
W piątek do „Baru” weszła ostatnia dwójka z czternastoosobowej grupy „All Stars”: Agnieszka Frykowska (uczestniczka „Big Brother 3: Bitwy” i „Baru 3: Bez granic”) oraz Arkadiusz Nowakowski (uczestnik „Big Brother 2”). W domu podczas nocnej, alkoholowej imprezy Ania Przędzak podwójnie spoliczkowała Arka. Po tej sytuacji dziewczyna miała wyrzuty sumienia. „Ja mam za dużo lat, żeby się tym przejmować. Ale sprawiło mi to przykrość. Tu nie chodzi o kamery. Ja teraz, po ośmiu miesiącach rozstałem się z dziewczyną i też ją uderzyłem w twarz. Nie byłem pijany, byłem trzeźwy. Ona była pijana. Po raz pierwszy w życiu to zrobiłem. Żałuję, mam mega pogardę, bo zawsze zakładałem, że tego nie zrobię. I wiem jak to jest. Jak mnie trzeci raz laska walnie po ryju, to oddaję. Myślę, że to jest normalne i naturalne. To jest tak jakbyś waliła swojego starego. Nie lubię tego i koniec. Nigdy nie dostałem w ryja dlatego, że pani powiedziała, że zupa jest za słona. Posunęłaś się do tego, żeby mnie jeb…ąć w twarz. Nie podam ci ręki. Pierwszy raz jeb…łem świnie wiadomo za co. Naucz się jednej rzeczy: nie jestem gówniarzem. Możesz sobie gówniarzy walić po ryju. Nie zrobiłem nic złego. A żeby nie pytali o to na setce, to może ustalmy, że lubimy się pizgać po ryju” – mówił pijany Arek. Czytaj







