Skład sędziowski „Idola 4”

Obraz ilustrujący artykuł

Już w pierwszym kwartale 2005 roku będzie można oglądać kolejną edycję „Idola”. Znani są już wszyscy sędziowie, którzy będą oceniać uczestników programu. W jurorskich ławach zasiądą: Kuba Wojewódzki, Elżbieta Zapendowska, Jacek Cygan i Robert Leszczyński. W „Idolu 4” zabraknie zatem Macieja Maleńczuka i Marcina Prokopa. „Z ich udziałem w 'Idolu’ było inne jarzenie niż wtedy, gdy był Kuba. Panowie mają różne temperamenty, inne poczucie humoru. To było widać i zobaczyli to też producenci” – powiedziała Elżbieta Zapendowska w wywiadzie dla „Super Expressu”. „Nie boję się życia i nie boję się czasami dziwnych, kontrowersyjnych ludzi w swoim towarzystwie. Z chłopakami się lubimy i wiem, że dam sobie z nimi radę” – dodała Zapendowska. Pierwsze castingi z udziałem jurorów odbędą się w sobotę, 23 października, w Katowicach.

Ewelina Flinta po raz drugi

Fani Eweliny Flinty ucieszą się zapewne z informacji, że wokalistka pracuje już nad swoim drugim albumem studyjnym. Jak informuje serwis CGM.pl, piosenkarka kończy właśnie pracę nad nowymi utworami, zaś w studiu nagraniowym pojawi się w listopadzie. Premiera albumu planowana jest na wiosnę przyszłego roku. Póki co, nie wiadomo jaki będzie tytuł albumu, ani w jakiej stylistyce utrzymane będą poszczególne kompozycje. Przypomnijmy, że Ewelina Flinta to jedna z finalistek pierwszej edycji „Idola”. Jej debiutancki album zatytułowany „Przeznaczenie” ukazał się w 2003 roku.

[CGM.pl / Onet.pl]

Porsche główną nagrodą „Baru 5: VIP”

Częstochowski Dospel podaruje zwycięzcy „Baru 5: VIP” auto warte kilkaset tysięcy złotych. Osoba, która wygra program, odjedzie luksusowym porsche boxterem, wartym co najmniej 230 tysięcy złotych. Firma Dospel-Lider Wentylacji nie zdradza, ile dokładnie zapłaciła za auto, model w kolorze deep blue. O tym, do kogo trafią kluczyki do porszaka, zadecydują barowicze i widzowie. Dospel produkuje wentylatory: od domowych wiatraków po klimatyzację. We wrocławskim pubie nie ma jego produktów. Skąd więc taka hojność? „Program ma dużą oglądalność. Niekoniecznie wszyscy widzowie muszą być naszymi klientami, ale w ich świadomości utrwala się nazwa i wizerunek firmy” – mówi Agata Leszczyńska, dyrektor marketingu firmy Dospel. Nie śledzi uważnie programu, ale słyszała o śmiałych scenach erotycznych. Nie uważa, by szkodziło to firmie. Wręcz przeciwnie. „Właśnie to, co szokuje, zwraca uwagę” – twierdzi. Czytaj

„Wyprawa Robinson” – odcinek 12

9 kobiet i 9 mężczyzn wyruszyło w daleką podróż, w nieznane. Wszyscy pochodzą z różnych regionów Polski, są przedstawicielami odmiennych zawodów, znajdują się w różnym wieku. Każdego z nich przywiodła ciekawość, chęć zobaczenia innego kawałka świata i pragnienie wygranej. Pozostawieni na malajskich wyspach, muszą zrobić wszystko, by przetrwać. 18 rozbitków, 55 dni, 100 tysięcy złotych i tylko jeden zwycięzca…

