Miłość geja w „Barze 5 – VIP”

Kamil – jeden z uczestników „Baru 5: VIP” od pewnego czasu jest zauroczony w swoim programowym koledze – Bartku Latawskim. Bartek toleruje zachowanie kolegi, ale wszystkie sytuacje związane z deklaracjami Kamila obraca w żarty. Boi się bowiem, aby widzowie nie odebrali słów Kamila jednoznacznie. Uparcie powtarza, że jest heteroseksualny, a Kamila traktuje jak brata. „Ja się nie wstydzę, że zakochałem się w Bartku. Bartek jest heterykiem, a ja się w nim zakochałem. Podoba mi się jego wnętrze. Jakby był gejem, na pewno bym z nim był. Jest idealnym facetem. Bartek podoba mi się pod każdym względem. Podoba mi się jego sposób bycia. Zawsze chciałem poznać bruneta o niebieskich oczach. Ciągle o tobie myślę. Musze się z tym przespać. Trudno, kocham się w Bartku i koniec. Pamiętaj Bartek, że jesteś w moim sercu na dnie” – mówił Kamil podczas rozmowy. „Bartek ma wady. Chodzi w białych skarpetach” – kontynuował Kamil. „Zniszczę ci je, potnę ci wszystkie białe skarpety i zostawię tylko stringi” – powiedział Kamil.

[barpolsat.interia.pl]

Aldek Margol: „Kto chce mnie zabić?”

Obraz ilustrujący artykuł

Aldek Margol – uczestnik „Baru 3: Bez Granic” oraz „Baru 4: Złoto dla zuchwałych”, jest autorem książki noszącej tytuł „Kto chce mnie zabić?”. Traktuje ona o przeżyciach osoby, która znalazła się z dnia na dzień w programie reality show. „Książka nie ma na celu samouwielbienia, wręcz przeciwnie, podchodzę bardzo ironicznie do samego siebie i do sytuacji, które tam przeżyłem” – mówi Aledek. „Odkrywam tajemnice ludzkich zachowań i pokazuję do czego zdolni są ludzie będący w takim programie. Często osoby, mając na uwadze główną wygraną i patrząc przez pryzmat magicznej sławy zapominają o podstawowych wartościach i są w stanie poświęcić wszystko by choć na moment być osobą rozpoznawalną, rozdawać autografy i zapomnieć o swoich kompleksach, które po zakończeniu programu wracają jak bumerang – szybciej niżby się wydawało” – dodaje Aldek. W książce można znaleźć dużo sytuacji, o których widz nigdy nie dowiedział się z programu. Czytaj

„Frytka” zostanie mamą?

Obraz ilustrujący artykuł

30 listopada znani Andrzeje i ich przyjaciele bawili się w warszawskim klubie Maska. Okazją były Andrzejki. Imprezę zorganizowali Ewa Florczak i Michał Milowicz. Na sali gościli między innymi: Andrzej Kopiczyński, Andrzej Mastalerz, Andrzej Szopa, Andrzej Burzyński, Andrzej Wojda oraz sportowiec Andrzej Supron. Nie zabrakło tradycyjnego lania wosku. Bohaterce programów reality shows – Agnieszce „Frytce” Frykowskiej i Andrzejowi Burzyńskiemu wyszło „coś na kształt plemnika”. Czy to oznacza, że Frytka zostanie wkrótce mamą? Być może, bo Agnieszka Frykowska doskonale bawiła się w towarzystwie Burzyńskiego. Zadedykowała mu nawet piosenkę, którą wykonała na scenie. „Tak bym chciała znowu spotkać cię w swych ramionach, kochać cię” – zaśpiewała. Dowcipy o Andrzejach opowiadał sam Kevin Aiston. Wśród zaproszonych gości wypatrzono również Marka Włodarczyka, Małgorzatę Lewińską, Piotra Polka z Magdą Wołłejko, Katarzynę Cichopek, Rafała Mroczka i Maćka Zakościelnego.

[VIP News / fot. Studio69]

Sebastian Riedel w „Barze 5 – VIP”

Prawdziwy rockman, wokalista zespołu Cree, syn legendarnego Ryśka Riedla, bierze udział w „Barze 5: VIP”. „Sex on the beach” przygotowuje jak zawodowy barman, rozdaje autografy konduktorom i chętnie sprząta. „Żeby się tylko żona nie dowiedziała, bo każe mi sprzątać w domu” – mówi Sebastian Riedel, będący od miesiąca uczestnikiem reality show. Wielu fanom zespołu nie mogło się to pomieścić w głowie. Swoje opinie wyrazili m.in. na forum internetowym Gazety Wyborczek. „Byłem ciekawy, jak jest tam w środku, a poza tym to dobra promocja dla zespołu” – tłumaczył Sebastian. Minął miesiąc, odkąd jest w programie. Na początku nie mógł się odnaleźć, obserwował innych. Pierwszego dnia mieszkańcy domu zrobili mu śniadanie. Czytaj

Były reżyser „Baru” skazany

Obraz ilustrujący artykuł

Na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery lata skazał dziś wrocławski Sąd Rejonowy byłego reżysera czwartej edycji polsatowskiego reality show „Bar”, Krzysztofa L., który we Wrocławiu potrącił samochodem dwie 10-letnie dziewczynki. Sąd skazał oskarżonego na karę wyższą, niż chciał prokurator, który domagał się roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Wyrok nie jest prawomocny. Ponadto Krzysztof L. będzie musiał zapłacić 2 tysiące złotych grzywny. Nie będzie też mógł prowadzić samochodu przez dwa lata. Czytaj

