Poseł Florek nie brał udziału w wypadku

Obraz ilustrujący artykuł

Prokuratura przesłuchała w poniedziałek posła Florka w związku z wypadkiem, jaki wydarzył się na drodze Gdańsk-Warszawa koło Olsztynka. Przypomnimy, że poszukiwany kierowca wyprzedzając „na trzeciego”, spowodował karambol w którym zginęła jedna osoba, a jedna została ranna. Świadkowie wskazywali na Florka jako sprawcę wypadku, tymczasem on tłumaczył, że przyjechał na miejsce chwilę po zdarzeniu i wezwał policję oraz służby ratunkowe. „Po obejrzeniu kasety – dowodu w sprawie śmiertelnego wypadku koło Olsztynka, prokuratura jednoznacznie wykluczyła w nim udział posła SLD Sebastiana Florka” – poinformował Mieczysław Orzechowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej. „Prokuratorzy obejrzeli kasetę z nagraniem na stacji benzynowej w Olsztynku. Widać na niej, jak poseł Florek wyjeżdża w kierunku Warszawy” – powiedział Orzechowski. Tymczasem sprawca wypadku, najprawdopodobniej kierowca BMW, jechał z przeciwnego kierunku – od strony Warszawy.

[PAP]

Sebastian Florek odrzuca oskarżenia

Obraz ilustrujący artykuł

Od tygodnia olsztyńska policja poszukuje sprawcy wypadku na krajowej „siódemce” w okolicach Olsztynka. Jadące od strony Warszawy szare BMW wyprzedzało „na trzeciego” kolumnę ciężarówek. Kierowca golfa, który jechał z przeciwka, zobaczył co się dzieje i zdążył zatrzymać się na poboczu drogi. Za golfem jechało jednak inne BMW. Ten kierowca nie miał tyle szczęścia. Doszło do zderzenia. Samochód 40-letniego Bogdana P. wpadł w poślizg, zjechał na lewą stronę i zderzył się z fordem transitem. Bogdan P. zginął na miejscu. Kierowca szarego BMW uciekł z miejsca zdarzenia. Do tej pory nie wiadomo, kto nim jest. Świadkowie widzieli na miejscu wypadku posła Sebastiana Florka. On również jechał w tym czasie ciemnozielonym BMW. Dziewczyna zabitego kierowcy twierdzi, że to Florek miał przyczynić się do wypadku. W poniedziałek poseł przez prawie dwie godziny składał w charakterze świadka zeznania w Prokuraturze Okręgowej w Olsztynie. Jego auto w ubiegłym tygodniu oglądali policjanci z olsztyńskiej drogówki, których specjalnie w tym celu wysłano do Warszawy. W piątek śledczy oglądali też inne BMW, którym mógł jechać Florek, najprawdopodobniej należące do jego brata. Czytaj

Nie rozpoczęto procesu reżysera „Baru”

Obraz ilustrujący artykuł

Mimo zapowiedzi, nie rozpoczął się w środę proces Krzysztofa L, reżysera czwartej edycji reality show „Bar”, który w marcu tego roku potrącił dwie dziesięciolatki. Okazało się, że w sądzie nie było wolnej sali, w której można by przeprowadzić rozprawę. Sędzia wyznaczyła kolejny termin procesu na 15 listopada. Przypomnijmy, że do tragedii doszło na ul. Powstańców Śląskich we Wrocławiu. Rozpędzony ford wjechał w grupę 23 dzieci, które przechodziły na pasach. Ucierpiały dwie 10-latki. Jedna miała uraz głowy, a druga pękniętą kość podudzia. Badania wykazały, że Krzysztof L. był trzeźwy, a przyczyną wypadku była zbyt szybka jazda i nieuwaga.

[Gazeta.pl]

Poseł Florek spowodował wypadek?

Obraz ilustrujący artykuł

Olsztyńska prokuratura sprawdza, czy poseł Sebastian Florek był sprawcą, czy jedynie świadkiem wypadku drogowego. Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem, na drodze numer 7 w Pawłowie, między Waplewem a Olsztynkiem. Jadące od strony Warszawy auto wyprzedzało „na trzeciego” tira. W pewnej chwili samochód zahaczył o jadące z przeciwka BMW, które wpadło w poślizg, zjechało na lewą stronę i zderzyło się z jadącym z naprzeciwka fordem transitem. Kierowca BMW zginął na miejscu. Sprawca wypadku uciekł. Wszystkie okoliczności bada Prokuratura Okręgowa, a nad śledztwem czuwa jej szef, prokurator okręgowy Janusz Zieliński. Czytaj

Witek odszedł z „Baru 5”

Obraz ilustrujący artykuł

W czwartek Witek Osasiuk opuścił program „Bar 5 – VIP”. Niedługo po zakończeniu programu na żywo, chłopak pojechał do Gdańska, aby ratować swoje małżeństwo. „Jadę wszystko wyjaśnić, najważniejsza jest dla mnie rodzina i dziecko” – powiedział tuż przed wyjazdem Witek. Wraz z nim w podróż udał się jeden z reporterów „Baru”. Przypomnijmy, że w czwartek, po „łóżkowym” incydencie, Witkowi pozwolono telefonicznie porozmawiać z żoną. „Zniszczyłeś wszystko. Miałam do ciebie ogromne zaufanie, a ty w przeciągu czterech minut zniszczyłeś nasze życie! Upokorzyłeś mnie w najgorszy sposób jaki tylko mogłeś! Między nami już nigdy nic nie będzie! Nigdy, przyrzekam! Nie wracaj do mnie, bo między nami jest koniec!” – krzyczała zapłakana żona Witka. Zaraz po tym, chłopak postanowił opuścić program. Czytaj

