Poseł Florek przeciwko samorozwiązaniu Sejmu

Obraz ilustrujący artykuł

Kilka dni temu posłowie sprzeciwili się samorozwiązaniu sejmu. Parlamentarzyści zachowali się jak przyzwyczajone do pełnego koryta świnie, które kwiczą i gryzą, gdyby próbować je od niego odgonić. Krajem rządzi więc parlament, który nie ma poparcia społeczeństwa. A wszystko przez 172 posłów (w tym aż 140 z SLD), którzy nie zgodzili się na wcześniejsze wybory. Zdanie wyborców liczy się dla nich tylko wtedy, gdy liczą pieniądze z diet. Wśród posłów, którzy byli przeciwko rozwiązaniu sejmu znaleźli się: Andrzej Jagiełło, Alfred Owoc (UP), Zbigniew Sobotka (SLD), Witold Firak (niezrzeszony), Roman Jagieliński, Anita Błochowiak (SLD), Krzysztof Rutkowski, Marek Pol (UP) oraz znany z pierwszej edycji „Big Brothera” Sebastian Florek (SLD). Na koniec należy nadmienić, że dla polskiego parlamentarzysty „koryto” oznacza: ponad 11 tysięcy złotych poselskiej pensji (do września daje to prawie 50 tysięcy złotych), 10 tysięcy złotych na utrzymanie biura poselskiego (do września załatwia to wydatki na benzynę i telefony), immunitet (można się za nim schronić w razie konfliktu z prawem), możliwość wzięcia niskooprocentowanej pożyczki na remont lub kupno mieszkania oraz zniżki dla VIP-ów.

[Karol Manys, Super Express]

Nowa miłość Kasi Drzyżdżyk

Obraz ilustrujący artykuł

„Jestem szczęśliwa” – mówi 23-letnia Kasia Drzyżdżyk, zwyciężczyni polskiej edycji „Wyprawy Robinson”, która niedawno związała się z nowym mężczyzną. „Ale nie chcę zapeszać, bo wiem, jak boli rozstanie” – dodaje szybko. Kasia z poprzednim partnerem rozstała się pod koniec zeszłego roku, po powrocie z Malezji. „Byliśmy razem 6 lat” – wspomina. Powodem była chorobliwa zazdrość chłopaka. Nowy partner jest wyrozumiały. Nie przeszkadza mu, że inni podziwiają nagie ciało Kasi na okładce „Playboya”. „To artystyczne zdjęcia. Dostałam wiele SMS-ów z gratulacjami. Nawet mojej mamie i chrzestnemu przypadły do gustu. W tym przypadku nie ma mowy o zazdrości” – wyjaśnia Kasia. Dziewczyna od tygodnia z przyjaciółmi wynajmuje czteropokojowe mieszkanie na poddaszu w sercu Warszawy. „Hałas mi nie przeszkadza. W Żywcu mieszkałam w bloku przy ruchliwej ulicy, więc jestem przyzwyczajona” – mówi. Kasia nie wie, czy zostanie w stolicy na stałe. „Byłam w kilku agencjach modelek, zostawiłam portfolio i czekam na oferty” – dodaje. „O pracy fizjoterapeutki, zgodnej z wykształceniem, na razie nie myślę” – mówi Kasia.

[Bajka Molęda, Super Express / fot. W&G]

„Idol 4”: Magda odpada z programu

Obraz ilustrujący artykuł

W sobotę odbył się trzeci z ośmiu finałowych koncertów „Idola 4”. W rywalizacji o uznanie telewidzów stanęło ośmioro uczestników: Dominika Kasprzycka, Piotr Lato, Dominika Pawłowska, Nina Cieślińska, Bartosz Szymoniak, Maciej Silski, Magda Diaków i Sławek Uniatowski. Każdy zaprezentował jeden z utworów królów i królowych muzyki, a telewidzowie w telefonicznym i SMS-owym głosowaniu podjęli decyzję o tym, kto dalej pozostanie w programie i będzie walczyć o zwycięstwo oraz możliwość nagrania płyty w wytwórni Sony BMG. Najmniejszą ilość głosów (5,62%) uzyskała Magda Diaków, tak więc to ona – decyzją widzów – musiała pożegnać się z programem. Kolejny koncert finałowy (tym razem taneczny, pod tytułem „Nowe brzmienia”) odbędzie się za tydzień.

