Dziewiąte spotkanie „Plus-Minus”

Obraz ilustrujący artykuł

Dzisiaj o 17:55 i 20:10 w programach na żywo odbyło się spotkanie „Plus-Minus”, podczas którego podział na grupy żółtych i czerwonych został rozwiązany. Typowania odbyły się na nowych zasadach – połączone drużyny przyznawały sobie punkty dodatnie i ujemne. Każdy z uczestników miał do dyspozycji po jednym plusie i minusie. Jeśli ktoś uzyskał jednakową liczbę plusów i minusów – znaki równoważyły się. Ten kto uzyska największą liczbę minusów, będzie kandydatem na sobotnie „Gorące Krzesła”. Kolejnego uczestnika nominuje osoba, która zdobyła najwięcej plusów. W dzisiejszym spotkaniu „Plus-Minus” nie brały udziału Magda Sieminski, Iwona Szałkowska oraz Veronica Owusu, które podlegają okresowi ochronnemu. W wyniku spotkania „Plus-Minus” na pierwsze Gorące Krzesło wytypowany został Damian Das Zegarski (zdobył 3 minusy). Drugą osobę wskaże Maciej Kiślewski lub Magda Modra (oboje uzyskali po 2 plusy). Widzowie w specjalnym głosowaniu podejmą decyzję, kto z nich będzie musiał nominować drugiego uczestnika. Wszystko wyjaśni się w sobotę, podczas „Gorących Krzeseł”. Wtedy też w Barze wystąpi Liroy. W dzisiejszym spotkaniu „Plus-Minus” doszło do starcia pomiędzy Aldkiem i „Frytką”. Aldek zarzucił dziewczynie grę, fałsz, intrygi i zmienność w uczuciach. Agnieszka nie pozostała chłopakowi dłużna, określając jego zachowanie jako chamskie. „Zagrała na moich uczuciach. Byłem przekonany, że jej zainteresowanie Maćkiem osłabło, dlatego pozwoliłem sobie na zbliżenie się do niej. Nigdy nie pcham się tam gdzie nie trzeba. Ale kiedy znów zobaczyłem ich razem to zwątpiłem. Nie pozwolę żeby ktoś mnie ranił i kompromitował” – mówił Aldek. Na koniec Krzysztof Ibisz poinformował, że w sobotę „Bar bez granic” opuści pierwsza z trzech nowych uczestniczek, a 6 grudnia w programie zaśpiewa Alicja Janosz. Zwyciężczyni pierwszego „Idola” wkrótce weźmie udział w światowej edycji programu o nazwie „World Idol”. Czytaj

Urodziny Aldka, Leszka i Iwony Sz.

Obraz ilustrujący artykuł

W środę aż trójka uczestników „Baru” obchodziła swoje urodziny. Leszek skończył 48 lat, Aldek – 35, a Iwona Szałkowska – 25 lat. Wszyscy są spod znaku skorpiona. Wieczorem odbył się specjalny, choć przenudny program na żywo. Tak naprawdę nie wiadomo jaki był sens spotkania. Jedyną „atrakcją” było pojawienie się w studio wybranych dzień wcześniej: „Miss Telewidzów” – Justyny Majdy oraz „Miss Polski 2003” – Kaji Kruszyńskiej, która miała spore kłopoty z wysławianiem się. Widzom zaserwowano kolejną papkę telewizyjnych romansów, aktów zazdrości i sprawianiu wrażenia, że wśród barmanów nastąpił podział na gang blondynek, brunetek i mężczyzn. Podczas programu na żywo odbył się występ Berenice. Później rozpoczęła się impreza. Jubilaci otrzymali trzy torty ze świeczkami. Uczestnicy byli mocno pijani. Aldek i Maciej całowali się z Iwoną Szałkowską. Czytaj

Aldek Misterem Baru 2003

Obraz ilustrujący artykuł

We wtorek Aldek pogniewał się na „Frytkę”, gdyż ta kilka razy krzyczała na niego. W ostatniej sprzeczce poszło o to, że Agnieszka zabroniła mu patrzeć na swoją kąpiel pod prysznicem. „Wkurwia mnie Aldek od samego rana. Focha mi strzelił. Miał pretensje, że mojej pipy nie oglądał. Przyszedł Damian… A on do mnie mówi: A Damian ci nie przeszkadza? Nie, ja już skończyłam, a Damian dopiero się kąpie – mówię. Pierdolnął drzwiami. Nie potrafię na tych samych falach z tym gościem nadawać. Robi jakieś jazdy, ja nie wiem czy on gra. Nie mam ochoty, żeby on oglądał mnie nagą pod prysznicem. Trzeba sobie na to zasłużyć” – żaliła się „Frytka” Maćkowi. Czytaj