Dzień 24, 8 lipca 2004

Obraz ilustrujący artykuł

Kolejnego dnia Wincenty uczy Igora strzelać z łuku na plaży. Cel to kokos leżący na piasku, a łuk jest oczywiście dziełem Wincentego. Na brzegu znowu pojawia się butelka z listem. Znajdują ją Agnieszka i Lidka. Agnieszka tłucze butelkę, uderzając nią o kamień i wyjmują list. Dopiero wtedy wołają mężczyzn. Na kartce jest napisane: „Czeka Was wyprawa na wyspę drużyny północnej. Nie możecie zabrać ze sobą niczego”. Żółci podejrzewają podstęp, ale zamierzają wyruszyć. Nie chcą jednak płynąć z pustymi rękami. Chociaż tego im nie wolno, myślą o zabraniu cukru i kawy. Nad wyspą zbiera się na burzę. Żółci wypływają na Tengah w ulewnym deszczu. Są zawiedzeni obozowiskiem Zielonych. Ze słów Wincentego wynikało, że drużyna północna ma luksusowe warunki, a zastają rozwalone palenisko i niezbyt duży dom. Wincenty ich oprowadza, pokazuje gdzie spał. Mówi, że może naprawić palenisko, bo żal mu patrzeć na takie zaniedbanie. Żółci znajdują kolejną butelkę z listem: „Jesteście na wyspie drużyny północnej. Teraz musicie wziąć trzy najcenniejsze rzeczy. Możliwe, że one pomogą Wam przetrwać i wygrać Robinsona”. Marcin proponuje, żeby zabrać trzy rzeczy, które mogą przeszkodzić Zielonym w przetrwaniu, np. ogień. Wincenty sugeruje, że siekiera jest najpotrzebniejsza. Żółci mają wyrzuty sumienia przeglądając rzeczy Zielonych. Agnieszka mówi, że tamci im też zabiorą cenne rzeczy, więc nie ma co się krygować. Igor trzyma skrzyneczkę z krzesiwem. Kuba proponuje, żeby zabrać symbol nietykalności. Marcin wyciąga ze skrzyni worek z ryżem. Na Tengah jest wesoło. Kuba niszczy laskę Witolda, za śpiewanie wrednych piosenek. Wincenty twierdzi, że też ją chciał złamać, ale nie miał odwagi tego zrobić. Marcin zapala się do pomysłu zrobienia bałaganu u Zielonych. Na głowę postaci na totemie nakładają garnek. Śpiewając, opuszczają wyspę. Czytaj

„MTV Łowi 2004” – ostatnie starcie

Agnieszka Ludwisiak, Dawid Zając, Łukasz Juszkis i Maciek Dąbrowski zawalczą o zwycięstwo w akcji „MTV Łowi 2004”, która ma na celu wyłonienie nowej twarzy stacji. W wyścigu o roczny kontrakt prezenterski z MTV Polska, finałowa czwórka pokonała ponad 1000 innych kandydatów. Kto z nich w ścisłym finale zatriumfuje nad pozostałą trójką? O tym zdecydują widzowie, a ich wybór poznamy 30 listopada. Czytaj

„Wyprawa Robinson” – odcinek 11

9 kobiet i 9 mężczyzn wyruszyło w daleką podróż, w nieznane. Wszyscy pochodzą z różnych regionów Polski, są przedstawicielami odmiennych zawodów, znajdują się w różnym wieku. Każdego z nich przywiodła ciekawość, chęć zobaczenia innego kawałka świata i pragnienie wygranej. Pozostawieni na malajskich wyspach, muszą zrobić wszystko, by przetrwać. 18 rozbitków, 55 dni, 100 tysięcy złotych i tylko jeden zwycięzca…

Dzień 22, 6 lipca 2004

Obraz ilustrujący artykuł

Zieloni (zawodnicy z drużyny północnej) po wyjeździe Wincentego są całkowicie rozluźnieni. Śpią do późnych porannych godzin, nic nie budują, nie naprawiają. Zrobili sobie wakacje. Patrycja wraca do sportu. Ćwiczy mięśnie i zachęca resztę drużyny do odrobiny wysiłku. Prowadzi z nimi zajęcia fitness. Trochę ruchu nie zaszkodzi. Można poprawić kondycję fizyczną przed konkurencją, można się również ładnie opalić. Przecież nie wszyscy przyjechali tu, żeby wygrać za wszelką cenę. Chcą nacieszyć się wodą i słońcem, poleniuchować na plaży i zapomnieć o porażkach, kłótniach czy głodzie. Igor odchodzi na chwilę od grupy. Chłopcy słyszą jego krzyki. Nie mogą zrozumieć co się stało, biegną sprawdzić. Igor znalazł kozę. Usłyszał jej beczenie w buszu i teraz dumny prowadzi Pipę do obozowiska. Jest chuda, zraniona, trzeba ją nakarmić. O mleku postanawiają porozmawiać z nią później. Nadchodzi pora na kolejną konkurencję. Czytaj

