W środę wieczorem Wojciech Glanc – uczestnik „Big Brother 2” i „Mam Talent!” był gościem programu „Happy Hour” w Czwórce.

Glanc opowiedział o swojej prowokacji, którą nazywa „artystyczną formą wyrazu”. Zapewniał jednak, że nie zrobił tego dla uzyskania rozgłosu. „Nie chodziło mi ani o autopromocję, ani o akt desperacji. Chodziło mi o zwrócenie uwagi na stosunek do ludzi, którzy są słabi i są w stanie depresji. Niepokoi mnie to i interesuje mnie tylko to, w jaki sposób traktujemy ludzi. Była to prowokacja, ale nie lubię tego słowa. Wolę nazywać to artystyczną formą wyrazu” – powiedział Glanc. Czytaj






