Florek skoczył jak Wałęsa

Lech Wałęsa dzięki temu, że przeskoczył płot, został prezydentem. Poseł SLD Sebastian Florek też przeskoczył płot – czytamy w „Super Expressie”.

Obraz ilustrujący artykuł

Gwieździe „Big Brother” wcale nie spieszyło się do władzy, tylko do pięknych dziewczyn. W Iławie w sobotę w tamtejszym amfiteatrze wybierano Miss Iławy i Miss Powiatu Iławskiego. Do konkursu przystąpiło 12 dziewczyn. Atrakcją wieczoru był Zbigniew Wodecki i poseł SLD Sebastian Florek. Ładne dziewczyny przed publicznością chronił płot. To nie była jednak żadna przeszkoda dla posła Florka, który siedział w pierwszym rzędzie. Gdy poproszono posła, aby wręczył nagrodę Marlenie Tranczewskiej, która została Miss Powiatu Iławskiego, poseł zamienił się w Sebę z „Big Brother”. Na oczach trzyipółtysięcznego tłumu popisał się skokiem przez płot. Wałęsa, jak przeskoczył płot w nagrodę został prezydentem, a Florek na razie dostał brawa. Miss Iławy została Małgorzata Sławińska.

Wojtek i Eustachy jadą do Las Vegas

Wojtek Glanc, uczestnik drugiej edycji reality show „Big Brother”, na początku przyszłego roku wyrusza do Las Vegas. Wyjeżdża wraz z lalką Eustachym na Międzynarodowy Zjazd Brzuchomówców.

Obraz ilustrujący artykuł

Wojtek, jak mówi o sobie – z zawodu brzuchomówca, aktor, satyryk, opuścił Dom Wielkiego Brata jako pierwszy mieszkaniec, dostał aż dziesięć nominacji, czyli podpadł prawie wszystkim uczestnikom drugiej edycji tego popularnego programu. Zarzucili mu, że jest konfliktowy, czepia się i nie sposób się z nim dogadać. W rozładowaniu trudnych sytuacji nie pomógł nawet Eustachy, choć Wojtek starał się rozbawić współmieszkańców jego tekstami. Ale innych Eustachy bawi. Od kilku lat Wojtek z powodzeniem występuje ze swoją lalką, gadając i za nią, i za siebie. Inne jego lalki to Ignacy Szczurek, Alexander Hrabia Ptaszyński i Dziadek, który obecnie przechodzi operacje plastyczne.

„Bar 2” już od 14 września

Już 14 września w telewizji Polsat rozpocznie się druga edycja reality show „Bar”. Program rozpocznie się wielką galą, w której weźmie udział jeden z bohaterów pierwszego wydania programu Grzegorz Markocki oraz finaliści programu Idol. Fundamentalną zmianą w drugiej edycji programu będzie podział uczestników na dwie rywalizujące ze sobą grupy. Członków pierwszej grupy będzie łączyła jedna wyróżniająca cecha – każdy z nich będzie przedstawicielem pokolenia dwudziestolatków. Ma to być grupa ludzi potrafiących zorganizować przeróżne wydarzenia artystyczne. Chodzi o osoby nie bojące się publicznych wystąpień i posiadające talenty konieczne do zainteresowania występem potencjalnych widzów. Druga grupa to profesjonaliści. Ich z kolei będzie łączyło to, że wszyscy będą ludźmi dążącymi do sukcesu w bardziej standardowy sposób. To ludzie nadający się do prowadzenia biznesu – niektórzy być może nawet posiadający doświadczenia z tej branży. Ich broń to doświadczenie, znajomość biznesu, pracowitość i determinacja w osiągnięciu finansowego sukcesu. Dla nich Bar ma być nie tylko telewizyjnym show i dobrą zabawą, ale przede wszystkim biznesowym poligonem w centrum wielkiego miasta, z którego mają zamiar wyjść wygranymi. Czytaj

Klub Przygód – odcinek 5

Sebastiana coraz bardziej bolała noga i zdecydował się na wizytę u lekarza. Jak się okazało medyk świetnie mówił po polsku. Niestety wizyta zakończyła się unieruchomieniem nogi w gipsie. Kontuzja wyłączyła Sebastiana z uczestnictwa w kolejnych konkurencjach. W kolejnym zadaniu grupa musiała zanurkować i z głębokości 5 metrów wyłowić korale. Jednak to nie korale były najważniejsze w tej konkurencji. Pod wodą została także ukryta kolejna informacja o położeniu skarbu. To zadanie było ogromnym wyzwaniem dla Sylwii Włudarz, która nie potrafi pływać. Mimo tego, postanowiła przezwyciężyć swoje lęki i obawy. Wszyscy byli pod wielkim wrażeniem podwodnego świata. Dopiero po chwili rozpoczęli realizację zadania – poszukiwania korali. Czytaj

Co u Gulczasa i Kena?

