi kamerami i 100 euro w kieszeni. To właśnie z taśm przywiezionych z podróży, powstał ten reality show. Dziewczęta wystartowały z Amsterdamu, chłopcy zaczęli na Gibraltarze. Zadaniem uczestników było w ciągu 10 dni dotrzeć do miejsc, z których wyruszyli ich przeciwnicy. W trzecim odcinku „The Trip”, Piotr i Konrad zaatakowali Paryż. Niestety pogoda w tym mieście była iście londyńska. Na dodatek miasto pożegnało ich ulewą, co bardzo zepsuło chłopcom nastroje. W tym czasie dziewczęta zwiedzały baskijskie miasteczko Mirandę. Spędziły tam uroczy dzień włócząc się po mieście, gotując i wylegując się nad basenem. Potem ruszyły do Salamanki. Chłopcy po rozstaniu z deszczowym Paryżem ruszyli do Brukseli.

[TheTrip.onet.pl]

Riedel wchodzi do „Baru 5 – VIP”

Sebastian Riedel, syn Ryszarda Riedla – legendarnego wokalisty Dżemu, od jutra zostanie nowym uczestnikiem „Baru 5 – VIP”. Świetny gitarzysta i lider zespołu Cree, mąż Gabrieli i tata Samuela, będzie musiał zmierzyć się ze starymi uczestnikami i zdobyć przychylność widzów. Riedel spotka się w programie m.in. z braćmi Cugowskimi i Jackiem Korwin-Mikke, synem znanego polityka. Wszyscy mają szansę wygrać główną nagrodę: luksusowe porshe. Riedel długo zastanawiał się, czy skorzystać z propozycji producentów programu i wejść do „Baru”. W końcu przekonała go żona. Czytaj

„Wyprawa Robinson” – odcinek 14

9 kobiet i 9 mężczyzn wyruszyło w daleką podróż, w nieznane. Wszyscy pochodzą z różnych regionów Polski, są przedstawicielami odmiennych zawodów, znajdują się w różnym wieku. Każdego z nich przywiodła ciekawość, chęć zobaczenia innego kawałka świata i pragnienie wygranej. Pozostawieni na malajskich wyspach, muszą zrobić wszystko, by przetrwać. 18 rozbitków, 55 dni, 100 tysięcy złotych i tylko jeden zwycięzca…

Dzień 27, 11 lipca 2004

Obraz ilustrujący artykuł

Na zakończenie dnia, Hubert zaprowadza zawodników do miejsca, w którym spędzą noc. Mówi, że nocleg będzie bardzo wygodny. To poprawia graczom nastrój. Na środku ognisko, dookoła rozwieszone hamaki. Prowadzący ogłasza nagle, że każdy ma wziąć kamień z przygotowanej misy, po czym położyć się w hamaku, a kamień trzymać w dłoni na wyciągniętej, wyprostowanej ręce. Osoba, która pierwsza wypuści kamień, odpadnie z gry i wróci następnego dnia do Polski. Zawodnicy tego się nie spodziewali. Impreza ich rozluźniła, stracili czujność, a konkurencja jest dla nich ogromnym zaskoczeniem. Chyba nie wierzą Hubertowi, w ich oczach jest tylko zdziwienie. Słowa prowadzącego ściągają ich na ziemię: „Czy długo mam jeszcze na Was czekać?!”. Każdy bierze swój kamień z niechęcią. Kładą się na hamakach. Tylko jeden jest pusty – Tomka. Lekarze nie wypuścili go z kliniki, wciąż jest bardzo osłabiony. Zawodnikom nie wolno rozmawiać, muszą w całkowitym milczeniu leżeć i walczyć ze snem. Na ziemi, pod wyciągniętą dłonią każdego z uczestników, leży blaszana misa. Jeżeli ktoś upuści kamień, wszyscy usłyszą brzęk. Minuty ciągną się jak godziny, oczy się same zamykają. Nagle słychać brzęk. Kto upuścił kamień? W oczach Robinsonów maluje się przestrach, rozglądają się, każdy patrzy na rękę sąsiada. To Wincenty. On sam chyba nie wierzy w to, co się stało. Przecież wybudował dziś nowy dom na Mensirip. Miał plany na następne dni, tyle jeszcze chciał zobaczyć w tym nowym miejscu. Jest wzruszony. Hubert zabiera Wincentego. Janosik nie kryje łez. Czytaj

„Wyprawa Robinson” – odcinek 13

9 kobiet i 9 mężczyzn wyruszyło w daleką podróż, w nieznane. Wszyscy pochodzą z różnych regionów Polski, są przedstawicielami odmiennych zawodów, znajdują się w różnym wieku. Każdego z nich przywiodła ciekawość, chęć zobaczenia innego kawałka świata i pragnienie wygranej. Pozostawieni na malajskich wyspach, muszą zrobić wszystko, by przetrwać. 18 rozbitków, 55 dni, 100 tysięcy złotych i tylko jeden zwycięzca…

