Pierwszy tydzień „Baru 5 – VIP”

Obraz ilustrujący artykuł

W pierwszym tygodniu piątej edycji „Baru”, uczestnicy podzielili się na dwie grupy: czerwonych i żółtych. Drużyny na przemian pracowały w Barze. Rozpoczęła się też rywalizacja o wyższe utargi i popularność. Przydzielanie do drużyn odbyło się głównie w oparciu o przyjaźnie i sympatie do poszczególnych osób. Demokratyczne wybory podważył Jacek Koch. Menadżer Baru zwołał zebranie, podczas którego dokonano nowego podziału na Czerwonych i Żółtych. Uczestnicy nie kryli oburzenia. Zdanie szefa było jednak niepodważalne. Ostatecznie liderem Czerwonych została Ania Wencławek, a w skład jej grupy weszli: Agnieszka Rogulska, Monika Tomkiel, Róża Małodobra, Ewelina Ciura, Bartek Latawski i Jarek Mikulski. Na czele Żółtych stanął zaś Bartek Morawski. W skład jego drużyny weszli: Żaneta Dylong, Łukasz Starosta, Marta Dziubałka, Anna Rudzińska i Witek Osasiuk. W czwartek odbył się pierwszy w „Barze 5 – VIP” program „Plus-Minus”. W wyniku głosowania, w sobotę podczas „Gorących Krzeseł” program opuściła Żaneta Dylong. Na jej miejsce weszły pierwsze gwiazdy (vipy): Piotrek i Wojtek Cugowscy, synowie frontmana słynnej Budki Suflera.

„Nie jestem gejem” – rozmowa z Ibiszem

Obraz ilustrujący artykuł

-Bar w Polsacie startuje po raz piąty. Ile razy można wchodzić do tej samej rzeki?
-Wiemy już od Heraklita, że nie można. To nigdy nie jest ta sama rzeka. Każda kolejna edycja to nowy pomysł, nowe zasady i nowi uczestnicy.

-I nie ma Pan wrażenia, że zrobił w tym programie wszystko, co możliwe?
-Może zrobiłem, może nie. We wszystkim można być jeszcze lepszym, a ja mam wrażenie, że w każdej kolejnej edycji idziemy do przodu. Poza tym prowadzenie widowisk telewizyjnych to moja praca – nie jestem jednym z tych, którzy prowadzą programy przy okazji, bo na co dzień pracują gdzie indziej. To jest mój zawód, a ja zawsze robię to, co lubię.

-I nie kusi Pana, by iść naprzód? Zdobywać nowe szczyty?
-Miarą sukcesu jest to, jak długo dany program jest na antenie. „Czar Par” trwał trzy lata, „Śmiechu warte” trwa dziesięć lat – żywotność programów zależy od tego, czy są lubiane i oglądane. Nie jest sukcesem robienie programu przez pół roku, a potem „pójście naprzód” i robienie kolejnego programu przez następne pół roku. Ale oczywiście, myślę o nowych wyzwaniach. Pracuję teraz nad nowym formatem i cyklem filmów dokumentalnych. Czytaj

Manuela w programie „Ciao Darwin”

Obraz ilustrujący artykuł

Mężatki, panny, feministki, gospodynie domowe – łączy je jedno: kolor włosów. W dzisiejszym, pierwszym odcinku nowego programu „Ciao Darwin”, zmierzyły się ze sobą blondynki i brunetki. Dwie drużyny pań walczyły o byt, czyli „męskie uwielbienie”. Brunetki zagrzewała do walki Agnieszka Rylik, a blondynki – Dorota Stalińska oraz Manuela Jabłońska, bohaterka pierwszej polskiej edycji „Big Brother”. Poczynania kobiet obserwowało i oceniało 200 panów. Z pewnością nie było to łatwe – wybierać między temperamentnymi brunetkami i zmysłowymi blondynkami. Wszystkie panie pokazały swą niezwykłą uwodzicielską siłę. Talent, seksapil, odwaga, siła mięśni oraz intelektu – tym musiały wykazać się przedstawicielki obu drużyn. Zacięcie do walki było ogromne, stawka wysoka – „przetrwanie gatunku”. Niestety (a może na szczęście?) ta rywalizacja nie została rozstrzygnięta. Czytaj