Michał Kwiatkowski w „Barze 5 – VIP”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś w „Barze 5 – VIP” wystąpi Michał Kwiatkowski – zdobywca drugiego miejsca we francuskim reality show „Star Academy 3”. Pierwsza solowa płyta Michała „De l’Or et des Poussieres” ukazała się we Francji 26 kwietnia, a w Polsce 10 maja. Na jego debiutanckiej płycie znajduje się kilkanaście piosenek w języku francuskim, ale jedna – i jest to spełnienie jego marzenia z dzieciństwa – śpiewana jest po polsku, a jest to utwór „To nie ptak” z repertuaru Kayah z Bregovicem. Michał Kwiatkowski spędził dzieciństwo w Polsce, gdzie się urodził. Uczył się w szkole muzycznej w Gorzowie Wielkopolskim, później studiował na Sorbonie, na kierunku Literatura i Nauka o Języku. Od najmłodszych lat interesował się muzyką – jego idolami są Mylene Farmer, Madonna, Cocteau Twins, Sinnead O’Connor, Goran Bregovic, a z Polaków – Kayah i Kasia Nosowska. Dwa lata temu chłopak zajął drugie miejsce w programie „Szansa na sukces” i występował podczas finału w Sali Kongresowej. W 2003 roku wystąpił na Festiwalu piosenki francuskiej w Splicie (Chorwacja), gdzie zajął trzecie miejsce. Michał zaśpiewał tam utwór „Place des lilias” – pierwszą piosenkę, do której napisał tekst po francusku.

Na miejscu „Baru” powstanie marina

Obraz ilustrujący artykuł

Tomasz Kurzewski – współwłaściciel firmy ATM produkującej programy telewizyjne, chce zbudować na Kępie Mieszczańskiej (tuż przed gmachem głównym Uniwersytetu Wrocławskiego) marinę. W skład portu wchodzić ma między innymi przystań, kapitanat, hotel, restauracja i podziemny parking. Obecnie na terenie tym znajduje się telewizyjny „Bar”. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, budynek zostanie zburzony zimą, wraz z końcem piątej edycji polsatowskiego reality show. Na nowej mapce tego terenu nie ma zaznaczonego odcinka przebiegającej tędy ulicy Księcia Witolda. Plan zagospodarowania przestrzennego Kępy Mieszczańskiej przewiduje, że nie może stanąć w tym miejscu budynek wyższy niż 12 metrów – maksymalnie trzy kondygnacje łącznie z poddaszem. „Liczę na zmianę planu zagospodarowania” – przyznaje Tomasz Kurzewski. Czytaj

„Bar”: był ślub, będzie rozwód?

Obraz ilustrujący artykuł

Dzisiejszy dzień nie zakończył się najlepiej dla 28-letniego Witolda Osasiuka, uczestnika piątej edycji reality show „Bar”. Wczoraj chłopak dowiedział się o wyemitowanych w telewizji scenach łóżkowych, ukazujących go pod pierzyną z 29-letnią Anią Rudzińską. Należy tutaj wspomnieć, że Witek ma żonę i 6-letnią córkę Olivię, a Anna jest rozwiedziona i ma 8-letnią córkę Vanessę. Dziś tylko z sobie znanych powodów, Witek nie chciał uczestniczyć w pierwszej części programu „Plus-Minus”. Do typujących uczestników dołączył dopiero po kilku minutach od rozpoczęcia programu na żywo. W odcinku o 20:00 Witold otrzymał szansę wyjaśnienia wydarzeń, mających miejsce w nocy z wtorku na środę. Chłopak tłumaczył, że do niczego nie doszło, a żadne granice nie zostały przekroczone. Wkrótce pozwolono mu telefonicznie porozmawiać z żoną. Czytaj

„Frytka” jurorem łódzkich wyborów Mistera

Obraz ilustrujący artykuł

27-letnia Agnieszka „Frytka” Frykowska (bohaterka „Big Brother 3: Bitwy”, „Baru 3: bez granic” oraz „Baru 4: Złoto dla Zuchwałych”) pełniła funkcję jurora podczas łódzkich wyborów Mistera Roku 2004. „Frytka” wybrała blondyna, poruszającego się z kocim wdziękiem. „Dziewczyny wyły, kiedy się pojawiał” – opowiada Agnieszka. Dziewczyna głosowała więc na Adama Rybarczyka, który w rezultacie odniósł zwycięstwo.

[Fakt]

„Bar 5 – VIP” – był seks, czy go nie było?

Obraz ilustrujący artykuł

Wczoraj o 20:00, widzowie „Baru” mogli zobaczyć gorące sceny erotyczne, dziejące się w jednej z sypialń pomiędzy dwójką uczestników reality show. Bohaterami zajścia byli: 29-letnia Anna Rudzińska oraz 28-letni Witold Osasiuk. Wyemitowany w telewizji materiał filmowy ukazał oboje obściskujących się pod pierzyną. Choć nie było widać tego, co działo się pod kołdrą, bardzo szybko pojawiły się negatywne komentarze zbulwersowanych widzów, którzy jednoznacznie stwierdzili, że Anna (rozwiedziona, ma 8-letnią córkę Vanessę, która cierpi na dziecięce porażenie mózgowe) uprawiała seks z Witoldem (ma żonę i 6-letnią córkę Olivię). Czytaj