Obraz ilustrujący artykuł

Łukasz Wiewiórski – uczestnik „Big Brother – Bitwy” od czasu opuszczenia Domu Wielkiego Brata musi poruszać się z ochroniarzem. W Krakowie, w dzień finału trzeciej edycji, chłopak został pobity przez grupę chuliganów. Podobna sytuacja zdarzyła się jeszcze dwa razy. Od tego czasu „Ken” nie rozstaje się z ochroniarzem na krok. Natomiast Piotr Gulczyński po wypuszczeniu na rynek piwa „Gulczas”, szykuje się do wprowadzenia kolejnego towaru – chipsów o kilku smakach.

TVN pokaże „Chwilę prawdy”

Niebawem w TVN będzie można oglądać nowy program – „Chwila prawdy”. Jest to program rozrywkowy, prowadzony przez Zygmunta Chajzera, łączący elementy reality show i teleturnieju.

Nowatorski pomysł na formułę programu narodził się w Japonii. W jednym odcinku biorą udział trzy rodziny, każda z nich może zdobyć wymarzone nagrody. Warunek jest jeden – muszą prawidłowo wykonać zadanie uprzednio wyznaczone im przez producentów. W przygotowaniach uczestniczy cała rodzina, ale do wykonania konkurencji typowany jest jeden z członków rodziny. Sukces zależy od współpracy wszystkich domowników. Czytaj

Gulczas, a jak leci?

Nie zmienił się. Wciąż jest niepokornym typem, który nie idzie na żadne układy ani kompromisy. Gulczas to macho o głębokim sercu, dla którego najważniejsza jest rodzina i przyjaciele z klubu motorowego Black Rider. Ostatnio specjalnie dla nich otworzył lokal.

Obraz ilustrujący artykuł

„Oni cały czas są ze mną, nigdy mnie nie zawiedli. To dla mnie cholernie ważne” – mówi. Motory są jego pasją. Potrafi o nich rozmawiać godzinami. Podobnie o starych, wielkich samochodach z duszą. Tylko takie mu się podobają. Wielki Brat umocnił jego miłość do Pauliny, która teraz pomaga mu w prowadzeniu interesów. Jest silną, zdecydowaną i pewną swoich racji kobietą. Piotr mówi, że przez całe życie szukał właśnie kogoś takiego jak ona. Czytaj

Alicja Walczak walczy o kręgosłup

Obraz ilustrujący artykuł

Alicja Walczak – była modelka, przez 12 lat pracująca we Włoszech i uczestniczka pierwszej edycji „Big Brother”, została skrzywdzona przez pseudomasażystę.

Ponad dwa miesiące temu jeździła po Polsce promując nowy film Jerzego Gruzy „Yyyreek!”, w którym zagrała. Po wielogodzinnych podróżach, męczących spotkaniach potrzebowała relaksu. W Radomiu postanowiła zafundować sobie masaż. Dziś grozi jej poważna operacja. – Teraz już wiem, że nigdy nie należy korzystać z usług masażysty, co do którego nie ma się pewności, że jest prawdziwym fachowcem – mówi ze smutkiem w głosie. – Mam nadzieję, że nikt nie popełni takiego błędu jak ja. Czytaj

Manuelo, jak leci?

Obraz ilustrujący artykuł

Manuela to wulkan energii. Kocha życie i ludzi. Ma spore grono oddanych przyjaciół. Przyznaje, że na swej drodze spotyka też osoby, które chciałyby ogrzać się w blasku jej popularności. „Na szczęście interesuję się psychologią i potrafię szybko ich rozszyfrować” – mówi. Pomnik Siewcy w Luboniu to ulubiona rzeźba Manueli. Dziewczyna uważa, że podobnie jak on jest człowiekiem czynu i nie wie, co to nuda. Dom to jej azyl. „Uwielbiam go. Tutaj najlepiej się regeneruję” – mówi Manuela. Mogłaby aranżować wnętrza. Swoje zdolności odkryła m.in. projektując kominek w domu. Czytaj