Oglądalność otwarcia „Baru 5 – VIP”

Obraz ilustrujący artykuł

W ubiegłym tygodniu w Polsacie ruszyła piąta edycja „Baru”. Sobotnią Galę Otwarcia obejrzało 3,1 miliona widzów, co nie jest najlepszym startem w historii programu (otwarcie trzeciej edycji oglądało 3,3 miliona widzów, a czwartej 3,5 miliona). Wysokie natomiast okazały się udziały w grupie „4+”, które wyniosły 23,8%, co stanowi najlepszy wynik spośród dotychczasowych pięciu Gal Otwarcia. „Bar adresowany jest do widowni w wieku 16-49 lat i w tej grupie wiekowej odnosi największe sukcesy. Udziały w grupie 16-49 wyniosły 27,8%, a w grupie kobiecej F16-49 przekroczyły 30%. Mamy nadzieję, że 'Bar 5′ będzie kontynuacją bardzo dobrych wyników oglądalności 'Baru 4′ w grupach up-market” – mówi Katarzyna Wyszomirska, rzecznik prasowy telewizji Polsat.

Manuela o odejściu z TVN

Obraz ilustrujący artykuł

-TVN podziękował pani za współpracę. „Maraton Uśmiechu” prowadziła pani trzy lata, czyli akurat tyle, ile pani poprzednik Mariusz Czajka. Spodziewała się pani tego pożegnania?
-Miałam nadzieję, że gusty widzów zmieniają się nie co trzy lata, ale co siedem (śmiech).

-Szok?
-Tak. Przywiązałam się do programu i ludzi, którzy go robili, a byli wspaniali. To była cudowna przygoda. Ktoś inny może machnąłby ręką, powiedział: „E tam, było, minęło”, a ja się rozklejam, czuję do niego sentyment. Na pewno zdecydowano się na to posunięcie ze względu na dobro programu, a to jest najważniejsze. Czytaj

Wystartował „Bar 5 – VIP”

Obraz ilustrujący artykuł

Wczoraj w Polsacie rozpoczęła się piąta edycja „Baru”. 13 uczestników już od piątku mieszka w zupełnie odnowionym, luksusowym domu w Bielanach Wrocławskich. Również w piątek odbyło się nagranie Gali Otwarcia, którą można było obejrzeć w sobotę o godzinie 20:30. Program rozpoczął Michał Wiśniewski. Znany piosenkarz na krótko przejął rolę prowadzącego – Krzysztofa Ibisza. „Tyle niespodzianek jakie pojawią się w 'Barze VIP’, nie znajdziecie w żadnym innym programie telewizyjnym. W naszym show pojawią się gwiazdy polskiej estrady, polityki, sportu i kultury” – ogłosił Michał Wiśniewski. Czytaj

Pożegnanie z Manuelą

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś stacja TVN wyemitowała pierwszy odcinek nowej edycji „Maratonu Uśmiechu”, w którym po raz ostatni pojawiły się Manuela Jabłońska i Aleksandra Wolf. Decyzją kierownictwa TVN, dotychczasowe prowadzące zostały zastąpione przez kabareciarzy: Adama Grzankę i Adama Małczyka. Zmiany te tłumaczone są próbą znalezienia nowej formuły „Maratonu Uśmiechu”. W dzisiejszym odcinku programu, Manuela i Ola dziękując, pożegnały się z widzami, a swoim następcą wręczyły upominki. „Od połowy lipca wiedziałyśmy, że coś się szykuje, ale nikt nie powiedział nam wprost, że nie będziemy już prowadzić programu. Szkoda, bo uwielbiam pracę przed kamerami. Najwyraźniej znudziłyśmy się publiczności” – mówiła kilkanaście dni temu Manuela. Aleksandra Wolf wraz z finalistką pierwszej edycji „Big Brothera”, nie otrzymały od stacji TVN propozycji zaistnienia w innym programie.

