Bar 3: Bez Granic

Kłótnia „Frytki” i Marco

Obraz ilustrujący artykuł

Piątek był dla uczestników dniem wolnym od pracy. Po walce Iwony Guzowskiej, wszyscy udali się bawić do Baru. Tam oczekiwano na pojawienie się Iwony. Nie zabrakło oklasków, gratulacji i kwiatów. Iwonie odśpiewano „Sto lat”. W lokalu pojawił się także Kuba Jankowski – uczestnik drugiej edycji „Big Brother”. Leszka odwiedziła córka. Damian masażami starał się załagodzić jej ból głowy. Później zdradził, że przez trzy lata był związany z 23-letnią kobietą. Zenon miał wyruszyć do Indii, jednak wylądował na balandze i w rezultacie pojawił się w „Barze”. Tadek rozmawiał ze swoją byłą dziewczyną, która chciała zamienić z nim kilka zdań bez obecności kamer. Później powiedział, że za wyjawienie szczegółów realizacji programu grozi uczestnikom kara 100 tysięcy złotych.

Agnieszka Frykowska rozmawiała z Aldkiem. „Wszyscy mnie kochają, ale do pierwszego włożenia. Podobasz mi się. Lubię cię, ale jesteś strasznym kutasem” – mówiła do niego. Po drugiej w nocy wszyscy barmani (prócz Iwony Guzowskiej) znaleźli się w domu. Mieszkańcy zanieśli pijaną Edytę do łóżka. Reszta uczestników również nie była w najlepszym stanie. „Frytka” płakała w ubikacji. Twierdziła, że za dużo wypiła i zebrało jej się na chwilę słabości. Marco powiedział Agnieszce Frykowskiej, że nie powinna się tak zachowywać przed kamerami. „Frytka” odpowiedziała mu, że może robić to na co ma ochotę i jest już wystarczająco długo w programie, aby mieć chwile słabości, przy czym Marco już po kilku dniach nie wytrzymuje presji. „Nienawidzę, jak mnie facet traktuje jak obiekt seksualny. Ty mnie tak wczoraj potraktowałeś. Boje się ciebie i zdaję sobie sprawę z tego, że jesteś w stanie uderzyć kobietę” – mówiła Agnieszka. „Nie mów tak do mnie, mnie trzeba szanować. Jesteś osobą, której za dużo pozwoliłem. Nie rozmawiaj już ze mną, ja nie rozmawiam z tobą” – krzyczał Marco i dodał, że „Frytka” robi z siebie gwiazdę przed kamerami. Po kilku minutach bezsensownej kłótni Marco i Agnieszka pogodzili się. Maciek był podenerwowany informacjami, jakich dowiedział się dziś w Barze. Tymczasem Tingting rozpłakała się z tęsknoty.

Poprzedni artykułNastępny artykuł