Dwunaste spotkanie „Plus-Minus”

Obraz ilustrujący artykuł

O 17:55 i 20:10 w programach na żywo odbyło się kolejne spotkanie „Plus-Minus”. Uczestnicy przyznawali sobie punkty dodatnie i ujemne. Każdy miał do dyspozycji po jednym plusie i minusie. Jeśli ktoś uzyskał jednakową liczbę plusów i minusów – znaki równoważyły się. Ten kto uzyska największą liczbę minusów, będzie kandydatem na sobotnie „Gorące Krzesła”. Kolejnego uczestnika nominuje osoba, która zdobyła najwięcej plusów. Podczas dzisiejszego programu Krzysztof Ibisz wypytywał „Frytkę” o sprawę śmierci jej ojca. Dziewczyna popłakała się w studio – mówiła, że ma dość faktu, iż wciąż jest potępiana za wydarzenia w „Big Brother”. Agnieszka na kilka minut udała się do szatni, gdzie pocieszał ją Maciej. W drugiej części spotkania odbył się występ zespołu Virgin – w którym wokalistką jest Dorota Rabczewska, uczestniczka drugiej edycji „Baru”. Prowadzący zapowiedział, że w sobotę pojawi się nowa osoba na miejsce Magdy Modrej, natomiast w środę odbędzie się mecz w którym uczestnicy trzech edycji „Baru” zmieszą się z Reprezentacją Artystów Polskich. W wyniku spotkania „Plus-Minus” na pierwsze Gorące Krzesło wytypowana została Magda Sieminski (zdobyła 3 minusy). Drugą osobę wskaże Damian (uzyskał 2 plusy). W momencie, kiedy Zenon przyznał minusa Magdalenie, w Barze rozległy się gwizdy. Wszystko stało się bowiem jasne – starzy barmani za wszelką cenę starają się dotrzeć do finału i zmówili się, aby eliminować nowych zawodników. Maciek i „Frytka” zastosowali taktyczny chwyt – Aldek cieszy się największą popularnością, więc przyznali minusy Magdzie, ponieważ w momencie konkurowania z nią na „Gorących Krzesłach” mieliby największe szanse aby wyjść cało z pojedynku. O tym kto zostanie wyeliminowany dowiemy się w sobotę. Wtedy też w Barze odbędzie się występ Alicji Janosz. Czytaj

Dzieci odwiedzają barmanów

Obraz ilustrujący artykuł

W środę Aldek rozmawiał z Maćkiem na temat czwartkowych „Plusów i Minusów”. Aldek wyraził nadzieję, że dostanie się do finału. Mówił również, że jego przygoda z Magdą to tylko zabawa. Agnieszka Frykowska ponownie była podłamana, po tym jak podczas wywiadów realizatorzy zasugerowali jej, że trzyma się blisko Maćka aby dotrwać do finału. Dziewczyna płakała w samotności na dworze. Barmanów odwiedziły dzieci z Domu Dziecka i Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Mieszkańcy zajęli się przygotowywaniem ozdób świątecznych, które później zostały zlicytowane w Barze na aukcji na rzecz dzieci z Kliniki Onkologii i Hematologii we Wrocławiu. Wieczorem wszyscy udali się do pracy. Bar odwiedzili Amanda i Edyta – wyeliminowane wcześniej uczestniczki. Maciek w rozmowie telefonicznej z ojcem dowiedział się jak postrzegana jest Agnieszka i że gdyby zasiadła na „Gorących Krzesłach” z pewnością by odpadła. Chłopakowi dało to trochę do myślenia. Po powrocie zmęczeni uczestnicy bardzo szybko położyli się spać. Maciek do nikogo się nie odzywał. Damian jak zwykle spędził noc na dworze.

