Agnieszka Frykowska w iTV

Obraz ilustrujący artykuł

Agnieszka „Frytka” Frykowska – bohaterka „Big Brother 3: Bitwy”, „Baru 3: Bez Granic” oraz „Baru 4: Złoto dla Zuchwałych”, została prezenterką kanału iTV. Agnieszka od dnia wczorajszego prowadzi godzinny, interaktywny teleturniej „Gierki Nocne”. Program polega na rozwiązywaniu przez widzów zagadek, za które można otrzymać nawet 20 tysięcy złotych. „Gierki Nocne” można oglądać od czwartku do soboty o 23:30 w iTV. „Frytka” prowadzi piątkowe wydania teleturnieju.

„Big Brother”: spotkanie po latach

Obraz ilustrujący artykuł

Telewizja TVN przypomni widzom bohaterów pierwszej polskiej edycji programu „Big Brother”. Już w najbliższą niedzielę o 19:45 w programie „Uwaga! Kulisy sławy”, będzie można zobaczyć, jak potoczyły się losy Manueli Jabłońskiej, Małgosi Maier, Alicji Walczak, Piotra Gulczyńskiego czy Janusza Dzięcioła. Oprócz krótkich materiałów filmowych o obecnym życiu uczestników „Wielkiego Brata”, wyemitowana zostanie także ich wspólna kolacja, czyli relacja z niezwykłego spotkania po ponad czterech latach od zakończenia widowiska.

„Frytka” poznała Polańskiego

Obraz ilustrujący artykuł

27-letnia Agnieszka „Frytka” Frykowska zrobiła wszystko, aby osobiście poznać wielkiego reżysera, 72-letniego Romana Polańskiego. Stało się to w sobotni wieczór, na premierze „Tańca wampirów” w warszawskim Teatrze Roma. Losy rodziny Agnieszki są tragicznie związane z osobą reżysera. To z Polańskim przyjaźnił się jej dziadek Wojciech Frykowski, do niego wyjechał do USA. Jak się okazało – po śmierć. W nocy z 8 na 9 sierpnia 1969 roku został zamordowany przez bandę Mansona. Miał wtedy 33 lata. Tragedia rozegrała się w willi Polańskiego, Bel Air. Razem z Frykowskim i trzema innymi osobami zginęła 26-letnia żona Polańskiego, Sharon Tate. Teraz, po latach, Agnieszka, której nie było dane poznać dziadka, miała okazję porozmawiać z jego przyjacielem. Kiedy udało się jej dostać w pobliże obleganego reżysera i przedstawiła mu się, widać było, jak jest poruszony, słysząc jej nazwisko. Ściszonymi głosami zaczęli rozmawiać, jednak dla Agnieszki wspomnienie tej rodzinnej tragedii nadal jest zbyt bolesne, by relacjonować szczegóły. „Tak, chwilę rozmawialiśmy na temat moich bardzo osobistych spraw” – potwierdza „Frytka”. „Wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Jest człowiekiem z wielką głębią, pełen energii i ciepła. Zainteresował się też tym, co robię” – mówi Agnieszka. Obecnie „Frytka” kontynuuje rodzinne tradycje. Tak jak jej dziadek Wojciech oraz ojciec Bartosz Frykowski (operator filmowy, który zginął tragicznie w 1999 roku w podwarszawskiej willi Karoliny Wajdy), pragnie pracować w filmie. Jest na drugim roku aktorstwa.

