Damian i Ting na „Gorących Krzesłach”

Obraz ilustrujący artykuł

W sobotę Magda była zdenerwowana zachowaniem Aldka, który w nocy spał obok niej bez majtek, z głową przy jej kroczu i całował ją po brzuchu. Dziewczyna martwiła się o to, że materiał ten zostanie pokazany w telewizji. „Rozpierdolę cię, jak to puszczą. Jak to ludzie odbiorą? Zaraz nie wytrzymam” – krzyczała Magda. Aldek przepraszał za sytuację i prosił reżyserów, by to wydarzenie nie zostało wyemitowane. „Pogadam z reżyserem” – odpowiedział jeden z realizatorów. O 20:05 rozpoczęły się „Gorące Krzesła”. W studio barmanom nie towarzyszył dziś zespół The Crackers Band. Grupa przebywała w Niemczech i reprezentowała Polskę na Festiwalu Muzyki Jazzowej. Prowadzący Krzysztof Ibisz gratulował Iwonie Guzowskiej zwycięstwa w piątkowej walce. Czytaj

Kłótnia „Frytki” i Marco

Obraz ilustrujący artykuł

Piątek był dla uczestników dniem wolnym od pracy. Po walce Iwony Guzowskiej, wszyscy udali się bawić do Baru. Tam oczekiwano na pojawienie się Iwony. Nie zabrakło oklasków, gratulacji i kwiatów. Iwonie odśpiewano „Sto lat”. W lokalu pojawił się także Kuba Jankowski – uczestnik drugiej edycji „Big Brother”. Leszka odwiedziła córka. Damian masażami starał się załagodzić jej ból głowy. Później zdradził, że przez trzy lata był związany z 23-letnią kobietą. Zenon miał wyruszyć do Indii, jednak wylądował na balandze i w rezultacie pojawił się w „Barze”. Tadek rozmawiał ze swoją byłą dziewczyną, która chciała zamienić z nim kilka zdań bez obecności kamer. Później powiedział, że za wyjawienie szczegółów realizacji programu grozi uczestnikom kara 100 tysięcy złotych. Czytaj

Iwona Guzowska versus Monika Petrova

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś rano barmanów odwiedziła Asia Borysewicz, która uczyła panie poruszania się po ringu podczas prezentacji numerów rund w wieczornej walce. W Hali Orbita przy ulicy Wejherowskiej we Wrocławiu odbyła się Wielka Gala Boksu. Impreza rozpoczęła się o godzinie 18:00. Zjawili się wszyscy uczestnicy „Baru bez granic”, aby dopingować swoją koleżankę – Iwonę Guzowską. Tego wieczoru w bokserskim ringu stanęli najpierw: Maciej Zegan – mistrz interkontynentalny WBO, Krzysztof „Diablo” Włodarczyk – międzynarodowy Mistrz Polski i Dawid Kostecki – młodzieżowy Mistrz Polski. Odbyły się także walki kick-bokserów: Mariusza Cieślińskiego – czterokrotnego Mistrza Świata (waga do 57 kg), Rafała Petertila, dwukrotnego Mistrza Europy (waga do 84 kg) i Roberta Złotkowskiego – byłego Mistrza Świata (waga powyżej 91 kg). Czytaj

Czy Marco w sobotę opuści program?

Obraz ilustrujący artykuł

Marco w sobotę podczas „Gorących Krzeseł” ogłosi ostateczną decyzję w sprawie opuszczenia „Baru”. „Już wiem jak to jest być w programie telewizyjnym. O to mi chodziło. Chciałem sam odczuć to na własnej skórze. Zobaczyłem jaki jest świat w telewizji. Jest taki jak myślałem. Te kilka dni udziału wystarczą mi, mimo, że zaprzyjaźniłem się z pozostałymi uczestnikami. Nie przyszedłem tu dla sławy. Ja nie jestem osobą, która za wszelką cenę chce być popularna” – mówił przed kamerami Marco. W rzeczywistości chłopak przyznał w czwartek Edycie, że chce opuścić program, ponieważ nie chce być… obserwowany i źle się z tym faktem czuje. Ochłodziły się kontakty Maćka i „Frytki”. Czytaj

