Miesiące przygotowań, tygodnie czytania kilkudziesięciu tysięcy listów oraz castingów i już są – 12 uczestników kolejnej edycji Agenta. W samo południe 6 lipca wszyscy zjawiają się w hali odlotów lotniska Okęcie w Warszawie. Tu zobaczyli się po raz pierwszy i dopiero teraz wiedzą, że czeka ich wyprawa do Portugalii. Po dwóch godzinach wszyscy czują się już doskonale w swoim towarzystwie. Bardziej przypomina to wycieczkę grupki przyjaciół niż cokolwiek innego. O Agencie nie ma ani słowa. W Zurychu grupa oczekuje 6 godzin na samolot. Czytaj
Agent 3 – prolog