Zasady „Baru 5 – VIP”

Obraz ilustrujący artykuł

Już dziś o 20:30 w Polsacie rozpocznie się piąta edycja „Baru”, tym razem „VIP”. Podczas Gali Otwarcia wystąpią Zucchero oraz Paul Young. W programie weźmie udział 13 osób (8 kobiet i 5 mężczyzn) wyłonionych w wyniku castingu. Wśród szczęśliwców znaleźli się: Agnieszka Rogulska (22 lata, Włocławek), Anna Rudzińska (29 lat, Zabrze), Anna Wencławek (19 lat, Biesiekierz), Ewelina Ciura (20 lat, Zabrze), Bartłomiej Latawski (26 lat, Warszawa), Bartosz Morawski (37 lat, Warszawa), Jarosław Mikulski (34 lata, Knurów), Łukasz Starosta (23 lata, Biedrusko), Marta Dziubałka (23 lata, Zielona Góra), Monika Tomkiel (23 lata, Szczecin), Róża Małodobra (21 lat, Wrocław), Witold Osasiuk (28 lat, Gdańsk) oraz Żaneta Dylong (20 lat, Dobrodzień). W programie nie zabraknie oczywiście tytułowych „vipów”, wśród których pojawią się między innymi: Norbi, Jacek Korwin-Mikke i Krzysztof „K.A.S.A” Kasowski. Czytaj

Janusz Korwin-Mikke o udziale syna w „Barze”

Obraz ilustrujący artykuł

Już od kilku tygodni wiadomo, że syn Janusza Korwin-Mikkego wystąpi w reality show „Bar 5: VIP”. 27-letni Jacek Korwin-Mikke lubi pokazywać się w telewizji. Ostatnio występował w programie „Mamy cię”, gdzie pomógł ekipie wpuścić ojca w maliny. 62-letni Janusz Korwin-Mikke świetnie wybrnął z sytuacji. Nic dziwnego – słynie przecież z poczucia humoru. Ale czy rozbawią go żarty barowiczów? Polityk obawia się kompromitacji syna. „Nie było problemu z zaproszeniem pana Jacka do 'Baru’. Był jednym z pierwszych, którzy dali się namówić” – twierdzi rzecznik Polsatu, Katarzyna Wyszomirska. Jacek liczy przede wszystkim na dobrą zabawę. O wygranej nie wspomina. „Udział w programie skonsultowałem z narzeczoną, która od początku namiętnie oglądała 'Bar’. Tato nie mógł mi niczego zabronić. Prosił tylko, abym miał wzgląd na dobre imię rodziny” – mówi Jacek. Czytaj

Będzie proces byłego reżysera „Baru”

Obraz ilustrujący artykuł

We wrocławskim sądzie odbędzie się proces Krzysztofa L – jednego z reżyserów polsatowskiego reality show „Bar”, który w kwietniu tego roku potrącił samochodem dwie dziesięcioletnie dziewczynki. W poniedziałek sędzia nie zgodziła się na wymierzenie mężczyźnie kary proponowanej przez prokuraturę i zakończenie sprawy podczas jednego posiedzenia. Prokurator zażądał dla oskarżonego kary roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, rocznego zakazu prowadzenia samochodu i 2 tysiące złotych grzywny. Sędzia Ewa Kałucka nie zgodziła się na taką karę, uznając, że powinna być surowsza. Przed wydaniem wyroku sędzia chce jeszcze m.in. otrzymać informację z policji o tym, czy Krzysztof L. ma na koncie punkty karne za jazdę niezgodną z przepisami ruchu drogowego. Czytaj