Do kogo należeć będzie lato?

Obraz ilustrujący artykuł

W lutym ruszyła czwarta edycja programu „Idol”. Co sprawia, że program nadal cieszy się popularnością, że ciągle budzi emocje i zdobywa widzów dla swojej telewizji? Oczywiście gwiazdy. Jedną z nich jest Kuba Wojewódzki, który powrócił do jury. Drugą okazał się człowiek, który parę lat temu zabłysnął w innym programie i w innej telewizji. To Piotr Lato – uczestnik pierwszego „Big Brothera”. Telewizja lansuje gwiazdy. Z nikomu nie znanej osoby potrafi stworzyć idola. Ale jednocześnie telewizja gwiazd potrzebuje – bez nich bowiem nie może istnieć. Jednym z kluczowych elementów strategii marketingowej każdej telewizji powinno więc być przyciąganie gwiazd, i to nie tylko tych największych. Czytaj

Reality show „Faktu”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziennik „Fakt” jest pomysłodawcą eksperymentu, w którym mężowie wymieniają się żonami. Każda z pań na dwa tygodnie przeprowadza się do obcej dla siebie rodziny i ma zastępować tam prawdziwą panią domu, która to zajmuje w tym samym czasie jej miejsce. Na łamach gazety od poniedziałku 16 maja, przez dwa tygodnie, relacjonowane są wydarzenia w obu rodzinach: jak ich członkowie reagują na taką zmianę, czy mężowie tęsknią za żonami, czy dzieciom brakuje ukochanych mam, czy uda się zaprzyjaźnić z nowymi mieszkańcami, czy panie odnajdą się w nowej rzeczywistości. Projekt „Zamiana żon” jest pewnego rodzaju reality show przedstawianym na łamach dziennika. Wsparty jest działaniami reklamowanymi w telewizji, w radio oraz w tytułach prasowych ASP. Tymczasem podczas posiedzenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, członkowie KRRiT omawiali kontrowersje, jakie wzbudziły reklamy „Faktu”. Dziennik reklamuje swoją akcję jako „życie dwóch rodzin, które zamieniły się żonami, dziećmi i domami. Niezwykły eksperyment małżeński – zamiana żon”. Członkowie KRRiT podkreślali, że treść reklam może naruszać Art.18 ustawy radiofonii i telewizji, mówiący min. o propagowaniu postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym. Wyrazili również zdziwienie, że media, w tym publiczne, zdecydowały się na emisję reklam tej treści. Przewodnicząca KRRiT w liście, który został wysłany do prezesów min. TVP, Polsatu i TVN oraz Polskiego Radia, zwróci uwagę na zastrzeżenia KRRiT oraz wątpliwości etyczne i prawne.

[Fakt / PAP]

Kolejny przekręt Florka?

Obraz ilustrujący artykuł

35-letni poseł Sebastian Florek nie płaci podatku od mieszkania, jakie wynajmuje studentkom. Milioner z SLD oszukuje urząd skarbowy na… 400 zł miesięcznie. Florek jest jednym z bogatszych posłów. Jak wynika z jego oświadczenia, ma majątek wart 3,3 mln zł. Ponad rok temu kupił dwupokojowe mieszkanie z aneksem kuchennym w Olsztynie w bloku przy ul. Polnej. Chętni do wynajęcia szybko się znaleźli. Od ośmiu miesięcy mieszkają tu cztery studentki, które płacą Florkowi 1200 zł miesięcznie. Poseł opłaca niecałe 300 zł czynszu i zarabia na czysto 900 zł. Ale ponieważ najwyraźniej nadal czuje się jak gwiazda „Big Brothera”, której wszystko wolno, nie przejmuje się umowami i podatkami. Dlatego nie spisał ze studentkami umowy i nie płaci podatku, a powinien podzielić się z fiskusem częścią 900-złotowego zarobku. Czytaj

„Idol 4”: Dominika P. odpada z programu

Obraz ilustrujący artykuł

W sobotę odbył się piąty z ośmiu finałowych koncertów „Idola 4”. W rywalizacji o uznanie telewidzów stanęło sześcioro uczestników: Dominika Kasprzycka, Piotr Lato, Dominika Pawłowska, Bartosz Szymoniak, Maciej Silski i Sławek Uniatowski. Każdy zaprezentował jeden z utworów, a telewidzowie w telefonicznym i SMS-owym głosowaniu podjęli decyzję o tym, kto dalej pozostanie w programie i będzie walczyć o zwycięstwo oraz możliwość nagrania płyty w wytwórni Sony BMG. Najmniejszą ilość głosów (7,95%) uzyskała Dominika Pawłowska. Tak więc to ona – decyzją widzów, musiała pożegnać się z programem. Kolejny koncert finałowy odbędzie się za tydzień, a wielki finał już 18 czerwca.