„Idol 4”: Koncert 'Kings & Queens’

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś telewizja Polsat nadała trzeci z ośmiu koncertów finałowych „Idola”, który nosił tytuł „Kings & Queens” i poświęcony był twórczości artystów uznawanych powszechnie za królów gatunku. Finaliści wykonywali piosenki z repertuaru The Beatles, Stevie Wondera, Arethy Franklin, Tiny Turner, Michaela Jacksona, Boba Marleya, Queen i Rolling Stones. Pierwszy wystąpił Sławek Uniatowski, który zaśpiewał „Man In The Mirror” Michaela Jacksona. „W tej chwili jesteś jednym z najlepszych wokalistów w Polsce” – entuzjastycznie powiedział Robert. Eli podobało się, że Sławek nie naśladował oryginalnego wykonania. „Ten numer był dla ciebie trudny i nie wykorzystałeś wszystkich swoich walorów” – stwierdził Jacek Cygan. „Mało jajeczny thriller” – chłodno ocenił Sławka Kuba. Czytaj

Plany Piotra Lato

Obraz ilustrujący artykuł

Piotrek Lato, finalista czwartej edycji „Idola”, dochodzi do siebie po ostrym zapaleniu gardła, które dopadło go w ubiegłym tygodniu. „Czuję się już znacznie lepiej. Mam nadzieję, że w najbliższą sobotę w koncercie King and Quinees uda mi się pokazać z jak najlepszej strony” – mówi Piotr. 25-latek z Konstancina, który zabłysnął na szklanym ekranie w pierwszej edycji programu „Big Brother”, nie ukrywa, że przyszedł do programu „Idol” po to, by wygrać. „Mam materiał na kilka płyt, który zbierałem przez dwa lata. Próbowałem sam je wydać, ale pieniędzy starczyło jedynie na singla i teledysk” – mówi. Co będzie, jeśli i tym razem się nie uda? „Mam plan awaryjny. Wyjadę do Hiszpanii, będę pracować, uczyć się języka no i oczywiście śpiewać” – zdradza Piotrek. Wokalista przyznaje, że obecnie ma „kogoś” na oku i jeśli się zakocha, to zrezygnuje z wojaży. Zapewnia, że jego wybranką nie jest najmłodsza uczestniczka programu, 16-letnia Magda Diaków, z którą przez został przyłapany przez dziennikarzy „Super Expressu” podczas uścisków. „To moja przyjaciółka” – wyjaśnia.

[Super Express]

„Miasto Marzeń”: odkrywajmy Bieszczady

Uczestnikami „Miasta Marzeń” są mieszkańcy Czaplinka i Leska, którzy starają się udowodnić, że marzenie o piękniejszym, lepszym życiu jest możliwe. Ważne są pomysł i zapał. W programie obecni są też eksperci różnych dziedzin, wspierający działania mieszkańców obu miast. Widzowie głosują poprzez Internet i za pomocą SMS-ów na tytułowe Miasto Marzeń. Rywalizacja staje się coraz bardziej gorąca. Czytaj

Ewelina Flinta koncertuje

Obraz ilustrujący artykuł

Ewelina Flinta rozpoczyna trasę koncertową promującą jej drugi album studyjny. Druga płyta finalistki pierwszej edycji „Idola”, której utwór „Żałuję” zawojował swego czasu polskie listy przebojów, ukazał się 21 marca i nosi tytuł „Nie znasz mnie”. Pierwszą piosenką promującą płytę jest kompozycja tytułowa napisana przez Ewelinę i Radka Zagajewskiego. Teksty na płytę, oprócz samej wokalistki, napisały także Ania Saraniecka znana ze współpracy z Renatą Przemyk i Justyna Kom współpracująca z zespołem Raz Dwa Trzy. Wczoraj wokalistka wyruszyła w trasę koncertową.

[CGM.pl]

Kasia Drzyżdżyk o sesji dla „Playboya”

Obraz ilustrujący artykuł

Kasia Drzyżdżyk – zwyciężczyni programu „Wyprawa Robinson”, długo nie chciała zgodzić się na rozbieraną sesję dla „Playboya”. Dotychczas dziewczyna tak martwiła się o swoją reputację, że nigdy nie ośmieliła się wyjść na plażę topless. Niedawno zmieniła swoje surowe zasady. Zgodziła się na udział w sesji i dla czytelników „Playboya” odkryła swój biust. „W końcu pomyślałam: teraz albo nigdy! Zastrzegłam jednak, że mogę pokazać tylko biust. I tak kosztowało mnie to trochę stresu. Klimat Egiptu, gdzie robiliśmy sesję, trochę osłodził moje rozterki” – mówi Kasia. Na ile wyceniono wdzięki ślicznej Kasi? Dziewczyna nie może tego zdradzić. Ale przyznaje, że suma ją usatysfakcjonowała. „Sama muszę płacić za naukę, nawet ciuchy muszę kupować sama” – mówi Kasia. „Nie mogę sobie pozwolić na rozrzutność” – dodaje.

[Fakt]

O Dodzie w „Uwadze!”

Obraz ilustrujący artykuł

Dzisiejszy program „Uwaga!”, nadawany w stacji TVN, poświęcony został Dorocie „Dodzie” Rabczewskiej. „Moi rodzice zawsze wychowywali mnie w atmosferze, że jestem najpiękniejsza, najmądrzejsza, najlepsza i zdobędę świat. Nie było innej opcji niż tylko w to uwierzyć” – mówi Dorota Rabczewska. Doda uważa, że wielu zazdrości jej, bo za cokolwiek się nie weźmie, odnosi sukcesy: w sporcie, w nauce, na scenie. Od małego była ukochaną córeczką swoich rodziców, znała swoją wartość i ostro sunęła do przodu nie patrząc na innych. Czytaj