Jola Rutowicz gwiazdorzyła na mszy

Jola Rutowicz Boże Narodzenie spędziła w rodzinnym Piotrkowie Trybunalskim. Oczywiście nie obyło się bez zamieszania. Robiła z siebie widowisko nawet podczas wizyty w kościele – czytamy na plotkarskiej witrynie Pudelek.pl.

Obraz ilustrujący artykuł

„Nie sądzę, by ktokolwiek o normalnym umyśle przyszedł do kościoła ubrany w ten sposób” – wspomina jedna z czytelniczek. „Jak zwykle miała na sobie czarne, lateksowe spodnie, futerko i buty na bardzo wysokim obcasie. Oczywiście były osoby, które robiły jej zdjęcia. Bardzo ją to bawiło i wręcz pozowała, stojąc na mszy w kościele. Później rozdawała autografy na murku przed kościołem, a zdjęcia z fanami robiła sobie na jego tle. Co ciekawe, zaraz po mszy wdała się w pyskówkę z jakimś kierowcą: Wsiadła w czarne BMW i wjechała pod prąd w jednokierunkową ulicę. Na jej nieszczęście, w tym samym czasie we właściwą stronę chciało wjechać drugie auto, co Joli bardzo się nie spodobało. Zaczęła trąbić i wrzeszczeć na kierowcę, który przecież jechał prawidłowo” – relacjonuje czytelniczka. Czytaj

Jola Rutowicz pójdzie na studia?

Obraz ilustrujący artykuł

Kolokwia, sesje, poprawki i walka o życie w dziekanacie – szara rzeczywistość polskiego studenta nie przeraża Joli Rutowicz. Panienka znana z tego, że jest znana, ogłosiła ostatnio, że ma ambicje zostać magistrem. Joli marzy się anglistyka – czytamy w „Dzienniku”.

Do swoich zamiarów edukacyjnych Jola Rutowicz przyznała się w wywiadzie dla portalu Golden Show. „Wyjechałaś do Anglii zaraz po maturze, czy teraz, po powrocie planujesz kontynuować naukę?” – zapytano Jolantę. „Myślę o anglistyce, kocham ten język. Boję się, że zacznę zapominać, język trzeba kształcić, dlatego myślę o studiach” – odpowiedziała gwiazda „Big Brothera”. Czytaj

Glanc gardzi ludźmi i wyzywa Wojewódzkiego na pojedynek

Wojciech Glanc – urażony komentarzami Kuby Wojewódzkiego, wyzwał go na pojedynek. Uczynił to za pośrednictwem swojego internetowego bloga, nie szczędząc krytyki pod adresem Wojewódzkiego.

Obraz ilustrujący artykuł

„Właśnie dotarły do mnie słuchy, że Wojewódzki znowu robił sobie jaja moim kosztem wczoraj w swojej amatorskiej debilnej audycyjce. Za dużo we mnie pogardy dla jego działalności, żebym się obraził. Obraził tym samym miliony pokrzywdzonych ludzi w Polsce. Podkreślam. Stanąłem w obronie ludzi niszczonych przez takich jak on” – rozpisuje się Glanc. „Zadzwonił do mnie jakiś ciołek, podał się za kolesia z Eski i próbował podpytać o to, czy będę podawał do sądu etc… No cóż. I jak się okazuje to stoi za tym ponoć Wojewódzki, który ponieważ błyszczy amatorszczyzną, nie odważył się już odezwać sam. A tak bardzo zależy mu na ratowaniu swojego medialnego upadku” – czytamy. Czytaj

Prace nad „Diwami” trwają

Mylne okazują się być informacje publikowane na plotkarskich witrynach dotyczące reality show „Diwy”. Wszystko wskazuje na to, że program jednak powstanie.

O tym, że show powstanie, poinformowała dyrektor zarządzająca z firmy Rochstar. „Wszystkie panie są profesjonalistkami i nie ma powodu zmieniać zaplanowanego składu Diw” – zapewnia.

W widowisku miałyby wystąpić Doda, Edyta Górniak, Justyna Steczkowska oraz Maryla Rodowicz. Panie, wykorzystując swój potencjał, miałyby stworzyć megashow. Wygrałaby ta, która zdaniem widzów dałaby najlepszy koncert na żywo w katowickim Spodku.

Marcin Meller o „Kapitalnym pomyśle”

W programie „Kapitalny pomysł” uczestnicy show poddają pod osąd jury swoje pomysły na zrobienie dobrego interesu. Marcin Meller – prowadzący program, przyznaje, że on raczej nie nadaje się do robienia biznesu.

„Jedyny pomysł na biznes miałem 15 lat temu” – zdradza Meller. Nie ukrywa, że jest zafascynowany konceptami, które przedstawiają uczestnicy programu. „Pojawili się panowie, którzy opracowali technologię do skanowania ludzkiego głosu. Taki wynalazek wymaga niesamowitej wiedzy technologicznej i informatycznej. Podobnie zresztą jak do skonstruowania urządzenia, które rozstrzygałoby sporne sytuacje podczas zawodów sportowych. W naszym programie wystąpili ojciec i syn, którzy zrobili takie urządzenie” – opowiada Meller. Czytaj

Lalka Wojtka Glanca skradziona?

