Odwiedziny u barmanów

Obraz ilustrujący artykuł

Wczoraj Paweł opuścił „Bar bez granic”. „Wracam do syna” – mówił po ogłoszeniu decyzji widzów. Później udał się na rozmowę ze swoją dziewczyną Edytą. Po programie na żywo pożegnał się z uczestnikami, w domu spakował swoje rzeczy, napisał list do barmanów i udzielił krótkiego wywiadu. „Nigdy nie nastawiam się ani na zwycięstwo, ani na przegraną. Wiem, że każda sytuacja ma swój optymalny punkt, należy go spostrzec i przyjąć, i nie traktować go ani jako wygraną, ani jako porażkę. Inaczej możesz doprowadzić się do frustracji. Nie można przejmować się stresem, bo wtedy nie można się rozwijać. A ja, cóż, doświadczyłem czegoś nowego – siedziałem na Gorącym Krześle i już teraz wiem, jak to jest” – powiedział po wszystkim Damian. Czytaj

Pytania i zadania dla uczestników „Baru”

Obraz ilustrujący artykuł

Od dziś widzowie „Baru” mogą poprzez wysłanie SMS-a zadawać uczestnikom programu „Bar” najbardziej niedyskretne pytania i propozycje zadań specjalnych jakie mogliby wykonać. Wysłane do barmanów pytania zostaną przekazane Krzysztofowi Ibiszowi. Prowadzący co kilka dni będzie odwiedzał zawodników i zapraszał do dyskusji. Relacje z tych wydarzeń będzie można oglądać w każdy poniedziałek o 17:55. Natomiast program o godzinie 20:05 został wydłużony do 65 minut. Wiadomo już jakie niespodzianki szykują na najbliższe dni realizatorzy „Baru”. 25 października na barowej scenie zaśpiewa Groove Coverage a w środę 29 października wystąpi Kate Ryan.

Paweł opuszcza „Bar bez granic”

Obraz ilustrujący artykuł

Tego wieczoru do wielu uczestników przyjechali najbliżsi. Edyta już od dawna czekała na wizytę męża i dzieci, jednak nic nie wskazywało na to, że będzie mogła spotkać ich już dziś. Czekała jednak na nią miła niespodzianka – w studio czekała cała jej rodzina. W drugiej części „Bar – Gorące Krzesła” Krzysztof Ibisz ogłosił decyzję widzów. „Dzięki wszystkim za to, że byli ze mną, że mnie oglądali. Dzięki za ewentualne SMSy. Dzięki uczestnikom za świetne chwile i za to, że się poznaliśmy” – mówił w ostatnim słowie Paweł. Stosunkiem głosów 58% do 42% to właśnie on musiał opuścić program.

Paweł i Damian na „Gorących Krzesłach”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś Edyta i Paweł postanowili pochodzić po… dachu. Edyta wdrapała się na sam szczyt i pukała w okna sufitowe znajdujące się nad salonem. Szybko zareagowali na to realizatorzy, karząc Leszkowi sprowadzić dwójkę uczestników na ziemię. O 20:05 rozpoczęły się „Gorące Krzesła”. Decyzją telewidzów, stosunkiem głosów 53% do 47% nominowani zostali członkowie drużyny czerwonych. Pierwsze „Gorące Krzesło” zajął Damian Das Zegarski, który zdobył w czwartek najwięcej minusów. Drugą osobę – Pawła Naruszewicza, nominowała Tingting. Czytaj

Damian molestuje?

Obraz ilustrujący artykuł

Piątek był dla uczestników dniem wolnym od pracy. Popołudniu barmani bawili się w klubie muzycznym „Dworzec” w Szczawno Zdroju, gdzie odbył się koncert zespoły The Crackers Band. Na scenie zadebiutował także Leszek. Maciek obraził się na Magdę po wypowiedzianych przez nią słowach. Po powrocie do domu Edyta dyskutowała z Damianem na temat wydarzeń mających miejsce ubiegłej nocy. Edyta mówiła, że Zenon dotknął jej piersi. Dziewczyna nazwała to molestowaniem seksualnym i stwierdziła, że Damian jest zupełnie innym człowiekiem niż wcześniej myślała, a w dodatku nie potrafi przyjąć krytyki. „Zen” powiedział, że nie pamięta nic co miało miejsce ostatniej nocy, kiedy to produkcja dostarczyła alkohol i większość uczestników przestała się kontrolować. Edyta skrytykowała też Damiana za to, że ciągle opowiada jak to jest w Stanach, a nie dociera do niego, że w tej chwili znajduje się w Polsce. Na koniec dodała, że jeśli jest mu w Polsce źle i nic go tu nie trzyma, to powinien wrócić do USA. Kilka minut później Leszek rozmawiał z Edytą w sypialni. Stwierdził, że skoro Damian wciąż opowiada jak to jest w USA, to powinien wiedzieć, że za drobne oskarżenie o molestowanie czekałaby go tam wysoka kara.