Udany dzień w Barze

Obraz ilustrujący artykuł

W poniedziałek mieszkańcy otrzymali kolejny temat do dyskusji – jak zwykle dotyczący wątków przyjaźni i związków. „A wiecie, że przyjaciół poznaje się jednak w biedzie? Ja kiedyś miałam taką sytuację. Zostałam całkiem sama i wtedy ci moi geje wyciągnęli do mnie rękę. Dawali mi jeść, dawali mi wszystko, nic o mnie nie wiedząc i kompletnie mnie nie znając” – mówiła „Frytka”. „Może ja zajmę trzy minuty. Kiedyś mieszkałem w jednym mieszkaniu z siedmioma kobietami. To był najwspanialszy z moich związków. Po pewnym czasie poczułem, że zamieniłem się w kobietę. Spaliśmy w jednym łóżku… Jedyna była zasada, to było bardzo trudne. Musieliśmy wyeliminować erotykę” – opowiadał Damian. Wieczorem do pracy udała się drużyna żółtych. Czytaj

Ostra rozmowa Leszka z Damianem

Obraz ilustrujący artykuł

W nocy z soboty na niedzielę w domu trwała się alkoholowa impreza. Leszek zwrócił Damianowi uwagę, iż potraktował w sposób erotyczny jedną z zabaw mieszkańców i dotykał pośladki kobiet. Zenon zaczął przepraszać za swoje zachowanie. „Zamknij się i daj mi powiedzieć! Ty masz swoją politykę, a jak ci nie wychodzi, to na koniec zaczynasz przepraszać. Wygląda to tak, że ktoś naskakuje na ciebie, a ty jesteś niewinny i przepraszasz. To jest, mój drogi przyjacielu – nietakt. Ty prowokujesz pewne rzeczy, a potem robisz jazdę w drugą stronę – zaczynasz przepraszać i udajesz gamonia, który nie wie za co, ale przeprasza” – mówił Leszek. W niedzielę do pracy udała się drużyna czerwonych. Maciek zastanawiał się nad swoimi stosunkami z uczestniczkami „Baru”. Z pożegnalnego listu od Agi Tomali wywnioskował, że dziewczyna się w nim podkochiwała.

Maciek zabawką?

Obraz ilustrujący artykuł

W sobotę Aga Tomala opuściła „Bar bez granic”. Dziewczyna udała się do domu, gdzie spakowała swoje rzeczy, napisała list do kolegów i udzieliła pożegnalnego wywiadu. Tego wieczoru w pracy pozostała drużyna żółtych. Mieszkańcy po powrocie do mieszkania przeczytali list od Agi: „Leszek – dziękuję za wszystko, trzymaj się. Mam nadzieję, że spotkasz tę jedyną kobietę. Frycia – wiesz jak grać. Na początku było miło i myślałam, że jesteś osobą, której można zaufać, ale się myliłam. Maciek – dziękuję za ciepło, które mi dałeś. Od początku bardzo chciałam cię pocałować. Przepraszam, że nie walczyłam o ciebie. Damian – dziękuję za ciepło, wyrozumiałość i naukę. Tyle mi dałeś. Czy będę mogła dać ci tyle, co ty mnie – nie wiem. Ale nie zmieniaj się. Całuję cię mocno. Dziękuję wam wszystkim za uśmiech, smutek i łzy. Był to dla mnie wyjątkowy okres mojego życia”. Czytaj

Agnieszka Tomala opuszcza „Bar bez granic”

Obraz ilustrujący artykuł

Podczas sobotniego wieczoru w Barze odbył się występ zespołu Safri Duo. Realizatorzy pozwolili sobie na mały dowcip – zaprosili do studia finalistki wyborów Miss Polski i przedstawili je jako nowe uczestniczki „Baru”. Wkrótce jednak wszystko zostało wyjaśnione, a finalistki wręczyły barmanom zaproszenia na wtorkową galę wyboru Miss Polski 2003, która będzie transmitowana przez Polsat. Agnieszka Tomala kilka tygodni temu wzięła udział w sesji zdjęciowej dla CKM. Teraz dziewczyna otrzymała od prowadzącego grudniowy numer magazynu, w którym zostały zamieszczone jej fotografie. W końcu Krzysztof Ibisz ogłosił rezultat głosowania widzów w sprawie dwójki nominowanych barmanów. Stosunkiem głosów 64% do 36% to Agnieszka Tomala musiała opuścić „Bar bez granic”. „Jestem inteligentna, zaradna, oryginalna, szczera, naturalna i rozrywkowa. Kocham ludzi. Jedne z moich gorszych cech to upór i nerwowość. Znajomi mówią o mnie – dusza towarzystwa. Czasem jestem nieśmiała. Jestem też wrażliwa, jak to mówią twarda dupa, miękkie serce. Mój ideał to moja mama. Bardzo ją kocham. To chyba najważniejsza osoba w moim życiu, choć czasem zdarzało mi się ją oszukać. Ona jednak zawsze mi wybacza. Rozmawiam z nią o wszystkim. Ważne dla mnie jest to, żeby każdy człowiek kochał siebie takiego jakim jest” – mówi o sobie Aga Tomala.