Kulisy „Baru” w „Interwencji”

Obraz ilustrujący artykuł

W dzisiejszym, 101 odcinku „Interwencji” pokazano kulisy realizacji „Baru bez granic”. Łzy, awantury, namiętności. Takie uczucia na co dzień towarzyszą uczestnikom reality show. Zwłaszcza, że program zbliża się do końca, napięcie rośnie, a w Barze jest coraz goręcej. A to oznacza i większy stres dla ludzi z zaplecza. Dlatego też reporterzy „Interwencji” udali się tam z kamerą. Najciekawsze uchwycone momenty było można obejrzeć dziś na antenie Polsatu w reportażu autorstwa Żanetty Kołodziejczyk i Magdy Dercz pod tytułem „Kulisy Baru”.

Joanna B. stanie przed sądem

Obraz ilustrujący artykuł

Zarzut spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości postawiła w środę wrocławska policja Joannie B. – córce znanego muzyka Jana Borysewicza. 26-letnia kobieta miała 1,4 promila alkoholu we krwi. Do wypadku doszło w ubiegłym tygodniu, w nocy z czwartku na piątek w centrum Wrocławia, kiedy to Joanna B. i jej pasażer wracali z telewizyjnego „Baru”. Joanna straciła panowanie nad autem. Na łuku drogi samochód przewrócił się na dach. Kobieta i pasażer – Arek Nowakowski (uczestnik drugiej edycji „Big Brother”) z obrażeniami trafili do wrocławskiego szpitala. O zdarzeniu informowaliśmy jako pierwsi już w ubiegły piątek. „Joanna B. została przesłuchana i przedstawiliśmy jej zarzuty. Kobieta miała 1,4 promila alkoholu we krwi” – powiedział Dariusz Boratyn z wrocławskiej policji. Policja nie udziela więcej informacji na temat zdarzenia. Ze źródeł policyjnych Polska Agencja Prasowa dowiedziała się, że Joanna B. przyznała się do winy. Grozi jej do ośmiu lat więzienia. Joanna B. nie ucierpiała poważnie podczas wypadku – doznała wstrząśnienia mózgu, natomiast Arkadiusz Nowakowski ma złamane żebro i kręgosłup.

Seks w „Barze bez granic”

Obraz ilustrujący artykuł

W nocy z wtorku na środę wszyscy uczestnicy udali się na zewnątrz. „Frytka” była w wyśmienitym humorze. Już w czwartek odbędzie się kolejne spotkanie „Plus-Minus”, tak więc Agnieszka postanowiła przeprosić Aldka za swoje zachowanie. „Sorry za tą całą akcję, wiem że trochę przegięłam” – mówiła. „Ja nie wierzę, ja muszę się napić” – skomentował Aldek. „Frytka” dała swoje błogosławieństwo Aldkowi i Magdzie. Barmani siedzieli przy ognisku i popijali alkohol. Wkrótce postanowili zrobić sobie zdjęcia. Agnieszka zaproponowała, by Aldek i Magda zetknęli się językami i aby w tym momencie zrobić im fotografię. Oboje jednak nie mogli długo utrzymać takiego stanu i zagłębili się w pocałunkach z języczkiem. „Muszę się wylać” – stwierdził kilka minut później Maciek i udał się pod płot. „Frytka” poszła za nim i stanęła przy chłopaku tak, aby móc wszystko obserwować. Czytaj

Magda M. nie wróci, wejdą nowe uczestniczki

Obraz ilustrujący artykuł

We wtorek Magda Sieminski wypytywała „Frytkę” o Aldka. „Dla mnie to jest chory człowiek. Nigdy nie chciałabym się związać z kimś takim. To są wszystko pozory. Nie może przeboleć pewnej rzeczy i pogodzić się z tym, że dostał kosza ode mnie. Ja od początku nie byłam zainteresowana tą sytuacją za mocno” – mówiła Aga. Po chwili dodała zdenerwowana, że nie ma zamiaru więcej poruszać tego tematu. Magda wyjaśniła, że chodzi jej o coś zupełnie innego… Damian, Aldek i Magda Sieminski udali się do miejsca, gdzie szkolone są psy – mieli okazję drażnić psy i doświadczyć jak to jest, kiedy pies atakuje człowieka. Wieczorem Damian, Maciek i „Frytka” udali się do pracy. Magda Sieminski zjadła z Aldkiem kolację i dała mu do zrozumienia, że jest w nim zauroczona. Czytaj

