Sprawa Sebastiana: to nie była zazdrość

Obraz ilustrujący artykuł

We wtorek ogłoszono decyzję w sprawie Sebastiana, który w ubiegłym tygodniu złamał najważniejszy punkt regulaminu „Baru”. Nie wszyscy byli zadowoleni z faktu, że chłopak został w programie. Wioleta nie miała zbytnio ochoty pogratulować Sebastianowi zwycięstwa. Zapowiedziała, że nie ma zamiaru utrzymywać z nim żadnej przyjaźni. Po powrocie do domu Magda, która tego popołudnia uprawiała seks z Robertem, zaczęła obawiać się, jak sytuacja zostanie odebrana przez widzów. Dodatkowo niepokój wzbudzili w niej realizatorzy, którzy podśmiewali się i pytali ją: „Jak po nocy z Robertem?”. Dziewczynę pocieszała Agnieszka „Zołza”. „Ja myślę, że oni to podadzą bardzo subtelnie i nie będzie z tego krzywdy, bo macie się ku sobie od początku. To nie jest tak, jak w mojej edycji, że facetowi chodziło tylko o to by zaistnieć” – mówiła Aga. Czytaj

Sebastian zostaje w programie

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś odbył się kolejny specjalny program na żywo, w którym Sebastian za złamanie regulaminu zasiadł na Gorącym Krześle. W ubiegły czwartek wyszło na jaw, że chłopak uknuł intrygę: starał się stworzyć koalicję i zaproponował Izie, aby podczas spotkania „Plus-Minus” dała swojego minusa Karolowi. Jego czyn zasługiwał na przyznanie czerwonej kartki, co jest równoznaczne z opuszczeniem programu. Postanowiono, że tym razem decyzję o pozostawieniu chłopaka w reality show podejmą widzowie. Dziś, pod koniec spotkania na żywo, ogłoszono werdykt publiczności. Stosunkiem głosów 68% do 32% Sebastian pozostał w programie.

Seks w „Barze 4”

Obraz ilustrujący artykuł

Wczoraj w Barze gościły Iza i Dobrusia. Iza miała Ani za złe, że zrobiła z niej lesbijkę, a temat został podchwycony przez gazety. Dziewczyna dodała, że nigdy nie pozwoliłaby, aby łączyło je coś więcej. Leszek i Agnieszka „Zołza” przyznali, że nie przepadają za Adrianem. „To jest szuja” – stwierdził Leszek. Uczestnicy rozmawiali o sprawie Sebastiana. Iza mówiła, że wszyscy zawodnicy knują i zmawiają się, ale znaleziono sobie jedną ofiarę. Nie wszyscy zgadzali się z jej opinią. Mounir i Oleg powiedzieli w późniejszej rozmowie, że należy być honorowym i nigdy nie pozwoliliby sobie na nieczystą grę. Po powrocie do domu Anię rozpierała energia. Dziewczyna siłowała się z Karolem, a potem weszła na dach i przez okno wchodziła do domu. W nocy Robert długo całował się z Magdą w sypialni. Wszystko działo się na oczach Adriana. „Nie przeszkadzajcie sobie” – mówił chłopak. Tymczasem Wiola rozmawiała z Karolem o jej wykreowanym romansie z Sebastianem. „Adrian podwala się do Ramony, a Magda jest z Robertem. Magda ma chłopaka, Robert ma dziewczynę. To jest dopiero coś: spać obok siebie, jak się ma drugą połowę” – mówiła dziewczyna. Dziś po popołudniu relacje Roberta i Magdy zaszły o wiele dalej. Oboje uprawiali ze sobą seks.

„Frytka” w objęciach Rutkowskiego

Obraz ilustrujący artykuł

To mogłaby być jedna z najciekawszych par III RP: Krzysztof Rutkowski i Agnieszka Frykowska, skandalizująca gwiazdka „Big Brothera”, „Baru” i „Playboya”. Coraz częściej widuje się ich razem. Już nie po raz pierwszy sfotografowano ich razem w co najmniej „niesłużbowej” sytuacji. Oboje jednak zaprzeczają – żadnego romansu nie ma. Tymczasem Rutkowski rozwodzi się ze swoją żoną. Wiadomo, że jego nowa wybranka ma tyle lat co… „Frytka”. Czytaj

Sprawa Sebastiana: decyzja jutro

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś odbył się specjalny program na żywo, w którym widzowie mieli podjąć decyzję, czy Sebastian za złamanie regulaminu powinien opuścić „Bar”. „Mam się całkiem nieźle. Jeszcze jakiś czas temu przypuszczałem, że będzie znacznie gorzej. Wszystko na to wskazywało, bo relacje z pozostałymi uczestnikami mam nienajlepsze. To jak teraz jestem postrzegany mogło we mnie wzmóc zupełnie inne emocje. Na szczęście jest dobrze. Głupio mi, że tak się stało, ale muszę ponieść karę za, to co zrobiłem” – mówił Sebastian, a po chwili zasiadł na Gorącym Krześle. Czytaj

