Uczestnik „Idola” nagrywa płytę

Jeden z najpopularniejszych uczestników pierwszej edycji „Idola” – Tomek Makowiecki, pracuje już nad swoim debiutem płytowym – podał serwis cgm.pl. Album ukaże się co prawda pod nazwą „Makowiecki”, ale będzie to płyta duetu – powiedział menadżer Tomka, Marcin Perzyna. – Bardzo duży wkład twórczy w tę pracę ma kolega Tomka – Łukasz Rutkowski, który gra na gitarach. W nagraniach bierze też udział jeden z czołowych perkusistów sesyjnych, Robert Luty. Producentem płyty jest Jan Kidawa, współautor brzmienia m.in. ostatniego albumu Wilków. Większość piosenek będzie autorstwa Tomka Makowieckiego, zarówno od strony muzycznej, jak i tekstowej. Album ma ukazać się jeszcze w tym roku.

Fenomen „Agenta”

Agent był pierwszym z emitowanych w Polsce programów gatunku reality show. To właśnie ogromna popularność Agenta sprawiła, iż nastąpił po nim ogromny boom na tego typu programy.

Agent jest jednak zupełnie inny od pozostałych ze swego gatunku, o czym stali fani wiedzą, a nowi będą mieli okazję się przekonać. Pierwsza edycja Agenta emitowana była od października 2000 roku do stycznia roku 2001. Druga – od grudnia 2001 do marca 2002. Obecną, trzecią już edycję Agenta można oglądać na antenie TVN od 2 października do 18 grudnia. Tym razem emisja programu odbywa się w każdą środę o godzinie 21:00. Tego samego dnia, przed północą nadawany jest program „Na tropie agenta”. Czytaj

Obrady Partii Dobrego Humoru

Obraz ilustrujący artykuł

Na zaproszenie Szczepana Sadurskiego, przewodniczącego Partii Dobrego Humoru, do Polski przybyła z Vancouver Bożena Klejne – minister PDH w Kanadzie. Przedwczoraj w Warszawie odbyło się spotkanie na szczycie: Sadurski, Klejne, brzuchomówca Wojtek Glanc i jego lalka Eustachy wspólnie weselili się i obradowali na temat przyszłości Partii Dobrego Humoru. A przyszłość ta ma różowe barwy, czyli wiele dobrego przed nami – przepowiedziała mama Wojtka Glanca, która jest wróżką. Dzięki Bożenie PDH zdobywa nowych członków za granicą, więc humor znad Wisły rozlewa się po świecie coraz szerzej.

[Dobryhumor.pl]

Agent 3 – odcinek 1

Jedziemy do Lamego. To 400 km na północ od Lizbony. Część trasy pokonujemy autostradą, część lokalnymi drogami, które nie są najlepiej oznakowane. Dzisiaj dzień wolny, tzw. na przejazd. Nikt z zawodników nie wie jeszcze, że pierwsza konkurencja dopiero jutro. Jak na środek lata i sezon urlopów ruch raczej niewielki. W porze obiadu próbujemy namierzyć jakąkolwiek restaurację .To co znajdujemy jest albo zamknięte, albo jedzenia nie ma. Wszyscy są głodni, niektórzy z głodu aż źli. A na castingach uprzedzaliśmy, że Agent to nie tylko fantastyczna zabawa i wielka przygoda. To przede wszystkim ciężka praca i masa sytuacji na które nikt nie ma wpływu. Jak choćby ta, że na odcinku prawie 200 km nie możemy nic zjeść. Czytaj

„Frytka” wychodzi za mąż

Obraz ilustrujący artykuł

Kochała się na oczach milionów telewidzów, pozowała nago do zdjęć. Dziś mówi, że ma dość skandali i chce wieść przykładne, rodzinne życie. Agnieszka Frykowska „Frytka” jest jedną z najpopularniejszych uczestniczek „Big Brother”. To ona kochała się przed kamerami z Łukaszem Wiewiórskim „Kenem”. Oboje bywali później razem na bankietach, namiętnie całowali się na oczach fanów. „Ken” nosił „Frytkę” na rękach. I choć ten romans dawno się skończył, dziś znów jest głośno o „Frytce”. – Wychodzę za mąż. To nie żart, razem z narzeczonym wybrałam już suknię ślubną. Daty ślubu jeszcze nie wyznaczyliśmy, ale odbędzie się on z pewnością wiosną przyszłego roku. Uznaliśmy z Adrianem, że to dobry moment na małżeństwo. Czytaj