Reality zamiast show

„Big Brother” wywołał rewolucję na telewizyjnym rynku. Nowa generacja programów typu reality show nie odbywa się już w zamkniętym baraku. Koniec ze słodkim obżarstwem, seksem po kątach i wylewaniem własnych frustracji na łono Wielkiego Brata. Uczestnicy ruszyli w świat, niejednokrotnie egzotyczny. Reality pokonało show. Nadeszła kolej na krew, pot i łzy. Czytaj

„The Trip” – odcinek 1

Dwie ekipy ruszyły w rajd po Europie. Dziewczęta wystartowały z Amsterdamu, chłopcy zaczęli na Gibraltarze. W pierwszym odcinku to panie były górą. Nie zdarzyło im się spać pod gołym niebem, a nawet zarobiły 5 euro. Natomiast chłopcy trzy kolejne noce spędzili pod chmurką, a pierwsze pieniądze wydali na… bilet autobusowy. Ola i Kasia pierwszą noc spędziły u amsterdamskiego barmana. W czasie, kiedy czekały aż skończy pracę (co niestety nastąpiło bladym świtem) sprzedały parę skarpetek. Co prawda skarpetki były dwa razy „chodzone”, ale kupcowi to nie przeszkadzało. W tym czasie chłopcy dokonali włamania na budowę i musieli się zadowolić legowiskiem pod barakiem. Potem nie było wcale lepiej – drugą noc spędzili na plaży, gdzie pokrzykujący nad ranem rybacy wzięli ich za Rumunów. Dziewczęta w tym czasie musiały zadowolić się miniaturowym prysznicem na stacji benzynowej w Belgii. Trzecią noc chłopcy spędzili… pod płotem w Cordobie. Zimno, ciemno i do domu daleko. Dziewczętom w tym czasie udało się poderwać młodego policjanta z Paryża, który nie tylko wziął je do siebie na noc, ale i nakarmił, a rano podwiózł w ustalone miejsce. Bilans po tych trzech dnia przedstawia się następująco: Ola i Kasia mają za sobą ponad pięćset kilometrów, humory im dopisują i widać, że świetnie się bawią, natomiast Piotrek i Konrad w trzy dni przejechali tyle, ile powinni w ciągu jednego. Są przy tym w fatalnych nastrojach. Powoli odechciewa im się podróżowania stopem.

[TheTrip.onet.pl]

„Zdobywcy” – nowy reality od jutra w TVP2

Obraz ilustrujący artykuł

Jutro o 17:00 w TVP2 będzie miała miejsce premiera nowego rozrywkowo-przygodowego programu „Zdobywcy”, który poprowadzą: Beata Pawlikowska, Krzysztof Wielicki i Jakub Jakubczyk. Jest to oryginalny polski format, skierowany do ludzi związanych z przygodą oraz eksploracją. Program składa się z 10 odcinków, z których pierwszych siedem rozgrywa się w Polsce, a kolejne trzy w Peru. „Nie ma kontynentu, na którym nasi rodacy nie postawiliby swojej stopy. Od Bieguna Północnego po Wyspy Polinezyjskie. Do dziś spotkać można ulice, place i skwery nazwane imionami Wielkich Polaków. Jak utrwalić w narodowej świadomości te miejsca i ludzi z nimi związanych? Jak pokazać że każdy z nas może być Odkrywcą i Zdobywcą? To wszystko będzie można zobaczyć w nowym programie telewizyjnym „Zdobywcy”, który pokaże, że aktywny styl życia i wielka przygoda znajdują się w zasięgu ręki, a szlaki, które pokonywali Wielcy Polacy, można odkryć na nowo” – tak twórcy opisują swój nowy program z gatunku reality show. Uczestnicy widowiska odwiedzą miejsca w Peru, związane z polskimi odkrywcami. Przygody zawodników będzie można oglądać w każdą niedzielę ok. 17:00 w TVP2. Sponsorem wyprawy i programu telewizyjnego jest Żywiec.

[TVP2]