„Agent 2” – odcinek 10: finał

Jako dziewiąty odpadł Roman. Typował na Agenta Bartka – mylił się. Przyszedł czas na ostateczny test. Mirek, Hanka i Bartek znaleźli się w finale – musieli odpowiedzieć na 50 pytań dotyczących Agenta. Na ostatnią kolację przyjechała cała dwunastka uczestników. Hania zmieniła typ – tym razem na Agenta typowała Bartka. Wskazał go także Mirek. Bartek wytypował Mirka. Przyszedł czas otwierania kopert. Hanna otrzymała czerwone piórko – przegrała. Bartek wyciągnął zielone piórko – został zwycięzcą i wygrał 125 tysięcy złotych. Mirek okazał się być Agentem. Wyciągnął czarne piórko – to on od początku mieszał innym szyki i psuł zadania. Mirek w trakcie gry zdobył dwa zielone piórka, przez cały czas kłamał, a w eliminacjach typował sam siebie. Już za tydzień epilog programu, a z nieoficjalnych informacji wiadomo, że TVN planuje trzecią edycję „Agenta”. Poniżej możesz zobaczyć, kto kogo typował na Agenta w ostatnich eliminacjach i podczas finału. Należy pamiętać, że Agent kłamał i w rzeczywistości typował sam siebie. Czytaj

Kolejny seks w Domu Wielkiego Brata

Wczoraj w nocy obie drużyny czas spędziły na rozmowach. Paweł i Łukasz wzięli kąpiel z ogromną ilością piany, a następnie zaczęli robić bańki mydlane. Później rozległa się cisza nocna i przegrani musieli udać się do swojej sypialni.

Obraz ilustrujący artykuł

Łukasz długo czekał na Agnieszkę i zachęcał ją do wspólnej kąpieli. W końcu, gdy wszyscy położyli się spać, Agnieszka „Frytka” i Łukasz weszli razem do wanny i spędzili długie chwile w pokoju kąpielowym. Mimo początkowych oporów Agnieszki, ponownie doszło do miłosnych igraszek i zbliżenia. Madzia nie mogąc zasnąć dyskutowała z innymi dziewczynami na temat związku Kena i Frytki, którzy zamierzają być tylko kochankami. Czytaj

Zabawa w Małysza i nominacje

Choć mieszkańcy zamknięci są w Domu Wielkiego Brata już tydzień, nie stracili rachuby czasu i wiedzą, że dzisiaj zaczynają się Mistrzostwa Świata w Skokach Narciarskich.

Obraz ilustrujący artykuł

Razem postanowili zbudować skocznię narciarską, która ma im symbolizować Adama Małysza i przynieść mu szczęście. Publiczność, komentatorzy i wywiady – był to prawdziwie profesjonalny konkurs skoków. W Domu Wielkiego Brata Adam Małysz wylądował jako drugi. Niestety, w rzeczywistości zajął 18 miejsce. Po południu dziewczęta zaczęły bardzo przeżywać pierwsze nominacje. Nikt z mieszkańców do końca nie wiedział jak one będą wyglądały.

Łodzianka poszła na całość

Łodzianka Agnieszka Frykowska i Łukasz Wiewiórski z Warszawy zrobili to, na co czekali widzowie poprzednich edycji BB. Seks na ekranie to przełom w polskim reality show. Rok temu widzów BB szokowała Monika Sewioło, która nago kąpała się pod prysznicem. Irek w ataku szału w II części wydawał się już nie do przebicia. Żeby zaszokować widza, musiało się stać coś naprawdę mocnego. Uczestników wybrano młodszych niż dotychczas, sprawniejszych i bardziej zdeterminowanych (kto dla pieniędzy byłby gotów zębami wyjmować kawałek sera spośród setki białych myszek?). Czytaj

Piwo „Gulczas” trafiło na rynek

Na sklepowych półkach powinno już stać piwo o nazwie „Gulczas”. Napój kosztuje około dwóch złotych. Na początek wyprodukowanych zostało 6 mln półlitrowych puszek. Chmielowy napój promuje uczestnik pierwszej edycji „Big Brother” – Piotr Gulczyński. Produkcji piwa „Gulczas” podjął się Browar Jabłonowo – donosi „VIP News”.