Agent 3 – prolog

Miesiące przygotowań, tygodnie czytania kilkudziesięciu tysięcy listów oraz castingów i już są – 12 uczestników kolejnej edycji Agenta. W samo południe 6 lipca wszyscy zjawiają się w hali odlotów lotniska Okęcie w Warszawie. Tu zobaczyli się po raz pierwszy i dopiero teraz wiedzą, że czeka ich wyprawa do Portugalii. Po dwóch godzinach wszyscy czują się już doskonale w swoim towarzystwie. Bardziej przypomina to wycieczkę grupki przyjaciół niż cokolwiek innego. O Agencie nie ma ani słowa. W Zurychu grupa oczekuje 6 godzin na samolot. Czytaj

Oficjalny serwis internetowy „Agenta”

Dziś pod adresem www.agent.onet.pl ruszył oficjalny serwis internetowy poświęcony trzeciej edycji „Agenta”. Na stronie znaleźć można najciekawsze filmy, fotografie, a także informacje o programie, wydarzeniach i uczestnikach. Aby to wszystko zobaczyć należy jednak dokonać rejestracji poprzez zakup kodu dostępu. Umożliwi on wzięcie udziału w specjalnym konkursie. Uczestnicy, którzy będą wykonywać powierzone zadania, zabierać głos w sondach i poprawnie odgadywać kto w kolejnych odcinkach zostanie wyeliminowany, mają duże szanse by wygrać atrakcyjne nagrody: Peugeot 206, Notebook California Access, wycieczkę do ciepłych krajów dla dwóch osób oraz 500 innych nagród – 40 sztuk odzieży z kolekcji Tom Tailor i akcesoria Agenta (zegarki, kubki, koszulki). Pierwsze 100 osób, które zarejestruje się w konkursie otrzyma unikalną koszulkę Agenta.

Wypad(ł) z Baru!

Adam Miśkiewicz z Poznania, od pamiętnego wystąpienia w „Idolu”, nazywany przez wszystkich Gumisiem, opuścił program „Bar 2”. Aż 79% telewidzów chciało, żeby Gumiś zniknął z ekranu. Kilkanaście minut przed ogłoszeniem wyników wyemitowano szowinistyczną i nietolerancyjną wypowiedź Adama. „To strasznie rasistowskie słowa! Nie spodziewałam się, że on ma takie przekonania” – powiedziała Narine, inna uczestniczka telewizyjnej zabawy. „Tak jak każdy pies potrafi szczekać – tak każdy Murzyn potrafi grać na bębnach” – powiedział Adam podczas jednej z wieczornych rozmów. I było to jedno z łagodniejszych stwierdzeń Gumisia. Chłopak zaatakował także Narine – urodzoną w Armenii. Po tym jak dziewczyna powiedziała, że nie będzie sprzątać po innych, Adam stwierdził, że „niech sobie jedzie sprzątać armeńskie gówna do siebie”. Czytaj

Startuje „Agent 3”

Dwunastu uczestników trzeciej edycji „Agenta” latem wyjechało do Portugalii, gdzie nagrywany był program. Od dziś możemy śledzić ich zmagania z własnymi słabościami i ukrytym wśród nich Agentem. „Agent” był pierwszym polskim programem z gatunku reality show. Cieszył się tak dużą popularnością, że zdecydowano się na kontynuacje. Do każdej z kolejnych edycji zgłaszało się około 20 tysięcy osób, z których za każdym razem wybierano 12. Tym razem jedna z tych osób ma szansę wygrać aż 300 tysięcy złotych (tyle pieniędzy można było zarobić wykonując bezbłędnie wszystkie zadania). Nagrodę dostanie ten, kto popełni najmniej błędów odpowiadając na pytania dotyczące Agenta. Czytaj