Awantura pomiędzy Arkiem i „Frytką”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś w nocy wybuchła awantura pomiędzy Agnieszką Frykowską i Arkiem Nowakowskim. Oboje od początku za sobą nie przepadali, a dziś po pojedynku na „Gorących Krzesłach” Frytka w końcu wybuchła. Dziewczyna zaatakowała Arka i zarzuciła mu, że zespół „Ich Trzech” jest czystą komercją. „Powiedziałeś, że remis jest dla ciebie porażką. Jesteś niezadowolony i nie usatysfakcjonowany!” – krzyczała Agnieszka. „Nie. Ja powiedziałem, że nie jestem zadowolony z remisu, oczywiście” – odpowiedział Arek. „No dlaczego?! Dlaczego? Bo co? Poczułeś się gorszy? O co chodzi? Czemu nie jesteś usatysfakcjonowany?” – wrzeszczała „Frytka”. „Chciałem z tobą wygrać” – odpowiedział spokojnie chłopak. „Ja też chciałam z tobą wygrać! Ja też chcę z Tobą wygrać! Rozumiesz? Nie wygrasz. Jeżeli wygrasz… to jesteś po prostu dla mnie osobą, która nie ma żadnych skrupułów, lecisz po trupach do celu i masz wszystko w dupie, bo interesuje cię po prostu zwykła, tania komercja. To co robisz, to uważasz, że co to jest?! To jest komercja, to co robisz! Czysta komercja! Robisz to tylko dla pieniędzy!” – krzyczała Aga. Czytaj

Dziwne zachowanie Beaty

Obraz ilustrujący artykuł

Podczas dzisiejszego programu na żywo trzy nowe uczestniczki – Beata Bernacka, Eliza Chojnacka i Joanna Michalik przebywały w domu barmanów. Panie miały zająć się przygotowaniem pomysłów na poniedziałkowe powitanie drużyny All Stars. Podczas wspólnego planowania, Beata kilkakrotnie atakowała Elizę, która wcześniej zarzuciła jej dziwaczne zachowanie. Beata miała własną koncepcję na przyjęcie gwiazd reality shows, opierającą się między innymi na… przejściu All Starsów pod rozwiniętą rolką papieru toaletowego. Czytaj

Agnieszka „Frytka” czy Arek?

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś odbył się program na żywo „Pojedynek”, w którym widzowie podjęli decyzję w sprawie Agnieszki „Frytki” i Arka – ostatniej dwójki z czternastoosobowej grupy „All Stars”. Przez tydzień rywalizowali oni o sympatię publiczności, by dziś zasiąść na Gorących Krzesłach i poddać się ostatecznej ocenie publiczności. Podczas programu odbyły się dwa występy gwiazd: Justyny Majewskiej – byłej wokalistki zespołu „Ich Troje” (zaproszonej do Baru przez „Frytkę”) oraz Michała Milowicza (zaproszonego przez Arka). W studio gościli także członkowie drużyny All Stars (prócz Doroty Rabczewskiej, która obecnie kończy prace nad swoją płytą): Piotr Gulczyński, Klaudiusz Sevković, Leszek Fedorowicz, Aldek Margol i Damian Das Zegarski. Pod koniec spotkania Krzysztof Ibisz ogłosił, że głosowanie w sprawie Agnieszki „Frytki” i Arka rozłożyło się bardzo równo i nie było możliwe w trakcie dzisiejszego programu podliczenie wszystkich głosów. W związku z tym zwycięzcę pojedynku poznamy w czasie jutrzejszych „Gorących Krzeseł”.

Ósme spotkanie „Plus-Minus”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś o 18:00 i 20:00 odbyło się kolejne spotkanie „Plus-Minus”. Uczestnicy przyznawali sobie punkty dodatnie i ujemne. Każdy miał do dyspozycji po jednym plusie i minusie, w tym również członkowie grupy „All Stars” (choć na nich barmani nie mogli oddawać swoich głosów). Jeśli ktoś uzyskał jednakową liczbę plusów i minusów – znaki równoważyły się. Zdobywca największej ilości minusów jest kandydatem na sobotnie „Gorące Krzesła”. Kolejnego uczestnika nominuje osoba, która uzyskała najwięcej plusów. W dzisiejszych typowaniach nie brały udziału Eliza Chojnacka, Beata Bernacka i Joanna Michalik, które podlegają okresowi ochronnemu. Dziewczyny nie będą też mogły zostać wybrane na drugie Gorące Krzesło podczas sobotniego programu na żywo. W wyniku dzisiejszego spotkania „Plus-Minus” u Roberta Kornalewicza i Wiolety Uliasz nastąpił remis w uzyskanych minusach. Widzowie w specjalnym głosowaniu podejmą decyzję, kto z nich zasiądzie na pierwszym Gorącym Krześle. Drugą osobę wskaże Oleg Astakhov (uzyskał 2 plusy). O tym kto zostanie wyeliminowany dowiemy się w sobotę. Jutro natomiast odbędzie się „Pojedynek”, podczas którego poznamy wynik rywalizacji pomiędzy Arkiem i Agnieszką „Frytką”. Oboje opuszczą jutro show, a zwycięzca wejdzie ponownie do „Baru” w najbliższy poniedziałek wraz z pozostałymi członkami drużyny All Stars. Czytaj