Szóste spotkanie „Plus-Minus”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś o 17:55 i 20:10 w programach na żywo odbyło się spotkanie „Plus-Minus”, podczas którego grupy żółtych i czerwonych we własnym gronie przyznawały sobie punkty dodatnie i ujemne. Typowania były oddzielne dla obu drużyn. Każdy z uczestników miał do dyspozycji po jednym plusie i minusie. Jeśli ktoś uzyskał jednakową liczbę plusów i minusów – znaki równoważyły się. Osoby, które uzyskały największą liczbę minusów są kandydatami na sobotnie „Gorące Krzesła”. Dwójkę kolejnych uczestników nominują ci, którzy zdobyli najwięcej plusów. Jednak to widzowie w głosowaniu telefonicznym i SMSowym podejmą decyzję, która z drużyn zasiądzie na „Gorących Krzesłach”. W dzisiejszym spotkaniu „Plus-Minus” nie brali udziału Iwona Guzowska (w niedzielę wyjechała na wypoczynek, a jutro czeka ją walka) oraz Aldek Margol, Tadeusz Płatek i Marco Messyna, którzy nie zostali przydzieleni do żadnej z drużyn i podlegają okresowi ochronnemu. Panowie nie będą też mogli zostać wybrani na drugie Gorące Krzesło podczas sobotniego programu na żywo. W wyniku dzisiejszego spotkania „Plus-Minus” w drużynie czerwonych na pierwsze „Gorące Krzesło” wytypowany został Damian (zdobył 3 minusy). Drugą osobę wskaże Magda, która uzyskała 3 plusy. Wśród żółtych nominowany został Leszek (3 minusy). Konkurenta dla niego wybierze Agnieszka Frykowska – otrzymała 3 plusy. O tym, która drużyna zasiądzie na „Gorących Krzesłach” zadecydują telewidzowie. Głosowanie zakończy się w sobotę wieczorem. Wtedy też dowiemy się, jaka metoda eliminacji zostanie zastosowana w wypadku trójki nowych uczestników – tylko jeden z nich będzie mógł pozostać w programie. Także w sobotę odbędzie się koncert zespołu Groove Coverage. W drugiej części dzisiejszego spotkania „Plus-Minus” Marco poinformował, że chce opuścić „Bar bez granic”. Swoją ostateczną decyzję ogłosi w sobotę. Jeżeli ją potwierdzi, od razu opuści program. Pod koniec dzisiejszego odcinka pojawiła się Iwona Guzowska i jej przeciwniczka – Monika Petrova. Odbyło się oficjalne ważenie zawodniczek przed jutrzejszą walką. Czytaj

Marco chce opuścić program?

Obraz ilustrujący artykuł

W środę w Barze pracowała drużyna żółtych. W lokalu zjawiło się kilkoro przyjaciół Marco. W domu barmani urządzili sobie „dziecięce zabawy”. Agnieszka Tomala uznała, że negatywne opinie, jakie krążą na jej temat w internecie są wynikiem… zazdrości. „Nie musimy się podobać Polsce, ważne jest jacy jesteśmy. Ja sobie nagram płytę, zrobię co zechcę zrobić. Niech mnie pokazują jak chcą, skoro mają z tego kasę, ale oni i tak mi jeść nie dawają” – mówiła Tomala. Czytaj

„Ken” w „SeXtecie”

Obraz ilustrujący artykuł

W klubie Skarpa po raz pierwszy w Warszawie wystąpił „SeXtet” – informuje serwis „VIP News”. „Im głośniej krzyczycie tym oni więcej zdejmą” – tak zachęcał dziewczyny Darek. Umięśnionym przystojniakom towarzyszyła jeszcze jedna znana twarz – Łukasz „Ken” Wiewiórski z trzeciej edycji „Big Brother”. „Ken” nie pokazał jednak pośladków – jako konferansjer jedynie współprowadził show i to kompletnie ubrany. Pytał jak się podobają jego koledzy i zachęcał Warszawianki do wzięcia udziału w „konkursie życia” – płeć piękna w pozycji numer 8 „bawiła się” bananem znajdującym się pomiędzy nogami. „Pamiętajcie, że panowie lubią do końca” – dopingował Łukasz. Duże brawa zebrał Andrzej Bizoń – Mister Poland 2000 i uczestnik reality show „Dwa Światy”. Panie faworyzowały 22-letniego Łukasza, który zachwycił tańcem. Chłopak przed „SeXtetem” trenował capoeirę i break-dance.

