Sebastian Riedel w „Barze 5 – VIP”

Prawdziwy rockman, wokalista zespołu Cree, syn legendarnego Ryśka Riedla, bierze udział w „Barze 5: VIP”. „Sex on the beach” przygotowuje jak zawodowy barman, rozdaje autografy konduktorom i chętnie sprząta. „Żeby się tylko żona nie dowiedziała, bo każe mi sprzątać w domu” – mówi Sebastian Riedel, będący od miesiąca uczestnikiem reality show. Wielu fanom zespołu nie mogło się to pomieścić w głowie. Swoje opinie wyrazili m.in. na forum internetowym Gazety Wyborczek. „Byłem ciekawy, jak jest tam w środku, a poza tym to dobra promocja dla zespołu” – tłumaczył Sebastian. Minął miesiąc, odkąd jest w programie. Na początku nie mógł się odnaleźć, obserwował innych. Pierwszego dnia mieszkańcy domu zrobili mu śniadanie. Czytaj

„Wyprawa Robinson” – odcinek 23

9 kobiet i 9 mężczyzn wyruszyło w daleką podróż, w nieznane. Wszyscy pochodzą z różnych regionów Polski, są przedstawicielami odmiennych zawodów, znajdują się w różnym wieku. Każdego z nich przywiodła ciekawość, chęć zobaczenia innego kawałka świata i pragnienie wygranej. Pozostawieni na malajskich wyspach, muszą zrobić wszystko, by przetrwać. 18 rozbitków, 55 dni, 100 tysięcy złotych i tylko jeden zwycięzca…

Dzień 48, 1 sierpnia 2004

Obraz ilustrujący artykuł

Rano Tomek znajduje wplątanego w sieć szczura. Zastanawia się, jak uwolnić zwierzę. Patrycja boi się, że szczur może stargać sieć. Sytuacja komplikuje się coraz bardziej, gdyż szczur, walcząc o wolność, gryzie sieć i drapie łapkami, przez co coraz bardziej się zaplątuje. Tomek przynosi nóż i decyduje się wyciąć kawałek sieci ze szczurem. W końcu się udaje. Uwolnione zwierzę ucieka do dżungli. Tomek zastanawia się, czy byłby w stanie zjeść szczura. Uważa, że w sytuacji bez wyjścia zrobiłby to, ale ma nadzieję, że kokosy pozwolą im przeżyć ostatnie dni na wyspie i szczury mogą czuć się bezpiecznie. Lidka, Patrycja i Tomek naprawiają sieć. Trzeba powiązać przecięte sznureczki. Rozmawiają o Radzie Wyspy i o odejściu Kuby. Dołącza do nich Kasia, którą Lidka wita słowami: „O! Kasia, żyjesz?”. Kasia pyta, czy może jakoś pomóc, ale nikt jej nie odpowiada. Zawodnicy nie zwracają na nią uwagi. Tomek rozważa, co by się stało, gdyby nikt nie podjął się wykonania zadania polegającego na spędzeniu nocy w samotni. Kto wówczas odpadłby z programu? Patrycja mówi, że i tak wypadłoby na Kubę. Lidka jest zniesmaczona pożegnaniem Kuby. Uważa, że mógł powiedzieć jakiś banał, np. „Trzymajcie się, powodzenia”. Lidka stwierdza, że ryb które złowił Kuba nie było tak wiele, żeby mógł je wypominać. Dziewczyna proponuje, aby po zakończeniu programu każdy kupił kilogram ryb i odesłał je Kubie paczką. Tomek rozkłada w wodzie naprawioną sieć. Po pewnym czasie nurkuje i wyciąga z morza kilka ryb. Zawodnicy gotują z nich zupę, która smakuje jak bardzo słaba herbata miętowa. Wszyscy cały czas kpią ze słów Kuby. Wymyślają tekst na pożegnanie drużyny. Tomek mówi: „Żałuję każdego kokosa, którego wam rozbiłem”. Czytaj

Były reżyser „Baru” skazany

Obraz ilustrujący artykuł

Na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery lata skazał dziś wrocławski Sąd Rejonowy byłego reżysera czwartej edycji polsatowskiego reality show „Bar”, Krzysztofa L., który we Wrocławiu potrącił samochodem dwie 10-letnie dziewczynki. Sąd skazał oskarżonego na karę wyższą, niż chciał prokurator, który domagał się roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Wyrok nie jest prawomocny. Ponadto Krzysztof L. będzie musiał zapłacić 2 tysiące złotych grzywny. Nie będzie też mógł prowadzić samochodu przez dwa lata. Czytaj