Obraz ilustrujący artykuł

-To pierwsze w Polsce piwo firmowane twarzą i nazwiskiem konkretnej osoby, promowane z jej czynnym udziałem. Warto nadmienić, że Piotr Gulczyński brał czynny udział w tworzeniu całości projektu na każdym jego etapie – powiedział Hubert Buksowicz z Browaru Jabłonowo, podczas promocji piwa w stołecznym klubie „Chimera”. Hasłem reklamowym piwa jest „Gulczas – na wszelki wypadek”. – Miało być wino, ale skończyło się na piwie. Sam wybierałem do niego smak: jest jasne, łagodne – twierdzi Gulczas. Nie wiadomo, ile Gulczyński zarobił na reklamie. Producent piwa na samą kampanię przeznaczył kilka milionów złotych. Za kilka dni Gulczas rozpoczyna zdjęcia do filmu „Yyyreek” w reżyserii Jerzego Gruzy – będzie to kontynuacja kinowego hitu „Gulczas, a jak myślisz?”.

Agnieszka Koziołek: gotowa do bitwy

Agnieszka Koziołek zamieszkała w Domu Wielkiego Brata. Z dumą przyznaje, że to dzięki „Super Expressowi” przestała bać się dziennikarzy.

Obraz ilustrujący artykuł

-„Super Express” otworzył nowy rozdział w życiu mojej córki. To, że weszła do Domu Wielkiego Brata, to także wasza zasługa – mówi Halina Koziołek, mama Agnieszki Koziołek z Wrocławia, jednej z uczestniczek trzeciej edycji programu „Big Brother – Bitwa”. Czy Agnieszka Koziołek w czasie pobytu w Domu Wielkiego Brata będzie miała okazję wykorzystać swoje umiejętności ochroniarza? – Po waszym artykule ludzie zaczęli mnie rozpoznawać na ulicy. Zainteresowały się mną kolorowe gazety. Telewizja TVN zaprosiła mnie do programu „Rozmowy w toku”. Poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi – mówiła nam rozemocjonowana Agnieszka. Czytaj

Serwis oficjalny programu „Big Brother: Bitwa” płatny

Dostęp do oficjalnego serwisu programu „Big Brother: Bitwa” będzie płatny.

Choć za darmo można przeczytać streszczenia dni i biografie mieszkańców, to nie można obejrzeć bezpośrednich relacji z Domu Wielkiego Brata bez wykupionego kodu dostępu. Więcej informacji na temat kodu i tego w jaki sposób można go wykupić, znajdziecie na oficjalnej stronie – www.bigbrother.onet.pl.

Zwycięstwo czerwonych

Dziś przyszedł czas na decydującą bitwę. Drużyny musiały wyłonić spośród siebie dwie osoby, które miały wziąć udział w zadaniu. Niebiescy wystawili Arka i Jędrka, a czerwoni Magdalenę i Łukasza.

Obraz ilustrujący artykuł

Zadanie polegało na odnalezieniu przez każdego uczestnika klucza do sejfu, w którym znajdowało się trofeum. Drużyna która otworzyła obie skrzynki najszybciej, wygrywała pojedynek. Dla utrudnienia zawodnicy mieli związane oczy, a do prawdziwych kluczy dorzucono fałszywki. Wszystkie klucze rozmieszczone zostały w różnych punktach pola bitwy – w wodzie i między pułapkami na myszy. Drużyny mogły naprowadzać zawodników na dobry trop krzycząc. Nie mogły jednak używać nazwisk, pseudonimów i przezwisk. Zwycięzcą tej bitwy okazała się drużyna czerwonych. Najwięcej pojedynków w tym tygodniu wygrali czerwoni (wynik przedstawiał się 3:2). Tak więc to oni będą zamieszkiwali przez najbliższy tydzień luksusową sypialnię i to im będą należały się wszystkie stare i nowe przywileje. Czytaj

Telefoniczne pozdrowienia

Wczoraj Agnieszka wykazała się największym zaangażowaniem podczas ostatniej bitwy, dlatego w nagrodę mogła telefonicznie porozmawiać z Łukaszem Figurskim, dziennikarzem radia RMF i na antenie zadedykować piosenkę swoim najbliższym.

Obraz ilustrujący artykuł

W bitwie, polegającej na ochronie prezydenta przed kulami zamachowców, zwyciężyła drużyna Niebieskich. Wielki Brat polecił im, żeby wybrali osobę, która najbardziej zasłużyła się podczas tej bitwy. Nikt nie ma wątpliwości, że dzisiejszy sukces zawdzięczają Agnieszce. Wielki Brat wezwał ją do Pokoju Zwierzeń. Niedługo po tym jak Agnieszka usiadła w fotelu zadzwonił telefon. Okazało się, że telefonuje dziennikarz radia RMF: – Agnieszka masz 20 sekund na zadedykowanie piosenki dla najbliższej osoby. Agnieszka postanowiła zadedykować piosenkę dla swojej mamy, swojego chłopaka Tomka oraz swojego psa. Wielki Brat poinformował Agnieszkę o tym, nie wolno jej nikomu powiedzieć o tym, co wydarzyło się w Pokoju Zwierzeń.