Już w sobotę, Sasha podjęła decyzją o opuszczeniu programu „Big Brother”. Gdy producenci widowiska nie wyrazili na to zgody, doszło do interwencji prawników i policji!

Już w sobotę, Sasha podjęła decyzją o opuszczeniu programu „Big Brother”. Gdy producenci widowiska nie wyrazili na to zgody, doszło do interwencji prawników i policji!
Zapewne nie jeden raz zastanawialiście się, jakby to było pracować za barem lub zamieszkać w baraku po brzegi wypełnionym kamerami. Wielu widzów chciałoby sprawdzić się w reality show. Czy zgłaszając się do tego typu programów wiedzą, na co się piszą? I jak faktycznie wygląda reality show od kuchni? Jeżeli wciąż uważacie, że reality shows są obrazem prawdziwego ludzkiego życia i prawdziwych ludzkich emocji, zapoznajcie się z tym artykułem. Prawda jest bardziej bolesna, niż mogłoby się to wydawać. Czytaj
Jarosław Mikulski – uczestnik reality show „Bar 5: VIP”, ujawnił na swoim blogu tajemnice programu, w którym przyszło mu uczestniczyć.
Po występie w programie dla zakochanych wołali za nim amator Wiesi. Kilka osób, ze śmiechem poprosiło o autograf. 24-letni Grzegorz Piechowski z Jastrowia (Zachodniopomorskie) wrócił z nagrania programu „Tylko miłość” i usiłował się otruć. – Nigdy nie przeżyłem takiego upokorzenia – powiedział matce. W połowie stycznia powiesił się na strychu. Czytaj
„Pierwszy raz widzę, żeby małpa mówiła”, „Ciekawe, czy w Wigilię mówi ludzkim głosem”, „Lepiej niech jedzie do tych swoich i tam im pomaga” – te wypowiedzi uczestników „Baru” o swoich kolegach – ciemnoskórym Ericu i Armence Narine – zszokowały widzów sobotniego odcinka programu. W sobotę w programie na żywo zasiedli na gorących krzesłach Dobrosława Henner i lubiany przez wszystkich za poczucie humoru, znany z „Idola” Gumiś, czyli Adam Miśkiewicz. Widzowie mieli zdecydować za pomocą SMS-ów, który z uczestników ma odejść z programu. Wydawało się, że poważna, cały czas kontrolująca się Dobrusia nie ma szans. I wtedy realizatorzy wyemitowali taśmy z wypowiedziami jej przeciwnika. W rozmowie z Eweliną Żadziłko i Tomkiem Zagólem zawodnik porównywał pochodzącego z Burkina Faso Erica do zwierząt. Czytaj
Trzecia edycja „Big Brother” w Polsce to – według organizatorów – krew, pot i łzy. Pierwsza przypominała wspaniałą prywatkę. Druga była kacem po pierwszej. Trzecia zaś będzie prawdziwą wojną – twierdzi Mike Morley z firmy Endemol.
26-letni barman Justin flirtował z Kristą – 28-letnią kelnerką z Louisiany. Nagle, po długim pocałunku, bez ostrzeżenia chwycił nóż i przyłożył go do jej do gardła. „Wściekłabyś się, gdybym cię zabił?” – zapytał. Scena ta rozegrała się na oczach internautów, którzy dopiero od tygodnia śledzili losy uczestników popularnego reality show w sieci telewizyjnej CBS. Później, w rozmowie z psychologiem, Justin tłumaczył, że uczestniczka nie poznała się na jego specyficznym poczuciu humoru. Wcześniej mężczyzna kilkakrotnie dostawał upomnienia z powodu niewybrednych komentarzy wobec kobiet. Potrafił też pokłócić się z innym uczestnikiem programu o poduszkę. „Teraz przekroczył wszelkie granice” – komentuje Arnold Shapiro, producent programu.