Witold wkręcał w „Mamy Cię”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś w TVN został wyemitowany dwunasty odcinek drugiej edycji „Mamy Cię”. W programie sławne osoby zostają wplątane w niesamowite i śmieszne sytuacje, a widzowie mogą obserwować ich reakcje. Tym razem jedną z ofiar widowiska stał się Paolo Cozza – znany z programu TVP2 „Europa da się lubić”. W jego wkręceniu pomógł Witold Casetti – bohater „Wyprawy Robinson 2004”. Paolo Cozza został zaproszony do radiowej Trójki, aby wziąć udział w nowym programie „Tajemniczy Gość”. Oprócz niego w studiu znalazły się trzy znane osoby. Zadaniem wszystkich czterech gwiazd było na podstawie odpowiedzi na pytania i krótkiego wierszyka odgadnąć, kim są goście programu. Wszystkie gwiazdy, oprócz Paolo, dostawały bardzo proste pytania. Na koniec okazało się, że zginął wierszyk przeznaczony dla Paolo. Ratował go realizator, który na żywo podrzucał tekst. W końcu oznajmiono, że Paolo wziął udział w programie „Mamy Cię”.

Alicja Walczak gościem Wojewódzkiego

Obraz ilustrujący artykuł

Gościem dzisiejszego talk-show Kuby Wojewódzkiego była Alicja Walczak – modelka i gwiazda pierwszej edycji „Big Brothera”. Uczestniczka „Wielkiego Brata” opowiedziała w programie o swoim obecnym życiu. W czerwcu tego roku ukończyła politologię, a niedawno rozpoczęła uzupełniające studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim. Alicja pisze obecnie pracę magisterską o reality shows, zajmuje się parapsychologią i rozwojem własnego wnętrza. Dotychczas chodziła po ogniu, a podczas transu medytacyjnego mała kontakt z Leonardo da Vinci, który określił ją jako osobę renesansową. Ponadto gwiazda „Big Brothera” interesuje się fotografią, aranżacją wnętrz, malarstwem, pisze wiersze i wciąż myśli o własnym programie telewizyjnym. Wojewódzki przedstawił Alicję jako osobę posiadającą unikalną zdolność kąpieli w stringach oraz wewnętrzny spokój, a także dziennikarkę, politologa i na dobitkę wróżkę. Na koniec stwierdził, że Alicja jest nawiedzona i powinna pracować jako DJ w Radiu Maryja.

Finał „MTV Łowi 2004” już 30 listopada

MTV zaprasza na gorącą imprezę andrzejkową. Już 30 listopada w warszawskim klubie Lucid będzie miał miejsce wielki finał drugiej edycji „MTV Łowi”. To wtedy poznamy zwycięzcę akcji na nowego prezentera stacji muzycznej oraz usłyszymy na żywo najpopularniejszych wykonawców w Polsce. W finałowej czwórce „MTV Łowi 2004” znaleźli się: Agnieszka, Dawid, Maciek i Łukasz. Wszyscy oni zabiegają o głosy widzów, którzy zadecydują, kto spełni swoje marzenie i wygra roczny kontrakt prezenterski w najpopularniejszej stacji muzycznej na świecie. Czytaj

Koniec castingów do „Idola 4”

Zakończył się pierwszy etap eliminacji do „Idola 4”, rozpoczęty w połowie czerwca od serii ponad 100 wstępnych przesłuchań, zorganizowanych w małych miejscowościach na terenie całej Polski. Zorganizowane zostały też castingi w czterech wielkich miastach: Katowicach (23 października), Poznaniu (6 listopada), Warszawie (12 listopada) i Wrocławiu (20 listopada). Ogółem w przesłuchaniach do czwartej edycji programu udział wzięło ponad 8 tysięcy osób. Spośród nich, jury „Idola” (Elżbieta Zapendowska, Jacek Cygan, Robert Leszczyński i Kuba Wojewódzki) wybrało 100 kandydatów, którzy spotkają się w etapie teatralnym (odbędzie się 28 i 29 listopada w warszawskim teatrze Dramatycznym). W trakcie jego trwania, uczestnicy będą musieli wykazać się umiejętnościami śpiewania a cappella, z akompaniamentem fortepianu i z pełnym podkładem muzycznym. Po raz ostatni decyzja o tym, kto przejdzie do kolejnego etapu, leżeć będzie całkowicie w rękach czwórki jurorów. W kolejnych eliminacjach jury będzie pełnić rolę doradczą, a o tym, kogo zobaczymy w koncertach finałowych zadecydują telewidzowie. „Idol 4” pojawi się na antenie Polsatu w styczniu 2005 roku.

