Gadżety z sex-shopu

Obraz ilustrujący artykuł

We wtorek odbyła się dyskusja na temat uczucia i związków w programach reality shows. „Frytka” miała żal do Maćka, że ubiegłej nocy zbyt wiele bawił się z Magdą. Agnieszka mówiła mu, że odnosi wrażenie, jakby to on bawił się kobietami. Wieczorem pracowała drużyna czerwonych. W Barze Leszek wraz z zespołem Kindla wykonywał swoją piosenkę. W tym czasie dziewczyny z grupy żółtych rozmawiały o snach i ich znaczeniu. „Frytka” opowiadała, że podczas jednej z pierwszych nocy w „Barze” Leszek sprawiał wrażenie, jakby boksował się przez sen. Czytaj

Nowi uczestnicy i występy gwiazd

Realizatorzy „Baru” przygotowali dla widzów kolejne niespodzianki. Już wkrótce do „Baru” wejdzie dwójka nowych uczestników. Najprawdopodobniej będzie to kobieta i mężczyzna. Wiadomo także jakie koncerty odbędą się w ciągu najbliższych dni w „Barze”. 18 października na barowej scenie zaśpiewa młody, popularny Szwajcar – Patric Nuo, 25 października – Groove Coverage, a w czwartek 30 października – Kate Ryan.

Zakochana Frytka?

Obraz ilustrujący artykuł

W poniedziałek Agnieszka Frykowska, Agnieszka Tomala i Damian wyjechali na wypoczynek do Szklarskiej Poręby. Maciek został wywieziony z Magdą do Wrocławia, gdzie musiał spełniać jej wszystkie zachcianki. Wieczorem żółci udali się do pracy. W klubie panował mały ruch, dlatego barmani mogli spędzić więcej czasu na rozmowach z klientami. Edyta skarżyła się na przeziębienie. Pewien studiujący medycynę mężczyzna, radził jej co powinna robić, żeby lepiej się czuć i jak walczyć z infekcją. „Kiedyś dziecko mi zeszło w czasie badań” – opowiadał chłopak. Czytaj

Prawdziwe oblicze Tomali?

Obraz ilustrujący artykuł

Późno w nocy Agnieszka Tomala odstawiła teatrzyk przed Tingting. Szlochając, opowiadała z przejęciem o swoim ciężkim losie. „Może ja ci zazdroszczę tego wszystkiego. Tej miłości. Miałaś wszystko w życiu, rodzice ci dali na szkołę, a ja musiałam o wszystko walczyć. Popełniłam błąd, przeprosiłam cię za to. Zawsze walczyłam o siebie. Pomagam każdemu wokół mnie, a oni mnie zawsze zostawiają. Jestem sama” – mówiła Agnieszka. Dziewczyna za wszelką cenę chciała wzbudzić w Ting litość i współczucie oraz uzyskać od niej wybaczenie. Nie była to już pierwsza gra Tomali. Już na castingu przyznała, że bawi się mężczyznami. Czytaj

Praca w barze i na roli

Obraz ilustrujący artykuł

W niedzielę drużyna czerwonych otrzymała zadanie – musiała pracować w jednym z podwrocławskich gospodarstw przy wykopywaniu buraków cukrowych. Wszyscy byli ubrani w stroje ludowe. Edyta podczas codziennych wywiadów narzekała na Damiana. Stwierdziła, że jest wręcz obrzydliwy, ponieważ pierdzi, beka i smarka w ręczniki. Nagonka na Zenona trwa już od kilku dni. Narzekają na niego niemal wszyscy barmani. Uczestnicy otrzymali kolejne zadanie – musieli wpaść na pomysł jak urozmaicić „Bar”. Myśleli nad zabawami, które przyciągnęłyby nowych klientów. Swoje pomysły realizować będą w każdą niedzielę. Czytaj

Frytka: „Nie spałam z Rutkowskim”

