Iza opuszcza „Bar 4”

Obraz ilustrujący artykuł

Pod koniec „Gorących Krzeseł” ogłoszono rezultat głosowania widzów w sprawie dwójki nominowanych barmanów. Stosunkiem głosów 54,1% do 45,9% to Iza Grodecka musiała opuścić „Bar 4: Złoto dla zuchwałych”. Dziewczyna pożegnała się z uczestnikami, jednak nie chciała udać się na rozmowę z Anią.

Iza ma 24 lata, pochodzi z Ciechanowa, mieszka w Warszawie. Studiuje na IV roku w Wyższej Szkole Morskiej w Szczecinie na wydziale nawigacji. Jej hobby to sport. Uprawia taekwon-do, jeździ konno, strzela z broni pneumatycznej, długiej i krótkiej. Kiedyś pracowała jako detektyw sklepowy. Ma już za sobą telewizyjne doświadczenie. Brała udział w reality show TVN „Kawaler do wzięcia”. Przyjaźni się z Dorotą Rabczewską, znaną z drugiej edycji „Baru”. Czytaj

„Złota Setka” dla Karola

Obraz ilustrujący artykuł

Podczas trwania dzisiejszych „Gorących Krzeseł” odbył się występ zespołu IRA. W drugiej części programu Krzysztof Ibisz wręczył Karolowi Krukowskiemu Złotą Setkę – czyli nagrodę za najzabawniejszą wypowiedź wprost do kamery, która brzmiała następująco: „Nie, nie wkurzyło mnie to w ogóle, że się całowała z Sebastianem. To jest jej sprawa, między nią a Sebastianem. Mnie to dziwi po prostu. Wkurzać, mnie nie może wkurzyć. Wkurzyłoby mnie, gdybym ja się całował z Sebastianem”. Po chwili prowadzący zdradził imię kolejnej osoby z drużyny All Stars, która w piątek wejdzie do „Baru”. Tym razem będzie to Dorota „Doda” Rabczewska – uczestniczka „Baru 2”. Druga osoba na razie pozostanie tajemnicą.

Ania i Iza: coś więcej niż przyjaźń

Obraz ilustrujący artykuł

W „Barze” doszło do kolejnej sensacji. Dziś Ania musiała wytypować drugą osobę na Gorące Krzesło. Dziewczyna wybrała Izę, co wywołało spore zdumienie. Wyszło na jaw, że obie panie czuły do siebie coś więcej niż przyjaźń. Ania i Iza nie zaprzeczyły temu. Gdy tydzień temu do programu weszła Dobrusia, Iza zaczęła spędzać z nią więcej czasu, odsuwając Annę na bok. W rezultacie Ania poczuła się zraniona i odtrącona, a dziś posadziła Izę na Gorącym Krześle. „Są rzeczy i zachowania, których ja nie potrafię zrozumieć. Rozmawiałam z Izą na ten temat. W środę została wyjaśniona sytuacja, jaka miała miejsce. Nie mam do Izy o nic żalu. Było mi tylko przykro, że w jakiś sposób zostałam odsunięta. Wierzę w to, że da się wszystko posklejać. Iza jest silnym człowiekiem i w głębi duszy nadal wierzę w to, że jest dobrym człowiekiem. Absolutnie nie mam do niej żalu. Rozmawiałyśmy, jest wszystko w porządku. Ja muszę niektóre rzeczy przetrawić. To nie jest żadna zemsta, nie jestem mściwym człowiekiem. Wręcz przeciwnie. Wszystkim wszystko bardzo szybko przebaczam. Może nawet za szybko. Ja wierzę Izie. Stało się jak się stało. Może nie dałam jej tego, czego oczekiwała. Jakiś takich innych, cieplejszych uczuć. Ale ja wierzę w to, że nadal mnie kocha. Nie byłam zazdrosna o Dobrusię. Było mi przykro” – mówiła Ania podczas programu na żywo.

Adrian i Iza na „Gorących Krzesłach”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś o 20:00 rozpoczął się program na żywo. Pierwsze Gorące Krzesło zajął Adrian Tomala, który podczas spotkania „Plus-Minus” uzyskał największą ilość minusów. Drugą osobę wskazała Ania Przędzak (w czwartek zdobyła najwięcej plusów). „Nie ukrywam, że jest mi cholernie ciężko. Pierwszy raz w tym programie odczuwam tremę, taką jakąś bardzo dziwną. Chyba przed swoimi większymi występami nie miałam takiej tremy. Argumentacja jest żadna, ponieważ brak mi słów na to, co się stało. Dlaczego tak się stało… Ale nie jest brak mi słów, bo po prostu ich nie znajduję. Mogę powiedzieć tylko: Iza” – argumentowała swój wybór Ania. Tak więc na drugim Gorącym Krześle zasiadła Iza Grodecka. Rozpoczęło się głosowanie telewidzów kto powinien opuścić „Bar 4: Złoto dla zuchwałych”.

Gulczas: „Adrian jest dla mnie pedałem”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś o 20:00 rozpoczął się program na żywo, który już na samym początku wstrząsnął telewidzami. Wyemitowano materiał filmowy ukazujący, jak Adrian wypowiada się o Gulczasie. „Gulczas już się skończył. Przeminęła gwiazda 'Big Brothera’ i teraz szuka pożywki, chce się wybić na kimś. Ja mu na to nie pozwolę, bo jest cienki” – tak Adrian mówił o Piotrze w ostatni czwartek. „Adrian jest dla mnie zwykłym pedałem, kur…a. Jest zwykłym poje…em, który liże mi dupę przez cały czas. Nie jest człowiekiem z mojej bajki. Jest dla mnie zwykłym frajerem” – podsumował sytuację Piotr Gulczyński.

