Jerzy Gruza nakręci film o Joli Rutowicz?

Obraz ilustrujący artykuł

Jerzy Gruza – reżyser slynnego „Czterdziestolatka”, który popełnił również takie filmy jak „Gulczas – a jak myślisz” oraz „Yyyreek – Kosmiczna Nominacja”, zamierza nakręcić film o Joli Rutowicz.

„Jolanta Rutowicz to zjawisko, jakiego u nas jeszcze nie było” – twierdzi reżyser. Jak mówi, właśnie zaczyna się brać za pisanie scenariusza do filmu. „Zabieram się za pisanie scenariusza, boję się tylko że ubiegnie mnie Krzysztof Zanussi. Ludziom w Polsce brakuje dystansu. Mam nadzieję, że po latach wreszcie dorośliśmy do takich filmów” – mówi w Gruza w rozmowie z „Faktem”.

„Dorośliśmy? Do czegoś takiego można ewentualnie zniżać poziom, a nie dorastać” – kwituje plotkarska witryna Ukaraj.pl.

Wojewódzki komentuje poczynania Glanca

Kuba Wojewódzki – juror programu „Mam Talent!”, skomentował poczynania Wojtka Glanca – uczestnika reality shows „Big Brother 2” oraz „Mam Talent!”, który zapowiedział, że pokaże widzom samobójstwo na antenie.

Obraz ilustrujący artykuł

Na łamach „Polityki” Wojewódzki jako jedyny zdecydował się odnieść do działań Glanca. „W Polsce źle się żyje pielęgniarkom, lekarzom, nauczycielom, górnikom, a ostatnio też brzuchomówcom. Znany z programu 'Big Brother’ Wojciech Glanc, z zawodu jedyny w kraju brzuchomówca-hipnotyzer, wziął udział w programie 'Mam Talent!’, gdzie przegrał z innym brzuchomówcą, którego – jego zdaniem – miało tam nie być” – wypowiada się Wojewódzki. Czytaj

Jola Rutowicz w szoku po stracie konia

Tragedia Jolanty Rutowicz nie ma końca: historia jej zaginionego konia wciąż omawiana jest na łamach tabloidów. Tym razem brukowce informują, jakoby koń Jolanty (zagubiony w rzeczywistości przez jej kolegę, Marcina Najmana) został porwany dla okupu.

Obraz ilustrujący artykuł

Podobno złodziejaszki na dowód tego, że nie żartują, odcięli konikowi ogon i wysłali go zrozpaczonej Joli. „Jola przeraziła się, że ten koń może jednak do niej nie wrócić. Cała ta sytuacja już nie jest śmieszna” – mówi anonimowy informator. „Ja na temat porwanego konia nie mam zamiaru już się wypowiadać” – powiedział z kolei w rozmowie z „Super Expressem” Marcin Najman.

W skutek tragedii, Rutowicz zaszyła się w swoim domu w Piotrkowie Trybunalskim. Tam w czterech ścianach opłakuje rozłąkę z ukochanym pluszakiem. „To już nie jest śmieszne. Wyjechałam do Piotrkowa Trybunalskiego, żeby o tym wszystkim zapomnieć” – mówi zwyciężczyni „Big Brothera”.

TVN wygrała z TVP: zakaz reklam w „Gwiazdy Tańczą na Lodzie”

Obraz ilustrujący artykuł

Sąd Okręgowy w Warszawie zakazał we wtorek TVP emisji reklam w przerwie programu „Gwiazdy Tańczą na Lodzie” i zasądził 500 tys. zł na rzecz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Pozew przeciw TVP złożyła stacja TVN.

Informacje te potwierdziła telewizja TVN. Rzecznik stacji Karol Smoląg nie chciał komentować wyroku. „Ta ocena wymaga zweryfikowania przez sąd wyższej instancji. Uważamy, że jest ona merytorycznie niesłuszna. Po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku spółka wniesie apelację” – powiedziała Aneta Wrona, rzeczniczka TVP. Czytaj

Trwają poszukiwania konia Jolanty Rutowicz

Obraz ilustrujący artykuł

Tabloid „Fakt” kontynuuje historię zagubionego konia Jolanty Rutowicz. Niezależnie, czy koń Joli faktycznie zaginął, czy też jest to zaplanowane działanie promocyjne, efekt jest jeden: gwiazda „Big Brothera” nie pozwala o sobie zapomnieć.