„Idol 4”: Koncert 'W wielkim stylu’

Dziś telewizja Polsat nadała piąty z ośmiu koncertów finałowych „Idola”, który nosił tytuł „W wielkim stylu”.

Obraz ilustrujący artykuł

Pierwszy wystąpił Sławek Uniatowski. Zaśpiewał piosenkę Franka Sinatry „New York, New York”. Jak zwykle usłyszał mnóstwo pochwał od jurorów. „Martwię się o to, czy się nie zaprzyjaźnisz za bardzo z twoim lustrem. Zaśpiewałeś fajnie” – mówiła Ela Zapendowska. „To jest twój dzień, twój koncert” – powiedział Robert. „Jesteś fantastyczny, głosujmy na Sławka” – podsumował Jacek Cygan. „Ty jesteś, bracie, amazing” – dowcipkował Kuba. Następna była Dominika Pawłowska, która wykonała „When I Fall in Love” Nat King Cole. „Pokazałaś tam troszkę nerwu i to ci się chwali” – stwierdził Jacek Cygan. „Mało serca dajesz, mało jesteś prawdziwa, powinnaś dać z siebie trochę krwi” – mówiła Ela. „Nie zepsułaś aranżacji, było bardzo dobrze” – taka była opinia Roberta. „To nudne było, piosenka powinna być sztuką uwodzenia, zimno było” – skrytykował Dominikę Kuba. Bartek Szymoniak wykonał utwór „Bądź moim natchnieniem” Andrzeja Zauchy. „Obawiałem się tego, co zrobisz z tym utworem, ale w tym wcieleniu jest ci znakomicie” – Jacek Cygan był zachwycony. Ela Zapendowska podzielała jego zdanie. „Poradziłeś sobie, ale nie bardzo mi się podoba twoja liryczna barwa głosu” – mówił Robert. „Ja rozumiem, że się można przebrać, ale ty… ten strój” – Kubie nie bardzo pasowało nowe wcielenie Bartka – w garniturze z dredami. „My szukamy artystów, a nie przebierańców” – dodał. Czytaj

Klaudiusz Sevković chce walczyć o medal MP

Obraz ilustrujący artykuł

Kiedyś był gwiazdą „Big Brothera” oraz „Baru 4”, teraz reklamuje garnki i… jest prezesem sekcji piłki ręcznej chorzowskiego Ruchu. Gdy Klaudiusz Sevković zainwestował własne pieniądze, aby ratować zasłużoną dla polskiego szczypiorniaka drużynę Ruchu – nie brakowało prześmiewców. „Niech ściągnie Manuelę i Gulczasa, to chociaż zrobią reality show” – żartowano. Śmiech jednak szybko ucichł, gdy Ruch z samymi zwycięstwami na koncie awansował po ubiegłym sezonie do pierwszej ligi (wyżej jest jeszcze ekstraklasa). „Pasją do piłki ręcznej szybko udało mi się zarazić znajomych, m.in. kilku znanych piłkarzy z Górnego Śląska” – wyjaśnia Sevković. Kucharzowi i niedoszłemu posłowi do Parlamentu Europejskiego wciąż jednak brakuje największego sukcesu. W tym sezonie awans do ekstraklasy jego podopieczne zaprzepaściły, ponosząc porażkę w ostatnim meczu. Prezes jest jednak pewny, że prędzej czy później jego drużyna walczyć będzie o medal mistrzostw Polski.

[Życie Warszawy]

Łapińska ubiera uczestników „Idola 4”

Obraz ilustrujący artykuł

Chociaż jeszcze nie rozpoczęło się lato, Iza Łapińska już zaprezentowała swoją kolekcję na jesień 2005. Pokaz odbył się w warszawskim hotelu Bristol. Na wybiegu pojawiły się m.in. Ilona Felicjańska i Viola Kołakowska, a wśród zaproszonych gości: Agnieszka Wagner, Kasia Klich, Grażyna Wolszczak, Anna Samusionek, Beata Ścibakówna, Marek Włodarczyk i Anna Popek z córką. Tłumnie stawili się finaliści czwartej edycji „Idola”. Okazało się, że projektantka odpowiedzialna jest za ich wizerunek.