Obraz ilustrujący artykuł

Agnieszka Frykowska zapewnia, że nie zamierza wdawać się w żaden ognisty romans w „Barze”. „Chcę, żeby ludzie zobaczyli we mnie zwykłą dziewczynę. Nie stawiam na ciało, nie zamierzam zarabiać na swoim seksapilu, niczego nie załatwiam w życiu seksem” – mówi. Tych, którzy przyczyn jej tajemniczej wstrzemięźliwości doszukują się w jej głośnym ostatnio romansie z detektywem Krzysztofem Rutkowskim, zapewnia, że dali się zwieść plotkom: „Nie spałam z Rutkowskim. Podeszłam tylko do niego w jakimś klubie, żeby porozmawiać o śmierci mojego ojca. Miałam nadzieję, że pomoże mi zrozumieć, co się stało w domu Karoliny Wajdy, w którym rzekomo tata popełnił samobójstwo. Łączy nas tylko przyjaźń. Rutkowski ma żonę, którą bardzo kocha, a ja nie mam zwyczaju odbijać mężów” – dodaje Agnieszka w wywiadzie dla „Gali”.

Odwiedziny u barmanów

Obraz ilustrujący artykuł

Wczoraj Paweł opuścił „Bar bez granic”. „Wracam do syna” – mówił po ogłoszeniu decyzji widzów. Później udał się na rozmowę ze swoją dziewczyną Edytą. Po programie na żywo pożegnał się z uczestnikami, w domu spakował swoje rzeczy, napisał list do barmanów i udzielił krótkiego wywiadu. „Nigdy nie nastawiam się ani na zwycięstwo, ani na przegraną. Wiem, że każda sytuacja ma swój optymalny punkt, należy go spostrzec i przyjąć, i nie traktować go ani jako wygraną, ani jako porażkę. Inaczej możesz doprowadzić się do frustracji. Nie można przejmować się stresem, bo wtedy nie można się rozwijać. A ja, cóż, doświadczyłem czegoś nowego – siedziałem na Gorącym Krześle i już teraz wiem, jak to jest” – powiedział po wszystkim Damian. Czytaj

Pytania i zadania dla uczestników „Baru”

Obraz ilustrujący artykuł

Od dziś widzowie „Baru” mogą poprzez wysłanie SMS-a zadawać uczestnikom programu „Bar” najbardziej niedyskretne pytania i propozycje zadań specjalnych jakie mogliby wykonać. Wysłane do barmanów pytania zostaną przekazane Krzysztofowi Ibiszowi. Prowadzący co kilka dni będzie odwiedzał zawodników i zapraszał do dyskusji. Relacje z tych wydarzeń będzie można oglądać w każdy poniedziałek o 17:55. Natomiast program o godzinie 20:05 został wydłużony do 65 minut. Wiadomo już jakie niespodzianki szykują na najbliższe dni realizatorzy „Baru”. 25 października na barowej scenie zaśpiewa Groove Coverage a w środę 29 października wystąpi Kate Ryan.

Paweł opuszcza „Bar bez granic”

Obraz ilustrujący artykuł

Tego wieczoru do wielu uczestników przyjechali najbliżsi. Edyta już od dawna czekała na wizytę męża i dzieci, jednak nic nie wskazywało na to, że będzie mogła spotkać ich już dziś. Czekała jednak na nią miła niespodzianka – w studio czekała cała jej rodzina. W drugiej części „Bar – Gorące Krzesła” Krzysztof Ibisz ogłosił decyzję widzów. „Dzięki wszystkim za to, że byli ze mną, że mnie oglądali. Dzięki za ewentualne SMSy. Dzięki uczestnikom za świetne chwile i za to, że się poznaliśmy” – mówił w ostatnim słowie Paweł. Stosunkiem głosów 58% do 42% to właśnie on musiał opuścić program.

Paweł i Damian na „Gorących Krzesłach”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś Edyta i Paweł postanowili pochodzić po… dachu. Edyta wdrapała się na sam szczyt i pukała w okna sufitowe znajdujące się nad salonem. Szybko zareagowali na to realizatorzy, karząc Leszkowi sprowadzić dwójkę uczestników na ziemię. O 20:05 rozpoczęły się „Gorące Krzesła”. Decyzją telewidzów, stosunkiem głosów 53% do 47% nominowani zostali członkowie drużyny czerwonych. Pierwsze „Gorące Krzesło” zajął Damian Das Zegarski, który zdobył w czwartek najwięcej minusów. Drugą osobę – Pawła Naruszewicza, nominowała Tingting. Czytaj