Agnieszka T. i Aldek na „Gorących Krzesłach”

Obraz ilustrujący artykuł

W sobotę o 20:00 rozpoczął się program na żywo. Najpierw ogłoszono wynik głosowania widzów w sprawie tego, kto w drużynie żółtych powinien zasiąść na pierwszym „Gorącym Krześle” (w czwartek trójka uczestników otrzymała jednakową ilość minusów). Na „Gorące Krzesło” wybrana została Agnieszka Tomala. Dziewczyna uzyskała 41% głosów, Aldek – 38%, zaś Leszek – 21%. Później prowadzący ogłosił, iż w tym tygodniu stosunkiem głosów 68% do 32% nominowani zostali członkowie grupy żółtych. Aga Tomala zajęła pierwsze „Gorące Krzesło”. W czwartek Agnieszka Frykowska zdobyła największą ilość plusów, dlatego to ona wytypowała drugą nominowaną osobę. '”Mało czasu ze sobą spędzamy, nie jestem z nim tak związana jak ze starymi uczestnikami” – argumentowała dziewczyna. „Czuję się dobrze, chciałam pozdrowić wszystkich moich fanów. Dziękuję za listy i dobre słowa” – powiedziała siadając na pierwszym Krześle Aga Tomala. „Czuję się wyśmienicie, czułbym się jeszcze lepiej gdybym tu nie siedział” – mówił Aldek. Rozpoczęło się głosowanie telewidzów kto powinien opuścić „Bar bez granic”.

Barmani w trasie!

Obraz ilustrujący artykuł

W czwartek po „Plusach-Minusach” barmani położyli się spać wyjątkowo wcześnie. Następnego dnia zarządzono wczesną pobudkę. Realizatorzy przygotowali dla uczestników małą wycieczkę. Mieszkańcy odwiedzili miasteczko westernowe oraz obóz szkoleniowy finalistek Miss Polski. W tym czasie, w domu trwała konserwacja sprzętu. Wieczorem mieszkańcy wrócili na chwilę do domu by przygotować się do wyjścia do Baru – piątkowy wieczór zawodnicy mieli wolny od pracy. W lokalu odbył się koncert The Crackers Band. Magdą Sieminski i Veronica rozmawiały na zapleczu o uczestnikach programu. W Barze pojawił się Adrian Rafalski, który po wypiciu alkoholu stał się jak zwykle agresywny. Magdę odwiedziła rodzina. Dziewczyna nie mogła znieść, że jej siostry i matka muszą oglądać sceny, jakie odgrywał pijany Adrian. Magda prosiła ochronę o wyprowadzenie chłopaka. Na zewnątrz Adrian został pobity przez ochroniarzy. Później rozbił wystawę w jednym ze sklepów na wrocławskim rynku – w końcu został zabrany przez policję. Maciek po wypiciu alkoholu zaczął się stawiać. Uspokoiła go ekipa. Po powrocie do domu Leszek rozmawiał z Magdą w sypialni. Mówił jej między innymi, że nie będzie na siłę wyrywał jej z ramion Maćka.

Rafał Majewski w gejowskim porno-magazynie

Obraz ilustrujący artykuł

Rozbierane zdjęcia Rafała Majewskiego – 25-letniego uczestnika reality show „Bar bez granic”, ozdobiły najnowszy numer gejowskiego czasopisma „Nowy Men”. Tajemnicą owiana jest wysokość honorarium za zdjęcia. Było ono – jak potwierdza wydawca – „gwiazdorskie”. Rozbierana sesja Rafała, który na tę okazję wykorzystał pseudonim „Bruno”, nie jest pierwszą w jego karierze. Poprzednią – również dla miesięcznika „Nowy Men” – zaliczył w czerwcu zeszłego roku. W najnowszym magazynie wystąpił jednak jako gwiazda „Baru”. Dzięki temu zgarnął większą gażę niż zwykły model. Autorem zdjęć jest Sławomir Starosta, współtwórca pornomagazynu dla homoseksualistów „Nowy Men”, wydawanego przez „Pink Press”. Czytaj