Pocałunek „Frytki” i Maćka

Obraz ilustrujący artykuł

W poniedziałek Maciek myślał o Magdzie Modrej, która ubiegłego dnia opuściła barmanów i wróciła do swojego domu aby pozałatwiać ważne sprawy. Maciek stwierdził, że Magda nie wróci już do programu. Agnieszka Frykowska postanowiła sprowadzić Damiana na swoją stronę, dlatego też negatywnie wyrażała się przy nim o Aldku i Magdzie Sieminski. „Aldek działa na mnie jak płachta na byka. To taki chochlik. Nie będę się więcej w nic wkręcać, bo on dzięki tym wszystkim naszym intrygom istnieje” – mówiła. Dodała, że początkowo Aldek w niej lokował swoje uczucia, później powiedział Magdzie Modrej, że mu na niej zależało, w końcu wziął się za Iwonę Szałkowską, a jak mu nie wyszło, zaczął się kleić do Magdy Sieminski i opowiadać jak to pomiędzy nimi jest cukierkowo. Czytaj

Magda Modra opuszcza „Bar 3”

Obraz ilustrujący artykuł

W niedzielę Maciek, „Frytka” i Damian pojechali do Szklarskiej Poręby. Tam Agnieszka została mianowana wiedźmą walońską, a Maciej i Zenon – jej giermkami. Wieczorem Magda Modra spakowała się, pożegnała ze wszystkimi barmanami i udała się do Poznania pozałatwiać ważne sprawy. Dziewczyna powiedziała, że najprawdopodobniej wróci w poniedziałek, zapewne jednak opuści „Bar bez granic”. Magda życzyła Agnieszce i Maćkowi powodzenia. Zaproponowała także, aby w jej sypialni urządzili sobie „oazę spokoju”. Magda wyjechała do domu własnym samochodem – już bez kamer i realizatorów, tak więc jasne było, że dziewczyna do programu raczej nie wróci. Część barmanów udała się do pracy. „Frytka”, Maciek i Damian mają zagrać sceny w serialu komediowym „Świat według Kiepskich”, dlatego też odwiedziła ich ekipa realizatorów. Debiutanci odegrali na próbę krótkie scenki komediowe. Później Maciej udał się do szpitala. Okazało się, że palec który bolał go od dwóch dni jest złamany. Doktor przyjmując chłopaka był na tyle „miły”, że nie przepisał mu żadnych środków przeciwbólowych. Maćkowi wbito igłę pod paznokieć aby ściągnąć krew. Wkrótce chłopak wrócił do domu. Część barmanów zajęła się oglądaniem filmu „Nienasycenie”. Aldek namówił Magdę Sieminski, aby ta spała obok niego w sypialni – nie obyło się bez przytulanek. „Frytka” spędziła noc z Maćkiem, natomiast Damian kolejną noc spędził na dworze.

Mama „Frytki” zszokowana

Obraz ilustrujący artykuł

W nocy z piątku na sobotę doszło w „Barze” do wielkiej awantury pomiędzy Agnieszką Frykowską i Aldkiem. Fragmenty tych wydarzeń było można zobaczyć w sobotnim programie na żywo. Po „Gorących Krzesłach” reporterzy „Faktu” skontaktowali się telefonicznie z mamą „Frytki”. „Nigdy wcześniej nie słyszałam, by Agnieszka wrzeszczała, że kogoś zabije! Pierwszy raz widziałam córkę w takim stanie! Chyba musiała wcześniej usłyszeć jakieś straszne rzeczy, który nie pokazano na wizji” – mówiła zszokowana Anna Toth.