Alicja Walczak gościem Wojewódzkiego

Obraz ilustrujący artykuł

Gościem dzisiejszego talk-show Kuby Wojewódzkiego była Alicja Walczak – modelka i gwiazda pierwszej edycji „Big Brothera”. Uczestniczka „Wielkiego Brata” opowiedziała w programie o swoim obecnym życiu. W czerwcu tego roku ukończyła politologię, a niedawno rozpoczęła uzupełniające studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim. Alicja pisze obecnie pracę magisterską o reality shows, zajmuje się parapsychologią i rozwojem własnego wnętrza. Dotychczas chodziła po ogniu, a podczas transu medytacyjnego mała kontakt z Leonardo da Vinci, który określił ją jako osobę renesansową. Ponadto gwiazda „Big Brothera” interesuje się fotografią, aranżacją wnętrz, malarstwem, pisze wiersze i wciąż myśli o własnym programie telewizyjnym. Wojewódzki przedstawił Alicję jako osobę posiadającą unikalną zdolność kąpieli w stringach oraz wewnętrzny spokój, a także dziennikarkę, politologa i na dobitkę wróżkę. Na koniec stwierdził, że Alicja jest nawiedzona i powinna pracować jako DJ w Radiu Maryja.

Poseł Florek: elektrownia w rezerwacie

Obraz ilustrujący artykuł

Poseł SLD Sebastian Florek tak się zaangażował w upowszechnienie w Polsce przyjaznych środowisku odnawialnych źródeł energii, że własną elektrownię wodną postanowił wybudować w… ostoi Bobrów. We wrześniu poseł Florek zwrócił się do wojewódzkiego konserwatora przyrody w Olsztynie o wydanie zgody na budowę elektrowni wodnej w Wapniku na Pasłęce. Od 1970 roku cała rzeka od źródeł do Braniewa stanowi rezerwat przyrody Ostoja Bobrów. Czytaj

„Frytki” zabrakło na koncercie

Obraz ilustrujący artykuł

Niedawno gwiazdą koncertu w tarnowskim więzieniu miała być popularna Agnieszka „Frytka” Frykowska. Niestety, nie dojechała. Na spacerniaku zagrała więc rockowa grupa Zdobywcy Pewnych Oscarów. Wśród publiczności zasiadł cioteczny brat lidera, który odsiaduje tu wyrok. Lider warszawskiego zespołu Wojciech Jan Pytkowski lubi grać przed tak nietypową publicznością. „Nie pierwszy raz gramy w zakładzie karnym. Tu są prawdziwe, szczere emocje” – mówi. „Ja już dwa razy siedziałem za grzywny, więc dla mnie to jest resocjalizacja” – dodaje gitarzysta Piotr Kuźbik. Z zespołem miała przyjechać popularna „Frytka”. Jednak gwiazda reality shows nie wróciła na noc do domu i dlatego nie zabrała się do Tarnowa. Czytaj

Połączenie drużyn w „Barze 5 – VIP”

Od dzisiaj uczestnicy „Baru 5” nie są już podzieleni na dwie drużyny. Czerwoni i Żółci nie będą dłużej ze sobą rywalizować. Jednak powstanie jednej, dziesięcioosobowej grupy uczestników nie musi wcale oznaczać, że w „Barze” znikną konflikty i rozgrywki. Z połączenia grup mogą powstać duże kłopoty. Ewentualnych spięć wynikających z połączenia obu grup nie boi się Krzysztof Ibisz. „Prosty spiker musi czasami wczuć się w rolę akuszerki i odebrać rodzące się na żywo emocje” – mówi prowadzący. Począwszy od dziś, barowicze mogą przyznawać plusy i minusy dowolnemu uczestnikowi.

Gej w „Barze 5 – VIP”

W piątek w „Barze 5: VIP” pojawiło się trzech nowych uczestników, którzy weszli na miejsca zwolnione po Kasi, Irku i Wojtku. Jednym z nowych barmanów jest 20-letni gej, Kamil Bulonis. Wchodząc do reality show nie ukrywał, że jest odmiennej orientacji seksualnej. Ukrywał to przed siostrą. O tym, że jej brat jest gejem usłyszała oglądając jeden z odcinków „Baru”. „Tylko moja mama i chrzestna wiedziały, że jestem gejem” – powiedział Kamil. Kamil przez ostatnie trzy lata nie miał żadnego kontaktu ze swoją siostrą. „Agata ma siedemnaście lat. Mieliśmy ze sobą słaby kontakt. Wiecznie się kłóciliśmy, czasami nawet biliśmy. Ale od naszej ostatniej rozmowy przez telefon, wszystko się zmieniło. Zaskoczyła mnie jej reakcja. Nie spodziewałem się, że z takim zrozumieniem to przyjmie. Była ciepła i tolerancyjna. Zaznaczyła, że dobrze zrobiłem mówiąc o wszystkim, żebym się nie przejmował. Ze swojej strony podziękowałem jej za odwagę i dobre słowa” – mówił. Czytaj