Damian molestuje?

Obraz ilustrujący artykuł

Piątek był dla uczestników dniem wolnym od pracy. Popołudniu barmani bawili się w klubie muzycznym „Dworzec” w Szczawno Zdroju, gdzie odbył się koncert zespoły The Crackers Band. Na scenie zadebiutował także Leszek. Maciek obraził się na Magdę po wypowiedzianych przez nią słowach. Po powrocie do domu Edyta dyskutowała z Damianem na temat wydarzeń mających miejsce ubiegłej nocy. Edyta mówiła, że Zenon dotknął jej piersi. Dziewczyna nazwała to molestowaniem seksualnym i stwierdziła, że Damian jest zupełnie innym człowiekiem niż wcześniej myślała, a w dodatku nie potrafi przyjąć krytyki. „Zen” powiedział, że nie pamięta nic co miało miejsce ostatniej nocy, kiedy to produkcja dostarczyła alkohol i większość uczestników przestała się kontrolować. Edyta skrytykowała też Damiana za to, że ciągle opowiada jak to jest w Stanach, a nie dociera do niego, że w tej chwili znajduje się w Polsce. Na koniec dodała, że jeśli jest mu w Polsce źle i nic go tu nie trzyma, to powinien wrócić do USA. Kilka minut później Leszek rozmawiał z Edytą w sypialni. Stwierdził, że skoro Damian wciąż opowiada jak to jest w USA, to powinien wiedzieć, że za drobne oskarżenie o molestowanie czekałaby go tam wysoka kara.

Kolejna impreza w „Barze 3”

Obraz ilustrujący artykuł

Wczoraj w drużynie czerwonych na sobotnie Gorące Krzesło wytypowany został Damian Das Zegarski. Jego koledzy twierdzą, że Zenon zmienił się od początku programu – nie pracuje i zajmuje się celebracją. „Z ich punktu widzenia może tak być, może im się tak wydawać. Ale ja w swoim życiu innymi kryteriami się kieruję. Dużo rozmawiam z ludźmi, obcuję z nimi w pewnym konkretnym celu, wyższym celu. Czasem ludzie bardziej potrzebują takiej rozmowy, kontaktu z drugą osobą bardziej niż chleba, więc te trzy minusy to dla mnie nic szczególnego, a ich uzasadnienia są zbyt ogólne. Cóż, taka jest konsekwencja udziału w tego typu programach. Przychodzi czas i zaczynamy się wzajemnie eliminować. Poza tym myślę, że ostatnio zbyt wiele uwagi poświęcano mi w programie, a przecież Bar to gra i systematycznie pozbywanie się konkurencji” – komentował swoją sytuację Damian. Czytaj

Paulina Mischke i Piotr Gulczyński

Obraz ilustrujący artykuł

Gulczas nie próżnuje. Od czasu, jak dwa i pół roku temu wyszedł z Domu „Big Brother”, zdążył między innymi wydać książkę o kulisach programu, zagrać w filmach Jerzego Gruzy „Gulczas – a jak myślisz” oraz „Yyyreek – Kosmiczna Nominacja” i wraz z Klaudiuszem Sevkovićem i Arkiem Nowakowskim założyć trio Ich Trzech. Był dumny z tego, że ma własne piwo. Dziś za jego złą jakość obwinia browar. Jego wielką pasją są motory – jest wierny „japończykom” z połowy lat 80. Gdy był w Domu Wielkiego Brata, czekała na niego nie tylko Paulina, ale i jej córka Ola. Media wykreowały go na macho, ale tak naprawdę Piotr nie ma nic wspólnego z typem, który ma kobiety za nic. Gulczas traktuje panie z szacunkiem i galanterią, a swoją dziewczynę Paulinę najchętniej nosiłby na rękach. Oboje poznali się w 1998 roku, w firmie reklamowej, gdzie pracował Piotr. Mimo zawrotnej popularności Gulczas nigdy nie dał jej powodu do zazdrości. Oboje mają w życiu te same priorytety. „Nie kupiliśmy sobie mercedesa klasy S ani pałacyku nad jeziorem. Zainwestowaliśmy w coś pieniądze, ale to nasza tajemnica. Tak naprawdę zależało nam na tym, aby sobie wesoło żyć. I udało się” – mówi Paulina. Do ołtarza im nie po drodze, choć już w „Big Brother” Gulczas mówił o Pauli – narzeczona. „On kozaczy, a potem przychodzi na kolanach” – zdradza ona. „Ja na kolanach? Nigdy!” – złości się Piotr. Czytaj