Dzień 26, 10 lipca 2004

Obraz ilustrujący artykuł

Witold wraca na Tengah po Radzie Wyspy u Żółtych (zawodników z drużyny południowej). Z daleka krzyczy: „Wygraliśmy!”. Kasia pyta czy oznacza to, że Igor odpadł. Witold potwierdza. Zieloni (zawodnicy z drużyny północnej) cieszą się, klaszczą. Wito opowiada, że Żółci pokłócili się o napis, który ujrzeli na skrzyni oraz że to Kuba złamał jego laskę. Chłopak dodaje, iż oddał Żółtym kozę. Podsumowuje mówiąc, że misja została spełniona. Wkrótce Kasia tłumaczy kozie, że to nieładnie z jej strony, że nie chce im dać mleka. Tak o nią dbają, ma super ranczo, Kasia chodzi z nią na spacery, a tu ciągle nic. Pipa jest niewzruszona, chyba nie ma wyrzutów sumienia. Czytaj

Eric Alira pełnoprawnym obywatelem RP

Obraz ilustrujący artykuł

Eric Alira – oficjalny zwycięzca drugiej edycji „Baru” jest teraz pełnoprawnym obywatelem RP. Eric czekał na ten dzień od dziewięciu lat, od kiedy po raz pierwszy pojawił się w Polsce. Tu założył rodzinę. Ma żonę i dwie córki. Mieszka i pracuje w Chocianowie, gdzie w tamtejszym Urzędzie Miasta i Gminy zajmuje stanowisko inspektora do spraw młodzieży. Uczestnik polsatowskiego reality show otrzymał dokument nadania obywatelstwa naszego kraju z rąk wojewody dolnośląskiego Stanisława Łopatowskiego.

„The Trip” – odcinek 2

W drugim odcinku panowie ruszyli do ofensywy. Nie dość, że nadrobili stracone kilometry, to jeszcze jedną noc udało im się spędzić w hotelu – nie zapłacili przy tym ani centa. Podczas gdy chłopcy testowali jeden z madryckich hoteli, panie odpoczywały na wsi w domu spotkanego wcześniej producenta muzycznego. Było śniadanie, krzaki jeżyn na deser, zabawy z psem i kąpiele w basenie. Istna sielanka. Potem Ola i Kasia ruszyły w kierunku Atlantyku. Niestety kolejnego dnia podróży, chłopcom znowu się nie poszczęściło. Co prawda udało im się dotrzeć prawie do Bordeaux, ale znowu noc spędzili w krzakach. Dziewczęta tak naprawdę dojechały w niedalekie sąsiedztwo, bo do La Rochelle, gdzie nocowały w akademiku. Potem obydwie pary podróżowały tirami. Piotr i Konrad przejechali zaledwie jakieś trzydzieści kilometrów za Bordeaux i musieli się zadowolić spaniem na pace tira. Ich zdaniem, miejscówka była równie dobra, jak ta w hotelu – sucho i w miarę ciepło. Dziewczęta przekroczyły granicę z Hiszpanią, a noc też spędziły w tirze, tyle że nie na pace, a w kokpicie. Wcześniej popróbowały makaronu po portugalsku. Szóstego dnia dziewczęta wciąż jednak miały o prawie trzydzieści Euro więcej niż chłopcy.

[TheTrip.onet.pl]

Wywiad z Romanem Polko

Obraz ilustrujący artykuł

-Wojciech Staszewski: Panie pułkowniku, czy jest Pan nieustraszony?
-Płk. Roman Polko: Każdy ma w sobie lęki, ale może nauczyć się nad nimi panować. Kiedy pierwszy raz pojechałem w misji ONZ do byłej Jugosławii i padały strzały, to się mimowolnie schylałem. Potem się przyzwyczaiłem i nauczyłem się, żeby się nie schylać, tylko ukrywać.

-Był Pan w niebezpieczeństwie?
-W Krajinie szukałem stanowisk rakietowych, z których Serbowie ostrzeliwali Karlowac. Zatrzymali mnie na posterunku, udawałem, że szukam skrótu, powiedzieli, że zawołają dowódcę. Zamiast dowódcy wyszli mocno zamaskowani żołnierze (musieli strzec czegoś ważnego, pewnie tych rakiet). Jeden przyłożył mi do brzucha lufę przeładowanego karabinu i mówi, że skoro jestem Polakiem, to muszę być katolikiem i faszystą jak Chorwaci. Uśmiechnąłem się do niego, zacząłem żartować, opowiadałem o dowódcach serbskich, których znałem. To go obezwładniło, cofnął lufę. Czytaj

Wypadek Martyny Wojciechowskiej

Obraz ilustrujący artykuł

Martyna Wojciechowska – prowadząca trzy polskie edycje programu „Big Brother”, trafiła do szpitala w wyniku wypadku, do którego doszło w Islandii, 90 km na północ od Rejkiawiku. Obecnie Martyna jest już w Polsce, jednak do tej pory nie może się otrząsnąć po tragedii, która miała miejsce w ubiegłym tygodniu. Czteroosobowa ekipa TVN skończyła właśnie zdjęcia do ósmego odcinka programu „Misja Martyna” i w nocy wracała z lodowca. Do celu filmowcy jednak nie dojechali. Ich samochód – nissan terrano – wpadł w poślizg i uderzył w betonowy słup. Na miejscu zginął operator kamery Rafał Łukaszewicz. Zostawił żonę i trójkę dzieci. Drugi operator – Witold Szczepan, odniósł wiele obrażeń i cały przebywa w szpitalu. Martyna Wojciechowska – mocno poobijana, jest w szoku. Czytaj