[vipnews.pl / fot. Studio69]

„Miasto Marzeń” realizatorską klapą?

Obraz ilustrujący artykuł

„Miasto Marzeń” – program, który miał być rewolucyjną pozycją w TVP1, okazał się realizatorską klapą. Widowisko ruszyło 13 marca – premierowy odcinek oglądało 2,2 mln widzów, ale program do tej pory nie cieszy się popularnością wśród widzów. Projekt został źle przygotowany pod względem marketingowym. Przed jego emisją nie przeprowadzono żadnych badań. Program ma też wiele niedociągnięć od strony technicznej: wątki się rwą, są braki w fabule. „Miasto Marzeń” miało być programem prekursorskim – produkcją na pograniczu reality show, telenoweli dokumentalnej, programu rozrywkowego i publicystycznego. Wg. TVP miał to być obraz autentycznych przeżyć i emocji ludzi, którzy otrzymują być może jedyną szansę, by zmienić swoje życie na lepsze. TVP1 zrezygnowała z promowania programu, kiedy trafił on już na antenę. Efektem jest niska oglądalność. Podobno na „Miasto Marzeń” wydano 7 milionów złotych. Zdaniem prof. Macieja Mrozowskiego – medioznawcy i byłego dyrektora Biura Programowego TVP, pomysł od początku był chybiony. „Moda na reality minęła. Poza tym w mediach publicznych taka formuła w ogóle się nie sprawdzała. Utopiono ponad 7 mln zł” – stwierdza.

[Trybuna]

„Idol 4”: Nina odpada z programu

Obraz ilustrujący artykuł

W sobotę odbył się czwarty z ośmiu finałowych koncertów „Idola 4”. W rywalizacji o uznanie telewidzów stanęło siedmioro uczestników: Dominika Kasprzycka, Piotr Lato, Dominika Pawłowska, Nina Cieślińska, Bartosz Szymoniak, Maciej Silski i Sławek Uniatowski. Każdy zaprezentował jeden z utworów, a telewidzowie w telefonicznym i SMS-owym głosowaniu podjęli decyzję o tym, kto dalej pozostanie w programie i będzie walczyć o zwycięstwo oraz możliwość nagrania płyty w wytwórni Sony BMG. Najmniejszą ilość głosów (7,16%) uzyskała Nina Cieślińska, tak więc to ona – decyzją widzów – musiała pożegnać się z programem. Kolejny koncert finałowy odbędzie się za tydzień.

„Idol 4”: Koncert 'Nowe brzmienia’

Dziś telewizja Polsat nadała czwarty z ośmiu koncertów finałowych „Idola”, który nosił tytuł „Nowe brzmienia”.

Obraz ilustrujący artykuł

Pierwsza wystąpiła Dominika Kasprzycka. Zaśpiewała piosenkę Destiny’s Child – „Say My Name”. „Dominiko, nie podobało mi się. Nie zrozumiałaś istoty tej piosenki” – powiedział Robert. Ela nie zgodziła się z ta opinią. Podobały jej się „szlachetne ozdobniki” Dominiki. Jacek Cygan te ozdobniki wokalne określił plastikowymi, ale był na tak. „Było nudno” – stwierdził Kuba. Następnie zaśpiewał Maciek Silski. Wykonał utwór Justina Timberlake’a – „Rock Your Body”. „Mnie się wydaje, że rytm to nie najmocniejsza strona tego narodu, ale ty się znalazłeś w tym utworze” – mówiła Ela. „Pokazałeś, co to jest radość muzyki” – Jacek Cygan był zachwycony. „Cudownie, bardzo mi się podobało” – to słowa Roberta. „Kobiety, które wysyłają na ciebie SMS-y, wyobrażają sobie ciebie nago, a mężczyźni jako rockmana” – powiedział Kuba. Dominika Pawłowska zaprezentowała utwór Kylie Minogue – „Spinning Around”. „Dominika wzięła trudny utwór złej wokalistki i wykonała go świetnie” – mówił Robert. „Dominika panuje nad każdym gestem. Dominiko – masz to wrodzone! Przez twoje nieduże ciało przechodzi ogromna siła” – tak Jacek Cygan określił ten występ. „Wyglądasz świetnie, zaśpiewałaś nieźle” – powiedziała Ela. „W tobie jest coś zimnego. Nie wkręciłaś mnie” – Kuba był chłodny w ocenie. Czytaj