Czwarte spotkanie „Plus-Minus”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś o 17:55 i 20:10 w programach na żywo odbyło się spotkanie „Plus-Minus”, podczas którego grupy żółtych i czerwonych we własnym gronie przyznawały sobie punkty dodatnie i ujemne. Typowania były oddzielne dla obu drużyn. Każdy z uczestników miał do dyspozycji po jednym plusie i minusie. Jeśli ktoś uzyskał jednakową liczbę plusów i minusów – znaki równoważyły się. Osoby, które uzyskały największą liczbę minusów są kandydatami na sobotnie „Gorące Krzesła”. Dwójkę kolejnych uczestników nominują ci, którzy zdobyli najwięcej plusów. Jednak to widzowie w głosowaniu telefonicznym i SMS-owym podejmą decyzję, która z drużyn zasiądzie na „Gorących Krzesłach”. W dzisiejszym spotkaniu „Plus-Minus” nie brała udziału Magda Modra, która do tej pory nie została przydzielona do żadnej z drużyn i nadal podlega okresowi ochronnemu. Dziewczyna nie będzie też mogła zostać wybrana na drugie Gorące Krzesło podczas sobotniego programu na żywo. W wyniku dzisiejszego spotkania „Plus-Minus” w drużynie czerwonych na pierwsze „Gorące Krzesło” wytypowany został Damian (zdobył 3 minusy). Drugą osobę wskaże Tingting, która uzyskała 3 plusy. Wśród żółtych nominowaną została Agnieszka Tomala (2 minusy). Konkurenta dla niej wybierze Leszek Fedorowicz – otrzymał 2 plusy. O tym, która drużyna zasiądzie na „Gorących Krzesłach” zadecydują telewidzowie. Głosowanie zakończy się w sobotę wieczorem. Wtedy też w Barze wystąpi Formacja Nieżywych Schabuff, a Magda Modra zostanie przydzielona do jednej z grup. Czytaj

Oglądalność „Baru 3”

Trzecią edycję „Baru” można oglądać od 13 września. Średnia oglądalność programu wynosi 3,5 miliona widzów (średni udział w rynku 19,9%). Najwyższą oglądalność – 4 miliony i 668 tysięcy widzów osiągnął odcinek „Plus-Minus” z 2 października 2003 roku (udział stacji 30,1%). Wpływy z reklam i billboardów sponsorskich (dane do 28 września) osiągnęły 9 milionów 377 tysięcy złotych. Reality show cieszy się większą popularnością wśród płci żeńskiej – panie stanowią 57% widowni. Widownia „Baru” mieści się w przedziale wiekowym 10-19, 25-34 i 45-54, i pochodzi ze wsi i średnich miast (do 100 tysięcy mieszkańców).

Oglądalność „Idola 3”

Od 4 września w czwartki i niedziele na antenie Polsatu można oglądać trzecią edycję „Idola”. Średnia oglądalność programu wynosi 2 miliony 727 tysiące widzów (średni udział stacji Polsat w rynku telewizyjnym 19,7%). Najchętniej oglądanym odcinkiem do tej pory było niedzielne wydanie z 28 września 2003 roku, które oglądało 3 miliony 272 tysięcy widzów (21% udziału w rynku telewizyjnym). Wpływy z reklam i billboardów sponsorskich przy programach wyniosły 7 milionów 484 tysięcy złotych (dane do 28 września 2003 roku z uwzględnieniem programu „Idol Extra”). „Idol 3” cieszy się większą popularnością wśród płci żeńskiej – panie stanowią 57% widowni. Widownia „Idola” mieści się w przedziale wiekowym: 16-54 i pochodzi głównie z małych miasteczek i średnich miast.