Księżniczka Tomala pływała nago żabką

Obraz ilustrujący artykuł

W nocy z poniedziałku na wtorek Maciej wyjechał do Olsztyna na egzamin. W Poznaniu był o 3:25. Stamtąd samochodem pojechał do Ostródy. W domu był o ósmej rano. Miał trzy godziny na przygotowanie się do egzaminu z projektowania terenów zielonych, który rozpoczął się o 12:00 na Uniwersytecie w Olsztynie. Wieczorem do pracy udała się drużyna czerwonych. Jeden z klientów pytał Tadeusza jak dostał się do „Baru”. Tadek odpowiedział, że został polecony przez swoją znajomą i tym sposobem znalazł się w programie. Edyta opowiadała, że kiedy uczestnicy byli w ośrodku socjalnym, odruchowo szukała w toaletach kamer. Leszek mówił Magdzie, iż Gulczas opowiadał mu, jak wraz z Klaudiuszem zmawiał się kogo nominować w „Big Brother”. Oboje porozumiewali się ze sobą podczas zmieniania baterii w mikroportach. Magda mówiła do Leszka, że Aga Tomala jest żałosna i pusta, a za każdym razem kiedy jej o tym mówi, następuje zmiana tematu. Dziewczyna dodała, że dzisiejszego dnia Tomala pozwoliła na to, aby Aldek zdjął jej na basenie stringi. Agnieszka pływała żabką na basenie z gołym tyłkiem. Leszek zdradził informację od jednego z reżyserów „Baru”, że o tym kto spośród nowych uczestników pozostanie w programie zadecydują widzowie w połączeniu ze starymi barmanami. „Frytka” po 4:30 w nocy wybrała się na dworzec, aby przywitać Maćka. Chłopak zdał egzamin i ma obecnie dwa tygodnie by wrócić na uczelnię, bądź też postarać się o urlop dziekański.

Życie po „Barze”

Obraz ilustrujący artykuł

Eric nadal mieszka w Chocianowie, Dobrusia promuje napoje, a Ewelina walczy z depresją. Większość uczestników dwóch edycji „Baru” wciąż łudzi się jednak, że zrobi karierę. Ci, którzy zgłosili się do udziału w polsatowskim „Barze” z nadzieją zrobienia błyskotliwej kariery, chcąc nie chcąc musieli obejść się smakiem. Udało się jedynie tym, którzy liczyli bardziej na dobrą zabawę niż na sukces. – Opisywanie, jakie to kariery robimy, w jakie luksusy opływamy i jak to jeździmy na weekend na Seszele, jest totalną bzdurą – mówi Eric Alira, zwycięzca drugiej edycji „Baru”. Czytaj

Łukasz Wiewiórski w „SeXtecie”

Obraz ilustrujący artykuł

Ken z „Big Brother” dołączył do erotycznego „SeXtetu”, czyli grupy najlepszych polskich striptizerów. Łukasz twierdzi, że Polsat chciał go podkupić do „Baru bez granic”. My jednak informujemy, iż jest to całkowitą nieprawdą.

-Co robisz w SeXtecie?
-Zajmuję się głównie konferansjerką, ale też sprawami organizacyjnymi.

-l nie rozbierasz się z chłopakami na scenie?
-Nie. To samo pytanie często zadają mi fanki, które odwiedzają nas za kulisami po występach. Powtarzam im zawsze, że wolę to zostawić chłopakom z SeXtetu, robią to znacznie lepiej niż ja.

-Jak to się stało, że trafiłeś do tego show?
-Propozycję współpracy dostałem od TVN-u, a wiąże się to z umową, która wciąż obowiązuje między mną a stacją. Chciano mnie podkupić do „Baru”, ale TVN natychmiast zareagował.

-Jakie masz dalsze plany?
-Na razie poświęcam się występom SeXtetu w trakcie krajowego tournee, a potem wyjazdów za granicę. Obiecano mi jednak w TVN, że gdy za jakiś czas będą startować z nowymi programami, ja dostanę jeden z nich.

[Na żywo]