[Fakt]

„Bar 6”: cztery osoby opuściły program

Obraz ilustrujący artykuł

Podczas czwartkowych „Plusów-Minusów” dowiedzieliśmy się, kogo grupa barowiczów chciałaby wykluczyć z dalszej gry w „Barze”. W sobotę na „Gorących Krzesłach” zasiedli Luca Ali (otrzymał w czwartek największą liczbę minusów) oraz Marco Bocchino (wyznaczył go Alex, wyłoniony podczas dodatkowego głosowania, które miało rozstrzygnąć plusowy remis po spotkaniu Plus-Minus). W trakcie trwania programu Serguei Jarkov i Jurate Alisauskaite-Kasprzyk poinformowali, że opuszczają reality show. Serguei tłumaczył swój wybór prywatnymi sprawami, zaś Juracie nie odpowiadał udział w widowisku, w którym jest obrażana, poniżana i pokazywana w negatywnym świetle. Chwilę później ogłoszono decyzję telewidzów w sprawie Thomasa i Vadima, pomiędzy którymi doszło do bójki. 19% głosujących było za tym, aby obaj opuścili „Bar”, zaś 9% – aby widowisko opuścił Thomas. Decyzją większości (72% głosów) z udziałem w programie musiał się pożegnać Vadim Afanassiev. Na koniec Krzysztof Ibisz ogłosił decyzję w sprawie wytypowanych do odejścia barmanów. Wolą telewidzów, stosunkiem głosów 79% do 21%, program jako czwarty opuścił Luca Ali.

Bójka w „Barze 6: Europa”

Obraz ilustrujący artykuł

Oskarżenia, wyzwiska, groźby, w końcu szarpanie, ostre ciosy i bijatyka – tak swoje emocje wyładowała dwójka uczestników „Baru 6: Europa”: Vadim i Thomas. Zaskoczyli wszystkich. Do tak ostrego zajścia nie doszło jeszcze w żadnym polskim reality show. Vadim i Thomas swym zachowaniem zbulwersowali pozostałych zawodników „Baru 6”. Widać to było po ich wyrazach twarzy, kiedy w trakcie czwartkowego spotkania Plus-Minus po raz pierwszy zobaczyli całe zdarzenie. Awantura rozegrała się przed domem barmanów. Dotąd uczestnicy widowiska znali ją tylko z relacji Vadima, ponieważ po całym zajściu Thomas opuścił kompleks mieszkalny i zamieszkał w hotelu. Bał się kolejnych ataków ze strony Vadima. Decyzją producenta „Baru”, o dalszym losie Thomasa i Vadima zadecydują widzowie, a werdykt zostanie ogłoszony podczas sobotnich „Gorących Krzeseł”. Wtedy to program opuści Thomas, Vadim lub też obaj panowie.

[bar.interia.pl]

Pierwsze wyniki oglądalności „Baru 6”

Obraz ilustrujący artykuł

Znane są wyniki oglądalności z pierwszego tygodnia emisji „Baru 6: Europa”. Według danych AGB, do tej pory każdy odcinek programu śledziło ok. 400 tysięcy widzów, przy 2,5% udziale w rynku. W porównaniu z poprzednimi edycjami „Baru” (emitowanymi na antenie Polsatu) wynik można uznać za fatalny, jednakże w stacji TV4 (która nie cieszy się zbytnią popularnością wśród widzów) był on wystarczający, aby zapewnić programowi 1 miejsce wśród 10 najpopularniejszych programów tygodnia w TV4.

„Bar 6”: Dorota odpada jako pierwsza

Obraz ilustrujący artykuł

Podczas czwartkowego programu „Plus-Minus” dowiedzieliśmy się, kogo grupa barowiczów chciałaby wykluczyć z dalszej gry w programie telewizyjnym „Bar”, emitowanym przez telewizję TV4. W sobotę na „Gorących Krzesłach” zasiadły Dorota (wskazał ją Luca spośród osób z największą liczbą minusów) oraz Ludmiła, która została wskazana przez Marco (zdobył największą ilość plusów).

Wczoraj wieczorem Krzysztof Ibisz ogłosił decyzję w sprawie wytypowanych do odejścia barmanek. Wolą telewidzów, stosunkiem głosów 62% do 38%, program jako pierwsza opuściła Dorota.