Kolejna impreza w „Barze 3”

Obraz ilustrujący artykuł

Wczoraj w drużynie czerwonych na sobotnie Gorące Krzesło wytypowany został Damian Das Zegarski. Jego koledzy twierdzą, że Zenon zmienił się od początku programu – nie pracuje i zajmuje się celebracją. „Z ich punktu widzenia może tak być, może im się tak wydawać. Ale ja w swoim życiu innymi kryteriami się kieruję. Dużo rozmawiam z ludźmi, obcuję z nimi w pewnym konkretnym celu, wyższym celu. Czasem ludzie bardziej potrzebują takiej rozmowy, kontaktu z drugą osobą bardziej niż chleba, więc te trzy minusy to dla mnie nic szczególnego, a ich uzasadnienia są zbyt ogólne. Cóż, taka jest konsekwencja udziału w tego typu programach. Przychodzi czas i zaczynamy się wzajemnie eliminować. Poza tym myślę, że ostatnio zbyt wiele uwagi poświęcano mi w programie, a przecież Bar to gra i systematycznie pozbywanie się konkurencji” – komentował swoją sytuację Damian. Czytaj

Paulina Mischke i Piotr Gulczyński

Obraz ilustrujący artykuł

Gulczas nie próżnuje. Od czasu, jak dwa i pół roku temu wyszedł z Domu „Big Brother”, zdążył między innymi wydać książkę o kulisach programu, zagrać w filmach Jerzego Gruzy „Gulczas – a jak myślisz” oraz „Yyyreek – Kosmiczna Nominacja” i wraz z Klaudiuszem Sevkovićem i Arkiem Nowakowskim założyć trio Ich Trzech. Był dumny z tego, że ma własne piwo. Dziś za jego złą jakość obwinia browar. Jego wielką pasją są motory – jest wierny „japończykom” z połowy lat 80. Gdy był w Domu Wielkiego Brata, czekała na niego nie tylko Paulina, ale i jej córka Ola. Media wykreowały go na macho, ale tak naprawdę Piotr nie ma nic wspólnego z typem, który ma kobiety za nic. Gulczas traktuje panie z szacunkiem i galanterią, a swoją dziewczynę Paulinę najchętniej nosiłby na rękach. Oboje poznali się w 1998 roku, w firmie reklamowej, gdzie pracował Piotr. Mimo zawrotnej popularności Gulczas nigdy nie dał jej powodu do zazdrości. Oboje mają w życiu te same priorytety. „Nie kupiliśmy sobie mercedesa klasy S ani pałacyku nad jeziorem. Zainwestowaliśmy w coś pieniądze, ale to nasza tajemnica. Tak naprawdę zależało nam na tym, aby sobie wesoło żyć. I udało się” – mówi Paulina. Do ołtarza im nie po drodze, choć już w „Big Brother” Gulczas mówił o Pauli – narzeczona. „On kozaczy, a potem przychodzi na kolanach” – zdradza ona. „Ja na kolanach? Nigdy!” – złości się Piotr. Czytaj

Czwarte spotkanie „Plus-Minus”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś o 17:55 i 20:10 w programach na żywo odbyło się spotkanie „Plus-Minus”, podczas którego grupy żółtych i czerwonych we własnym gronie przyznawały sobie punkty dodatnie i ujemne. Typowania były oddzielne dla obu drużyn. Każdy z uczestników miał do dyspozycji po jednym plusie i minusie. Jeśli ktoś uzyskał jednakową liczbę plusów i minusów – znaki równoważyły się. Osoby, które uzyskały największą liczbę minusów są kandydatami na sobotnie „Gorące Krzesła”. Dwójkę kolejnych uczestników nominują ci, którzy zdobyli najwięcej plusów. Jednak to widzowie w głosowaniu telefonicznym i SMS-owym podejmą decyzję, która z drużyn zasiądzie na „Gorących Krzesłach”. W dzisiejszym spotkaniu „Plus-Minus” nie brała udziału Magda Modra, która do tej pory nie została przydzielona do żadnej z drużyn i nadal podlega okresowi ochronnemu. Dziewczyna nie będzie też mogła zostać wybrana na drugie Gorące Krzesło podczas sobotniego programu na żywo. W wyniku dzisiejszego spotkania „Plus-Minus” w drużynie czerwonych na pierwsze „Gorące Krzesło” wytypowany został Damian (zdobył 3 minusy). Drugą osobę wskaże Tingting, która uzyskała 3 plusy. Wśród żółtych nominowaną została Agnieszka Tomala (2 minusy). Konkurenta dla niej wybierze Leszek Fedorowicz – otrzymał 2 plusy. O tym, która drużyna zasiądzie na „Gorących Krzesłach” zadecydują telewidzowie. Głosowanie zakończy się w sobotę wieczorem. Wtedy też w Barze wystąpi Formacja Nieżywych Schabuff, a Magda Modra zostanie przydzielona do jednej z grup. Czytaj

Oglądalność „Baru 3”

Trzecią edycję „Baru” można oglądać od 13 września. Średnia oglądalność programu wynosi 3,5 miliona widzów (średni udział w rynku 19,9%). Najwyższą oglądalność – 4 miliony i 668 tysięcy widzów osiągnął odcinek „Plus-Minus” z 2 października 2003 roku (udział stacji 30,1%). Wpływy z reklam i billboardów sponsorskich (dane do 28 września) osiągnęły 9 milionów 377 tysięcy złotych. Reality show cieszy się większą popularnością wśród płci żeńskiej – panie stanowią 57% widowni. Widownia „Baru” mieści się w przedziale wiekowym 10-19, 25-34 i 45-54, i pochodzi ze wsi i średnich miast (do 100 tysięcy mieszkańców).

List gończy za inspektorem z „Baru 3”

Obraz ilustrujący artykuł

Wrocławski sąd rejonowy zdecydował o wysłaniu listu gończego i aresztowaniu Gerarda J, podejrzanego o podszywanie się pod funkcjonariusza Urzędu Ochrony Państwa i wyłudzenie pieniędzy od współwłaścicielki targowiska na Dworcu Świebodzkim. Mężczyzna od prawie roku nie stawia się do sądu, a tymczasem kilka dni temu pojawił się w reality show „Bar” w Polsacie. Gerard J. wystąpił jako właściciel szkoły przetrwania z rejonu Jeleniej Góry – zajmował się przygotowaniem i przeprowadzeniem uczestników przez survival. Producenci zapewniają, że nie wiedzieli o problemach z prawem Gerarda J. Czytaj