Wojciech Glanc – uczestnik „Big Brother 2” i „Mam Talent!”, opublikował na swoim blogu kolejny wpis, w niewybredny sposób komentując zaginięcie jego lalki – Eustachego. Wydarzenie miało miejsce w niedzielę, 14 grudnia.

Obraz ilustrujący artykuł

„To co się wczoraj wydarzyło jest po prostu chore, zboczone i zwyczajnie nienormalne. Po prostu takiego debilarium się nie spodziewałem. Na trasie Warszawa – Poznań jakieś debile obrobili mi walizkę w pociągu. Nie ukradli nic poza Eustachym” – pisze na swoim blogu Glanc. „I co ja mam powiedzieć? Debile i ścierwa najgorszego sortu. Naoglądali się skandali a la Yola Drutowicz i myślą, że ich mordy zostaną pokazane w czasopismach typu Fakt. Kradzież lalki jest po prostu najbardziej zdegenerowanym pomysłem jaki mógłby być. Dzieki temu skurw… owi, który to zrobił nie odbędzie się spektakl dla dzieciaków jaki miałem wykonać w tym tygodniu. I co w tej sytuacji powiedzieć dzieciakom, które traktują takie rzeczy bardzo emocjonalnie?” – dodaje. Czytaj

Michał Milowicz o Joli Rutowicz

Aktor Michał Milowicz w rozmowie z Wideoportalem wypowiedział się na temat Jolanty Rutowicz – uczestniczki „Big Brother 4.1” i „Big Brother 5”, z którą rywalizował biorąc udział w trzeciej edycji show „Gwiazdy Tańczą na Lodzie”.

Obraz ilustrujący artykuł

Milowicz dał do zrozumienia, że niesprawiedliwością jest, ażeby osoba, która wiele lat pracuje na swój sukces, musiała występować w jednym programie z osobą pokroju Rutowicz. „Nie będę komentował tej sytuacji, ale ja pracuję 18 lat scenicznie i jeżeli pojawia się osoba, która znikąd się bierze… Ja jestem 18 lat i ciężko pracuję na to, w jakim momencie życia jestem w tej chwili… i nagle się pojawia postać znikąd w zasadzie” – mówi Milowicz. Czytaj

Jolanta Rutowicz antykrólową tygodnika „Wprost”

Tygodnik społeczno-polityczny „Wprost” opublikował ranking wzlotów i upadków 2008 roku.

Obraz ilustrujący artykuł

W zestawieniu najciekawszych i najmniej ciekawych wydarzeń kulturalnych niekwestionowaną antykrólową bulwarówek została okrzyknięta Jolanta Rutowicz – uczestniczka czwartej i piątej edycji „Big Brothera”. „Jola jest strzaskana na solarce, ma szponiaste tipsy, różowe ubranka z sex-shopu, pluszowego konia, a w głowie cenne powietrze, które powinno znajdować się w atmosferze” – czytamy w tygodniku.

Na trzecim miejscu zestawienia znalazła się Dorota Rabczewska i jej występ w filmie Krzysztofa Zanussiego. „Zygmunt Kałużyński określał go tyleż trafnym, co złośliwym mianem Zanudzi. (…) Zawiodła też publiczność – mimo zaangażowania Dody Elektrody do kin wybrało się zaledwie 68 tys. widzów” – czytamy w tygodniku.

Słaba oglądalność „Kapitalnego pomysłu”

Nadawany w niedzielne popołudnia na antenie TVN-u teleturniej „Kapitalny pomysł” zdecydowanie przegrywa z propozycjami głównych konkurentów stacji i ma mniej widzów, niż programy pokazywane przez TVN w tym samym czasie antenowym, ale rok temu.

Trzy pierwsze odcinki programu „Kapitalny pomysł”, który prowadzi Marcin Meller, przyciągnęły przed ekrany średnio 1,25 mln widzów, przy udziale w rynku wynoszącym 8,95% w grupie 4+ i 11,83% w grupie 16-49 – wynika z danych AGB Nielsen Media Research. Rok temu w tym paśmie TVN radziła sobie lepiej, bo miała 1,5 mln widzów oraz odpowiednio 10,65% i 13,11% udziału. Czytaj

Koniec reality show „Gwiazdy Tańczą na Lodzie”

Obraz ilustrujący artykuł

W ubiegły piątek w TVP zakończyła się trzecia i ostatnia edycja reality show „Gwiazdy Tańczą na Lodzie”. Anulowanie formatu ogłosił Jarosław Burdek, wicedyrektor TVP2.

„Program generalnie zrealizował postawione cele. Czujemy jednak, że pora otworzyć się na nowe pomysły w kwestii piątkowej rozrywki w Dwójce” – powiedział Burdek. „Jest ich kilka, a w tej chwili każdy z nich bardzo dokładnie analizujemy” – dodał. Czytaj