Jolanta Rutowicz nie może dojść do siebie od chwili, gdy jacyś szubrawcy ukradli jej pluszowego konika. Załamana gwiazdka jest gotowa nawet na desperacki krok – czytamy w „Fakcie”. Ukochany pluszak Jolanty przepadł bez wieści z winy Marcina Najmana. Bokser położył maskotkę na dachu swojego samochodu i ruszył, zapominając o maskotce. Rutowicz do tej pory nie może wybaczyć Marcinowi takiej nieodpowiedzialności. „Nie mam wątpliwości, że koń padł ofiarą mojej sławy” – twierdzi gwiazda. Czytaj

Marcin Meller będzie miał swój program

Po burzliwym rozstaniu z programem „Dzień dobry TVN”, Marcin Meller zniknął ze stacji TVN. Niebawem jednak ma powrócić z własnym programem.

Mówi się, iż Meller będzie gospodarzem nowego programu pt. „Kapitalny pomysł”, który ma być połączeniem teleturnieju i reality show. W widowisku uczestnicy będą przedstawiać pomysły na przedsięwzięcia gospodarcze, które oceni jury złożone z ludzi biznesu. Zwycięzcy kolejnych odcinków przejdą do finału, gdzie walczyć będą o główną nagrodę: sfinansowanie własnego projektu. Na razie nie wiadomo, kiedy „Kapitalny pomysł” trafi na antenę.

Wojewódzki ocenia kariery uczestników „Idola”

Kuba Wojewódzki, który kilka lat temu wypłynął na fali popularności programu „Idol”, poddał ocenie kariery uczestników pierwszej edycji widowiska.

Obraz ilustrujący artykuł

„Gdybym sentymentalnie obejrzał się wstecz, to miałbym moralnego kaca z tego powodu” – stwierdził Wojewódzki w wywiadzie dla „Tele Tygodnia”. „Szymon Wydra, kiedyś nasz faworyt w 'Idolu’, dziś jest męską wersją Gosi Andrzejewicz. Eweliny Flinty nie znam z żadnego przeboju, za to znam ją ze wszystkich bankietów pod tytułem 'Nowe garnitury z blachy’, 'Nowy zapach Vistuli’ czy 'Nowe wibratory Waryńskiego’. Ala Janosz zdegradowała się na własną prośbę jako produkt w rękach nieudaczników” – powiedział.

„Fabryka Gwiazd”: Julita Woś wyeliminowana

Obraz ilustrujący artykuł

Julita Woś, która po raz pierwszy pokazała się szerszej widowni występując w 2002 roku w drugiej edycji programu „Bar”, została wyeliminowana z „Fabryki Gwiazd”.

Julita Woś została w ubiegłym tygodniu wskazana do odejścia wraz z Mateuszem Krautwurstem. Przez cały tydzień widzowie głosowali na dwójkę zagrożonych uczestników. Mimo że przed rozpoczęciem piątkowej gali dzieliło ich zaledwie 2% głosów, ostatecznie z programu odpadła Julita, zyskując 39% SMS-ów.

Rutowicz chce wystartować w angielskim „Big Brotherze”

Obraz ilustrujący artykuł

Jolanta Rutowicz wyznała na łamach „Na żywo”, że niebawem spróbuje swych sił w castingu do brytyjskiej edycji „Big Brothera”. Ogłasza także, iż być może wyemigruje z Polski.

„Uwielbiam mentalność tamtejszych ludzi. W Polsce gdy jesteś inna, inaczej się ubierasz, to jesteś wariatem, złą, niedobrą. Tam każdy żyje własnym życiem. Ja też staram się być sobą i nie zważać na krytykę. Wiem, że moje przygody nie skończą się w Polsce. Zamierzam wystartować w angielskim Big Brotherze” – mówi Rutowicz. Czytaj

Michał Milowicz wrócił na lód

Michał Milowicz tuż po feralnym niedzielnym wypadku postanowił wrócić na lód. Pomimo ostrzeżeń lekarzy, Michał zakasał rękawy i wziął się za ostre treningi do show „Gwiazdy Tańczą na Lodzie”.

Obraz ilustrujący artykuł

Podczas niedzielnego treningu Milowicz stracił równowagę i z impetem łupnął na taflę. Do zwijającego się z bólu Michała szybko przyjechała karetka pogotowia, która zabrała go do szpitala. Mówiło się, iż aktor tak nieszczęśliwie upadł na lód, że aż złamał nogę.

Okazało się jednak, iż stan Milowicza nie jest tak ciężki, jak pisały o tym tabloidy. Mimo silnego bólu, aktor już następnego dnia po wyjściu ze szpitala pojawił się na lodowisku. „On nie chciał wyjść na mięczaka, dlatego postanowił nie rezygnować z programu” – mówi anonimowy informator.