Zawodnicy nie kryli radości z usłyszanego werdyktu. Dorota dała im się poznać głównie z negatywnej strony. Najbardziej przekonała się o tym biseksualna Patrycja, którą Dorota uznała za osobę „chorą na homoseksualizm”, cytując jej przy tym odpowiedni fragment Biblii. Po tym zajściu Patrycja zadecydowała, że nie będzie zamieszkiwać w jednym pokoju z Dorotą. „Nie będę koło ciebie mieszkała skoro sądzisz, że to jest choroba. Jeszcze się zarazisz” – stwierdziła dziewczyna.

Choć Dorota powtarzała, iż homoseksualizm trzeba leczyć, z całej siły zapewniała także, że takie osoby jej nie przeszkadzają i może nawet utrzymywać z nimi przyjaźń. Ponawiała swoją opinię, że ma znajomych homoseksualistów, ale „są to dla niej ludzie chorzy”.

Ta postawa nie przysporzyła Dorocie przyjaciół wśród barowiczów. Podczas czwartkowych „plusów-minusów”, uczestnicy twierdzili, że Dorota jest „wampirem energetycznym”, a także pojawiły się opinie, że jest „kobietą niedojrzałą”, „pozbawioną kultury”, „bez wyczucia i dobrego smaku” oraz „niepotrafiącą rozmawiać z ludźmi i nieumiejącą pracować w zespole”.

W trakcie sobotnich „Gorących Krzeseł” rozgorzała gorąca dyskusja na temat postawy Doroty dotyczącej homoseksualizmu. Farida stwierdziła, że Dorota za bardzo ingeruje w życie innych ludzi i „ma serce z kamienia”. „Nie ważne kogo kochasz, ważne, że kochasz” – powiedziała.

Postawę Doroty ocenili także widzowie, wskazując ją na osobę, która jako pierwsza opuściła reality show „Bar 6: Europa”.

Polski rząd bez gwiazd reality show

W tegorocznych wyborach parlamentarnych z list największych partii startowali ludzie nie związani bezpośrednio z polityką. Wśród nich byli uczeni, dziennikarze, muzycy, sportowcy oraz gwiazdy programów typu reality show. Ci ostatni nie uzyskali jednak wystarczającego poparcia wyborców. Jak wiadomo – zakończyła się polityczna kariera Sebastiana Florka, który bezskutecznie zabiegał o miejsce na liście Samoobrony. Czytaj

Rozmowa z Krzysztofem Ibiszem

Obraz ilustrujący artykuł

W sobotę ruszyła kolejna edycja „Baru”. Zasady programu pozostały niezmienne. Widzowie przed telewizorami codziennie będą śledzić życie bohaterów, tym razem Polaków i cudzoziemców. W każdym tygodniu uczestnicy wyznaczą osoby, których chcą się pozbyć. Na pierwszym Gorącym Krześle zasiądzie ten, która uzyska największą liczbę minusów. Drugiego kandydata do odejścia wytypuje zaś ta osoba, która zdobędzie najwięcej plusów. Po 12 tygodniach pozostanie tylko jeden zwycięzca. Wszystkim plusowo-minusowym zmaganiom oraz sobotnim rywalizacjom, przypatrywać się będzie prowadzący program – Krzysztof Ibisz, z którym krótki wywiad można przeczytać poniżej… Czytaj

Ruszył „Bar 6 – Europa”

Obraz ilustrujący artykuł

Dzisiaj TV4 wyemitowała relację z gali otwarcia szóstej edycji „Baru”. Telewidzom zaprezentowano uczestników, pochodzących z różnych części Europy. Wśród 16 barmanów znalazło się 8 cudzoziemców i 8 Polaków: Alex Mozulf, Anna Trybuszewska, Dorota Frąckiewicz, Farida Sober, Jurate Alisauskaite-Kasprzyk, Katarzyna Szafron, Luca Ali, Ludmiła Pitylak, Marco Bocchino, Patrycja Jabłońska, Robert Achilleas Tryfon, Sebastian Góralczyk, Serguei Jarkov, Thomas Amos, Tomasz Golonko oraz Vadim Afanassiev. Relacje z życia uczestników „Baru 6” będzie można oglądać w TV4 od poniedziałku do piątku o 17:45 i 20:00 oraz w soboty o 20:00.