Tajemnice „Baru” i „Big Brothera”

W nocy z piątku na sobotę w domu barmanów zjawili się Agnieszka „Zołza” Koziołek i Leszek Fedorowicz. Oboje zaczęli zapoznawać się z pozostałymi uczestnikami.

Obraz ilustrujący artykuł

Tymczasem na zewnątrz Adrian rozmawiał z Magdą i Robertem. Chłopak naruszył regulamin, dając pozostałym wyraźnie do zrozumienia, komu ma zamiar przyznawać minusy. „Starosta i Grodecka. Te dwie osoby są dla mnie do odwalenia i koniec. Dwa głupki. Jak można dać się złapać w tak perfidny sposób. Kiedyś mogą umówić się na was, ludzi mi najbliższych. Zrobią to bez kamer. Nie ważne co jutro będzie, czy odejdę. I tak będę z wami” – mówił. W domu zjawiła się Dobrusia. Dziewczyna spakowała swoje rzeczy i pożegnała się z uczestnikami. Dobrusia poprosiła Anię, aby zaopiekowała się Izą. „Nie wiem czy zostanie” – odpowiedziała Anna. Słowa te usłyszał Piotr i rozpowiedział pozostałym mieszkańcom. Stąd wzięły się podejrzenia, że na Gorącym Krześle zasiądzie Iza. Czytaj

Wszystko o Agnieszce Koziołek

Obraz ilustrujący artykuł

Agnieszka „Zołza” Koziołek od piątku bierze udział w „Barze 4”. Dwa lata temu dziewczyna uczestniczyła w trzeciej edycji „Big Brother”. „Zrobiłam to na złość partnerowi i z chęci przeżycia jakiejś przygody” – wspomina Aga. Ma 27 lat, mierzy 173 cm, waży 100 kilogramów. Jest panną, mieszka we Wrocławiu. Posiada własną firmę, pracuje jako prywatny detektyw i ochroniarz. Jako eksperta zapraszano ją do udziału w „Rozmowach w Toku” oraz „Na każdy temat”. W „Barze 4: Złoto dla zuchwałych” chce przeżyć kolejną przygodę. Boi się, że będzie musiała wykonywać zadania wymagające przełamywania lęku. Należy do osób odważnych i silnych, lubi „życie na krawędzi” oraz ryzyko. Uwielbia szybką jazdę samochodem. Z prawdziwą pasją oddaje się wszystkiemu, co robi. Wyczynowo uprawia kick-boxing. Jej ulubione dyscypliny sportowe to także rosyjskie sambo, boks, piłka nożna i wyścigi psich zaprzęgów. Czytaj

Klaudiusz zwycięża w pojedynku

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś odbył się program na żywo „Pojedynek”, w którym widzowie podjęli decyzję w sprawie Dobrusi i Klaudiusza – kolejnej dwójki z czternastoosobowej grupy „All Stars”. Przez tydzień rywalizowali oni o sympatię publiczności, by dziś zasiąść na Gorących Krzesłach i poddać się ostatecznej ocenie publiczności. Stosunkiem głosów 57,3% do 42,7% w pojedynku zwyciężył Klaudiusz Sevković i to on wejdzie do „Baru 4: Złoto dla zuchwałych” ponownie w dziewiątym tygodniu trwania zabawy, aby wraz z szóstką pozostałych vipów i podstawowymi uczestnikami rywalizować o nagrodę główną. Dobrusia musiała pożegnać się z dalszą walką o złoto. W „Barze” pojawili się już nowi członkowie grupy All Stars: Leszek Fedorowicz i Agnieszka „Zołza” Koziołek.

Leszek kontra Agnieszka „Zołza”

Dziś do „Baru 4” weszła kolejna dwójka z czternastoosobowej grupy „All Stars”: Leszek Fedorowicz (uczestnik „Baru 3: bez granic”) oraz Agnieszka „Zołza” Koziołek (uczestniczka „Big Brother 3: Bitwy”). Przez tydzień będą oni rywalizować o sympatię publiczności, by w następny piątek zasiąść na Gorących Krzesłach i poddać się ostatecznej ocenie widzów. Jedna z osób będzie musiała odpaść, a ta która wygra, wejdzie do „Baru 4” ponownie w dziewiątym tygodniu trwania zabawy. Towarzyszyć jej będzie szóstka pozostałych vipów, wyłonionych w ten sam sposób. Od tej pory każdy będzie walczył wraz z pozostałymi barmanami o zwycięstwo i główną wygraną. Czytaj

Sebastian żałuje

Obraz ilustrujący artykuł

Po zakończeniu wczorajszego spotkania „Plus-Minus”, Sebastian udał się na rozmowę z Magdą. Chłopak tłumaczył swój spisek. Mówił, że wzbudziła się w nim zazdrość i nie darzy sympatią Karola. Sebastian zaczął zastanawiać się nad opuszczeniem programu. Dodał, że to Wiola rzuciła się na niego i go całowała. W Barze zjawił się chłopak Wioli. Dziewczyna starała się go przeprosić, ten jednak nie chciał się do niej przytulić. Po powrocie do domu Iza rozmawiała z Sebastianem na pomoście. „Wszyscy gadają, ale ktoś musi być ofiarą” – tak Iza mówiła o zaistniałej sytuacji. Czytaj