
Dziś telewizja Polsat nadała siódmy z ośmiu koncertów finałowych „Idola”, który nosił tytuł „Idole kontra Jurorzy”. Tym razem to jurorzy decydowali, jakie piosenki wykonają finaliści. Pierwszy wystąpił Sławek Uniatowski. Zaśpiewał piosenkę Sistars pt. „Sutra”, wybraną dla niego przez Roberta Leszczyńskiego. Ela Zapendowska powiedziała, że martwi się, żeby takie samo bogactwo, jakie Sławek ma w głosie, miał też w głowie. Jacek Cygan mówił, że Ela się trochę „zapendziła” w ocenie. Sławek postawił na rytm, a zlekceważył treść piosenki – stwierdził. Robertowi podobało się, że Sławek zaśpiewał po swojemu. Kubie się nie podobało. „To była wersja z plastusiowego pamiętnika, nie dałeś rady” – mówił. Dominika Kasprzycka wystąpiła z piosenką „Łatwopalni” z repertuaru Maryli Rodowicz. Utwór ten wybrał dla niej Jacek Cygan. Robert uznał, że Dominika nie podołała tej piosence. Ela Zapendowska była innego zdania. „Trudno przeskoczyć Marylę Rodowicz, ale zaśpiewałaś bardzo przyzwoicie” – oceniła Dominikę. „Zaśpiewałaś to z pazurem. Ty naprawdę się rozwijasz” – stwierdził autor słów piosenki, czyli Jacek Cygan. Kuba Wojewódzki powiedział, że wykonanie to było nudne i senne. Maciek Silski wykonał przebój The Doors „Break On Through”. To Kuba wybrał ten utwór dla niego. „Wszystko zostało powiedziane, reszta jest milczeniem” – mówił poetycznie Jacek Cygan. „Zaśpiewałeś to znakomicie” – podsumował. „Ty powinieneś wygrać ten program” – krótko oceniła Ela. „Nie jest sztuką zaśpiewać ten utwór” – Robert gwałtownie krytykował Maćka. Ela Zapendowska dla Bartka wybrała piosenkę zespołu Coma – „Spadam”. „Przede wszystkim chciałbym pogratulować Eli wyboru piosenki” – zaczął Robert. Jacek Cygan powiedział: „Są ludzie, którym nie jest do twarzy z negatywną emocją i ty jesteś jednym z nich”. „Dasz sobie radę dalej” – stwierdziła Ela Zapendowska. „Było bardzo emocjonalnie. To był pierwszy komplement z moich ust” – zachwycał się Kuba. Czytaj