Grill, karaoke i odwiedziny Izy

Obraz ilustrujący artykuł

W niedzielę barmani zostali zawiezieni na poligon, gdzie ćwiczyli grę w paintball. Wieczorem uczestnicy udali się do pracy. „Od teraz, kiedy odpadła Bernadetta i Iza od razu jest lepiej. Nie ma Izki, która cały czas prowadziła kłótnie. Trochę zdziwiłam się, że pod koniec sobotniego programu pokazano ją w dobrym świetle. Nie pokazano, że kogoś wyzywa i przeklina. Fajnie, że Iza odpadła. Była bardzo wulgarna, szukała kłótni, aby tylko komuś brzydkich słów nawrzucać. Dzisiaj wstaliśmy rano – wszyscy z uśmiechem. Bardzo fajnie, nie ma już osoby, która ci nóż wbija w plecy. Po co się tak kłócić? Nie trzeba było się tak wyzywać, to było bardzo niedojrzałe” – mówiła Ramona do jednej klientek. Czytaj

Ania zakochana w Izie?

Obraz ilustrujący artykuł

Takiej miłości w „Barze” jeszcze nie było. Ania Przędzak zakochała się w Izie Grodeckiej, a kiedy ta nie odwzajemniła jej uczuć, posadziła ją na Gorącym Krześle. I Iza musiała opuścić program. Ania uzasadniła swój wybór tym, że Iza nie dała jej takich uczuć, jakich Ania od niej oczekiwała. Narodziły się domysły. Czy Ania naprawdę zakochała się w Izie? Czytaj

Kim jest Piotr Targowski?

Obraz ilustrujący artykuł

26-letni Piotr Targowski jest jednym z najbardziej tajemniczych uczestników czwartej edycji „Baru”. Przez trzy tygodnie trwania programu, widzowie nie mieli zbytnio okazji go poznać. W reality show Piotra niemal nie widać. „Nie moja wina, że nie jestem pokazywany w telewizji. Ja jestem w programie 24 godziny na dobę. Jestem bardzo spokojnym człowiekiem. Nie wdaję się w awantury. Jak na razie tego typu sytuacji jest u nas dużo. Kłótnie i agresja nie są dla mnie, a spokój jaki mnie charakteryzuje działa tylko na moją korzyść. Nikt ze mną nie zadarł, ja też nie dałem się poznać ze złej strony. Jestem bezkonfliktowy. Zawsze problemy i spory staram się rozwiązywać ze spokojem i zrozumieniem. Rażą mnie kłótnie i nieporozumienia. Nie trzeba się przecież kłócić, żeby się dogadywać. Z równowagi mogę być wyprowadzony, kiedy jestem bardzo zmęczony. Wtedy nie panuję nad sobą. Nie mam żadnej misji, nie mam też żadnej funkcji. Najważniejsze jest to, że tutaj jestem. Jestem tu dla siebie i dla innych. Każdy z nas, biorących udział w programie, jest dla siebie potrzebny” – mówi Piotr. Czytaj

Ania poznała się na Izie

Obraz ilustrujący artykuł

Około 2:00 w nocy barmani wrócili do domu. Wszyscy byli oburzeni zachowaniem Gulczasa, który podczas programu na żywo obraził i groził Adrianowi. W pokoju na ten temat rozmawiali Karol i Oleg. „Ma prawo się zachowywać jak chce. Od tej sprawy umywam ręce. To jest Adriana sprawa, co Gulczas powiedział” – mówił Karol. „Wyobraź sobie, co będzie tutaj jak on wejdzie. Ja nie mogę stać obok, jak tak będzie się działo. Będzie bardzo przykro” – wyraził swoją opinię Oleg. Tymczasem na zewnątrz, Adrian w pogawędce z Robertem wyraził swoje obawy co do przyszłego wejścia Gulczasa. „Co to będzie jak dotrwam do maja, a oni wejdą. Będzie pozamiatane. Klaudiusz mi pogratulował, ale powiedział, że trzyma z Piotrkiem i będzie trzymał z Piotrkiem” – powiedział Adrian. Czytaj

Iza: „Mogłam jej dać tylko miłość przyjaciela”

Obraz ilustrujący artykuł

Po północy Iza pojawiła się w domu barmanów i zajęła się pakowaniem swoich rzeczy. Dziewczyna nie była zadowolona z zachowania Ani, która posadziła ją na Gorącym Krześle. „Wydaje mi się, że już nigdy w życiu się nie spotkamy. Kolejny raz ufasz osobie, a ona cię… tak wiesz… To jest po prostu życie, nie warto ufać ludziom. Żeby posadzić na Krzesło… Aż mi się głupio zrobiło. Posadziła mnie na Krzesło, bo ja jej nie okazywałam miłości. No proszę. Ręce mi w ogóle opadły. Może lepiej, że teraz niż później. Jestem taką osobą… wszyscy się mnie dziwili, dlaczego ja nie ufam ludziom. Właśnie dlatego. Powiedziała w Kudawie Zdrój, że ja bym była jedyną osobą, z którą chciałaby mieć romans w Barze. A ja to oglądałam i się czułam jakby mnie ktoś po twarzy bił. Jedyne co mogłam jej dać, to miłość przyjaciela. Czułam, że mnie posadzi na 100%. Wczoraj z Dobrusią rozmawiałam” – mówiła Iza o Ani. Czytaj