Żółte kartki dla Ramony i Wioli

Obraz ilustrujący artykuł

W dzisiejszym programie na żywo „Plus-Minus”, Wiola i Ramona otrzymały po jednej żółtej kartce za podpalenie w ubiegłą niedzielę drzewka choinkowego i próbę oglądania audycji telewizyjnej. Krzysztof Ibisz stwierdził, że dziewczyny stworzyły poważne zagrożenie pożarowe, które dla domku mogło skończyć się tragicznie. Dodał też, że nie ma żadnego pozwolenia na palenie żywych drzewek. „To nie było żywe drzewko. Gdyby było żywe, to by się tak nie paliło!” – dziewczyny zgodnie odparły oskarżenie prowadzącego i ogłosiły, że pożar znajdował się pod całkowitą kontrolą.

Flinta nagrała piosenkę do filmu animowanego

Obraz ilustrujący artykuł

Ewelina Flinta – uczestniczka „Idola”, zaśpiewała piosenkę do nowego filmu animowanego wytwórni Disneya – „Rogate ranczo”. Utwór promujący nosi tytuł „Czy nastanie znów świt”. Młoda wokalistka, która 16 kwietnia otrzymała statuetkę Eska Music Awards 2004 w kategorii Polska Artystka Roku, nagrała piosenkę kilkanaście dni temu w warszawskim Studiu „Buffo”. W oryginale utwór wykonuje amerykańska gwiazda country – Bonnie Raitt. „Rogate ranczo” to film animowany, którego bohaterami są zwierzęta żyjące na farmie. Wiodą one spokojny żywot dopóki w ich życie nie wkracza niegodziwy kowboj, pragnący przepędzić ich z rancza. Zwierzęta pod przewodnictwem niezwykle energicznych krów postanawiają walczyć o swoją ziemię. W filmie swoich głosów użyczyli: Roseanne, Judi Dench, Jennifer Tilly, Cuba Gooding Jr, Randy Quaid i Steve Buscemi. Tymczasem w polskiej wersji językowej usłyszymy między innymi: Bożenę Dykiel, Annę Polony i Michała Milowicza. Premiera filmu przewidziana jest na 28 maja. Ewelina Flinta to nie pierwsza uczestniczka „Idola”, która wykonała utwór promujący film animowany. Wcześniej Alicja Janosz – zwyciężczyni pierwszej edycji programu, zaśpiewała piosenkę do filmu Disney’a – „Księga Dżungli 2”.

[Cgm.pl / Muzyka.onet.pl]

Rewelacyjne odkrycie „Frytki”

Obraz ilustrujący artykuł

Dzisiejszej nocy grupa barmanów mocno imprezowała na dworze. Podczas zabawy odbyła się rozmowa pomiędzy Arkiem i „Frytką”. Chłopak wypytywał Agnieszkę, co jej da zwycięstwo w piątkowym pojedynku All Starsów, co uzyska poprzez kolejny tydzień pobytu w „Barze” i czy przyszła tu, aby wygrać złoto. „Frytka” stwierdziła, że złota i tak nie zdobędzie, a udział w programie umożliwia jej… zrelaksowanie się od życia codziennego. Po czym dziewczyna rozpoczęła długi wywód na temat swojego ciężkiego żywota. Opowiastki te było można wielokrotnie usłyszeć już w poprzedniej edycji „Baru”. Pomylą się jednak ci, którzy myślą, że Agnieszka nie powiedziała nic nowego. Tym razem „Frytka” wysnuła dość zaskakującą konkluzję: oznajmiła bowiem, że… z całą pewnością jest najbardziej znaną osobą, jaka kiedykolwiek wystąpiła w programie reality show. Czytaj

Karol: „Wiola, czekam na Ciebie!”