List gończy za inspektorem z „Baru 3”

Obraz ilustrujący artykuł

Wrocławski sąd rejonowy zdecydował o wysłaniu listu gończego i aresztowaniu Gerarda J, podejrzanego o podszywanie się pod funkcjonariusza Urzędu Ochrony Państwa i wyłudzenie pieniędzy od współwłaścicielki targowiska na Dworcu Świebodzkim. Mężczyzna od prawie roku nie stawia się do sądu, a tymczasem kilka dni temu pojawił się w reality show „Bar” w Polsacie. Gerard J. wystąpił jako właściciel szkoły przetrwania z rejonu Jeleniej Góry – zajmował się przygotowaniem i przeprowadzeniem uczestników przez survival. Producenci zapewniają, że nie wiedzieli o problemach z prawem Gerarda J. Czytaj

7 żółtych kartek

Obraz ilustrujący artykuł

W środę wieczorem odbył się program na żywo, w którym siedmiu barmanów zostało ukaranych za złamanie regulaminu. Najpierw jednak realizatorzy wyjaśnili sprawę Krzyśka Kusika. Począwszy od soboty aż do dzisiejszego dnia na antenie Polsatu można było do znudzenia oglądać spoty reklamowe, w których prowadzący Krzysztof Ibisz informuje o złym stanie zdrowia uczestnika „Baru” i o specjalistycznych badaniach jakie muszą zostać przeprowadzone. Atmosfera była celowo podgrzewana, choć Krzysiek już wczoraj wrócił do domu. Dopiero po pięciu dniach postanowiono skończyć z tą wyolbrzymianą, tanią sensacją i w studio „Baru” powitano Krzyśka Kusika. Prowadzący pytał chłopaka, czy stosuje się do zaleceń lekarzy. Jak się okazuje – Krzysiek dalej nie ubiera się ciepło i pali papierosy. Ibisz prosił go o obietnicę, że zacznie brać pod uwagę wskazówki specjalistów i zacznie dbać o swoje zdrowie. Czytaj

„Druga Twarz” – odcinek 3

W trzecim odcinku „Drugiej twarzy” widzowie przekonali się, czy Agnieszce, harfistce Filharmonii Śląskiej udało się zmienić dotychczasowy zawód i zostać didżejką. Podobnie jak poprzedni uczestnicy, na naukę nowego zawodu Aga miała zaledwie cztery tygodnie. Czy podołała wyzwaniu? Agnieszka pochodzi z Wrocławia od 16 lat gra na harfie, a muzyka jest jej wielką życiową pasją. Zawsze marzyła, aby zostać harfistką i móc spełniać się w tym zawodzie. W tym roku wygrała konkurs na harfistkę Filharmonii Śląskiej w Katowicach i całkiem niedawno rozpoczęła tam pracę. Ta subtelna, delikatna i wrażliwa dziewczyna podjęła wyzwanie postawione przez twórców programu – postanowiła zmienić swój zawód. Po miesiącu nauki miała zostać klubową didżejką. Czytaj

„Kawaler do wzięcia” – odcinek 1

W pierwszym odcinku widzowie poznali 25 uczestniczek programu oraz kawalera – jest nim 30-letni Bartosz Okowity z Warszawy, absolwent psychologii i właściciel galerii z luksusowymi przedmiotami. Bartek powitał każdą z dziewczyn na schodach prowadzących do swojej przepięknej willi, zapraszając je do środka na przyjęcie, odbywające się w salonie oraz w ogrodzie. W trakcie przyjęcia zarówno kawaler, jak i dziewczyny miały okazję trochę bliżej się poznać (dziewczyny wcześniej nie widziały Bartka, ani on ich). Jeszcze tego samego wieczoru, w czasie pierwszej Ceremonii Róż, Bartek musiał podjąć trudną decyzję. Kierując się zaledwie pierwszymi wrażeniami, jakie zrobiły na nim uczestniczki w czasie powitania i przyjęcia, musiał zdecydować, które 17 dziewczyn zaprosi do dalszego udziału w programie. Podczas ceremonii Bartek wręczył 17 róż dziewczynom, które najbardziej przypadły mu do gustu. Pozostałe 8 kandydatek musiało opuścić program.