[Polsat]

„Wyprawa Robinson” – odcinek 22

9 kobiet i 9 mężczyzn wyruszyło w daleką podróż, w nieznane. Wszyscy pochodzą z różnych regionów Polski, są przedstawicielami odmiennych zawodów, znajdują się w różnym wieku. Każdego z nich przywiodła ciekawość, chęć zobaczenia innego kawałka świata i pragnienie wygranej. Pozostawieni na malajskich wyspach, muszą zrobić wszystko, by przetrwać. 18 rozbitków, 55 dni, 100 tysięcy złotych i tylko jeden zwycięzca…

Dzień 45, 29 lipca 2004

Obraz ilustrujący artykuł

Hubert i Tomek dotarli do wyspy Sribuat. Musieli opuścić łódź, gdyż woda była zbyt płytka, by można było płynąć dalej. Najpierw idą przez las namorzynowy w wodzie sięgającej im prawie do pasa. Następnie przez długą i wąską kładkę. Samotnia to podest nad wodą i zadaszenie. Dookoła las mangowy. Hubert zostawia Tomkowi krótkofalówkę. Jeżeli chciałby przerwać zadanie, może w każdej chwili to zgłosić to Hubertowi. Jeżeli przetrwa, to rano będzie czekać na niego łódź, w tym samym miejscu, gdzie teraz ją opuścili, a drużyna otrzyma kilogram czekolady. Prowadzący odpływa. Tomek zostaje sam. Najbardziej boi się węży. Uważa, że tylko w wypadku groźby ukąszenia zrezygnowałby z zadania. Noc dłuży się w nieskończoność. Tomek nie ma ognia ani światła. Może tylko słuchać odgłosów lasu. Co jakiś czas uderza patykiem dookoła siebie. Gdyby znalazł się w jego pobliżu jakiś wąż, to powinno go odstraszyć. Tomek stara się nie zasnąć, chociaż niepokój, który czuje i tak mu na to nie pozwala. W pewnym momencie chłopak odczuwa, jak coś przesuwa się po jego nodze. Postanawia stanąć. To dopiero początek nocy. Przed Tomkiem jeszcze kilka godzin czuwania. Czytaj

„Wyprawa Robinson” – odcinek 21

9 kobiet i 9 mężczyzn wyruszyło w daleką podróż, w nieznane. Wszyscy pochodzą z różnych regionów Polski, są przedstawicielami odmiennych zawodów, znajdują się w różnym wieku. Każdego z nich przywiodła ciekawość, chęć zobaczenia innego kawałka świata i pragnienie wygranej. Pozostawieni na malajskich wyspach, muszą zrobić wszystko, by przetrwać. 18 rozbitków, 55 dni, 100 tysięcy złotych i tylko jeden zwycięzca…

Dzień 44, 28 lipca 2004

Obraz ilustrujący artykuł

Nadchodzi kolejny dzień na Mensirip. Ostatniej nocy uczestników zaatakowały szczury. Chodziły po nich i po moskitierach. Dziewczyny odkrywają pełno szczurzych kupek koło swoich posłań. Kuba jest jeszcze zaspany i zły po nocnych odwiedzinach. Wychodzi z chatki stronę morza. Na plaży znajduje zniszczoną, splątaną sieć. To dla niego duży cios. Sieć dostali od malajskich rybaków, Kuba był przekonany, że nauczył się, jak się z nią obchodzić. Teraz pyta Tomka, czy są takimi głupcami, czy takimi pechowcami, że morze po raz kolejny zniszczyło ich dobytek. Lidka i Patrycja uzupełniają kalendarz. Obliczają ile zostało jeszcze dni do końca Wyprawy. Rozłąka z bliskimi, domem, jest tak długa, że marzą już o powrocie do Polski. Jedynym uczuciem, które wysuwa się przed tęsknotę na pierwszy plan, jest głód. Czytaj

Poseł Florek: elektrownia w rezerwacie

Obraz ilustrujący artykuł

Poseł SLD Sebastian Florek tak się zaangażował w upowszechnienie w Polsce przyjaznych środowisku odnawialnych źródeł energii, że własną elektrownię wodną postanowił wybudować w… ostoi Bobrów. We wrześniu poseł Florek zwrócił się do wojewódzkiego konserwatora przyrody w Olsztynie o wydanie zgody na budowę elektrowni wodnej w Wapniku na Pasłęce. Od 1970 roku cała rzeka od źródeł do Braniewa stanowi rezerwat przyrody Ostoja Bobrów. Czytaj