Obraz ilustrujący artykuł

W sobotę Karol Krukowski odpadł z „Baru”. Wyjście chłopaka przeżyli bardzo Wiola, Piotr i Oleg. Dla Wioli Karol był najbliższą osobą w programie; pomiędzy nimi zrodziła się miłość. Po „Gorących Krzesłach” Piotr otwarcie przyznał, że wolał, aby Ania wróciła do swoich dzieci, a Karol pozostał w „Barze”. Dziś w nocy Karol zakradł się na dach domu barmanów i bardzo chciał porozmawiać ze swoją bratnią duszą – Wiolą. „Halo? Słyszycie mnie? Cześć to ja, Karol z reality show. Zawołacie do mnie Wiolę?” – krzyczał chłopak przez megafon. Karol przygotował specjalny pokaz fajerwerków. W końcu Wiola wdrapała się na dach, oboje dzieliła jedynie druciana siatka. „Szkoda, że nie mogę cię dotykać. Ładnie dziś wyglądasz. Tęsknię za Tobą bardzo” – mówił Karol. Po chwili zwrócił się do pozostałych barmanów: „Mam prośbę do wszystkich uczestników reality show Bar 4: Złoto dla zuchwałych! Dajcie Wioli po minusie, ze względu na starą znajomość!”. Karol powiedział, iż oczekuje na wyjście Wioli i szybkie spotkanie na zewnątrz. Wiola podczas rozmowy łamała regulamin i opowiadała o pytaniach na dzisiejszych setkach, czyli wywiadach przed kamerami. Dziewczynę pytano między innymi o… jej „bliższe” relacje z Piotrem, który w sobotę wyprowadził się z sypialni Ani i od tej pory nocuje w pokoju z Wiolą i Olegiem. Wiola nie była zadowolona, iż realizatorzy tworzą kolejne sztuczne wątki, które następnie będą emitowane w telewizji.

Sprawa Gerarda J: proces w maju

Obraz ilustrujący artykuł

Proces trzech mężczyzn podszywających się pod funkcjonariuszy UOP zakończył się w czwartek we Wrocławiu. Oskarżeni postanowili dobrowolnie poddać się karze. Prokuratura oskarżyła początkowo czterech mężczyzn. Jednak sprawę jednego z nich – Gerarda J, wyłączono do odrębnego postępowania. Cała czwórka pod koniec stycznia 2002 roku próbowała wyłudzić pieniądze od Bożeny G, współwłaścicielki jednego z największych targowisk na Dolnym Śląsku. Jej mąż był w tym czasie aresztowany pod zarzutem wręczania łapówek miejskim urzędnikom. Mężczyźni podali się za funkcjonariuszy Urzędu Ochrony Państwa. Powiedzieli Bożenie G, że grozi jej niebezpieczeństwo i zaproponowali ochronę, żądając 40 tysięcy złotych. Twierdzili też, że mają możliwość przekazania kobiecie informacji na temat szczegółów prowadzonego przeciw jej mężowi postępowania. Czytaj

Karol i Wiola – wielka miłość

Obraz ilustrujący artykuł

W niedzielę Wiola napisała w tajemnicy list do Karola. Dziewczyna nie chciała jednak, aby trafił on w niepowołane ręce, a kamery uchwyciły jego treść. Przesyłka miała trafić do Karola poprzez Anię, jednak produkcja przechwyciła list, który – jak się okazało, był wyznaniem prawdziwej miłości. „Pierwszy dzień, a ja praktycznie non stop płaczę. Chyba nie wytrzymam w tym miejscu. Słońce, zastanówmy się nad sensem tego, że tu jestem. Przecież to totalny bezsens. Jakie profity może przynieść mój dalszy pobyt tutaj, oprócz tego, że się tak stęsknię, że kiedy się zobaczymy, to po prostu Cię wchłonę. Już chcę się koło Ciebie położyć, przytulić, obcałowywać, pieścić, głaskać, ściskać, drapać, masować, razem spędzać noce, do których już się tak przyzwyczaiłam. Ty wiesz, kocham Cię. Kończę, słońce ty moje. Nigdy nie będziesz samotny. Masz mnie, a ja mam Ciebie. Trochę się poczułam, jakbym z Tobą rozmawiała. Kontaktuj się telepatycznie. Ja robię to cały czas” – napisała Wiola. Wieczorem dziewczyna otrzymała przesyłkę od Karola – kolczyki z krótkim liścikiem: „To są kolczyki do Twoich bucików. Trzymaj się słońce, czekam na Ciebie i kocham bardzo. Jesteś wspaniała, cool, trendy na maksa, piękna i mądra. Twój cały Karol”.