Kasia Woźna opuściła Dom

Po 16:00 Wielki Brat podał mieszkańcom wyniki nominacji. Na wieść o dziewięciu głosach Łukasz zareagował: „Dziękuję za uznanie”. Na to „Zołza”: „Polecamy się na przyszłość”.

Obraz ilustrujący artykuł

W kuchni „Ken” podśpiewywał: „Wielki Brat to wielka ściema, tak naprawdę go tu nie ma. Wszyscy to fałszywe bestie, są fałszywe ich sugestie”. Po chwili komentował nominację Kasi Woźnej: „Kaśka 5 głosów… tak ją lubią wszyscy przecież”. Kilkanaście minut później „Zołza” komentowała zachowanie Łukasza: „Widzicie jak Ken odreagowuje stres? Poszedł do ogrodu i paznokcie maluje”. Wielki Brat wezwał do Pokoju Zwierzeń Łukasza, który musiał wybrać osobę ze swojej drużyny, która nie weźmie udziału w konkurencji. Czytaj

Dwie bitwy jednego dnia

W poniedziałek, w Pokoju Zwierzeń Agnieszka „Zołza” zmieniła zdanie – postanowiła pozostać w Domu Wielkiego Brata. Wkrótce przyszedł czas na pierwszą w tym tygodniu bitwę.

Obraz ilustrujący artykuł

Łukasz musiał podjąć decyzję, kto z jego drużyny nie weźmie w niej udziału. Tym razem zdecydował się na siebie – nie chciał by ktoś miał do niego pretensje o odsuwanie od konkurencji. Zadaniem mieszkańców było jak najdłuższe utrzymanie się na drążku, zawieszonym nad basenem z wodą. Zawodnicy mogli trzymać się jedynie rękoma. Bitwę wygrywała ta drużyna, której zawodnicy w poszczególnych pojedynkach utrzymali się na linie dłużej. Magda zwyciężyła z Arkiem, „Frytka” wygrała z Anią, Jędrek utrzymał się odrobinę dłużej niż Paweł, Kasia „Chuda” pokonała Piotra, a Agnieszka „Zołza” nie zmierzyła się z Kasią „Rudą” – odmówiła wzięcia udziału w konkurencji. Czytaj

„Zołza” wychodzi?

Wieczorem odbyły się nominacje. Do opuszczenia Domu, prócz Agnieszki Koziołek wskazani zostali: Łukasz Wiewiórski i Kasia Woźna.

Obraz ilustrujący artykuł

„Chyba przesadziłam, byłam bardzo prawdomówna” – skomentowała Agnieszka „Zołza” swoje nominacje. Piotr uznał, że nie powinno się tłumić emocji – trzeba mówić wprost to co się myśli. „Jeśli siedzi się cicho to wygląda to tak, jakby się coś knuło” – dokończył. Łukasz słusznie przeczuwał, że jest osobą która dostała najwięcej głosów podczas nominacji. Wygłupiał się i podniósł toast za najbardziej nie lubianych mieszkańców. Czytaj

„Ken”, „Chuda” i „Zołza” nominowani

We wtorek, 26 marca 2002 Wielki Brat zaprosił do Pokoju Zwierzeń Agnieszkę „Zołzę”. Przypomniał jej, że Wojtek wychodząc z Domu złamał porozumienie dotyczące zmiany regulaminu.

Obraz ilustrujący artykuł

Wielki Brat przedstawił Agnieszce propozycję – jeżeli jeszcze raz zgodzi się być automatycznie nominowana i zaakceptuje decyzję widzów w tej sprawie, zasada dotycząca nominowania wyłącznie przegranych zostanie zmieniona. Agnieszka postanowiła doprowadzić do końca sprawę, o którą walczyła z Wojtkiem i przyjąć warunki Wielkiego Brata. Dziś odbyły się drugie nominacje. Z okazji świąt Wielki Brat przygotował dla domowników niespodziankę – tym razem obie drużyny nominowały w Pokoju Zwierzeń. Prócz nominowanej automatycznie Agnieszki Koziołek, do opuszczenia Domu wskazani zostali: Łukasz (9 głosów) i Kasia Woźna (5 głosów). Szczegóły jak głosować znajdziesz w dziale „Ty wybierasz”.

„Chuda” jednak zostaje!

Wczorajsze dylematy znikły – Kasia Woźna nie chce już opuszczać Domu Wielkiego Brata. Wczoraj była pewna: „Nie ma możliwości, żebym tu została, chyba że całą rodzinę by mi tu zwieźli” – mówiła Piotrowi.

Obraz ilustrujący artykuł

W sobotę rano wspominała jeszcze o wyjściu, ale później zmieniła zdanie. Rozmawiając z Pawłem nie chciała zdradzać powodów zmiany decyzji. Powiedziała tylko: „I tak warto było, warto było być pewnym, że się stąd wychodzi”. Mieszkańcy cieszyli się, że „Młoda” została. Kasia też miała w sobotę zdecydowanie lepszy humor: „Chyba już wiem to co chciałam wiedzieć. Na jakiś czas moja ciekawość została zaspokojona. No cóż Wielki Bracie, na razie nie spotkamy się twarzą w twarz” – stwierdziła uśmiechnięta Młoda. Czy ta zmiana decyzji nie jest przypadkiem spowodowana tym, iż Paweł zaczął się nią ewidentnie interesować?

„Yyyreek!” nadchodzi

Jerzy Gruza zakończył zdjęcia do drugiej części filmu „Gulczas, a jak myślisz?”. Produkcja nosi tytuł „Yyyreek!” – w kinach pojawi się w czerwcu. Jest to – jak mówi reżyser – komedia fantastyczna.

Odtwórcą roli głównej jest 32-letni Irek Grzegorczyk, uczestnik drugiej edycji „Big Brother”. Głównym wątkiem są przygody Irka związane z jego niespodziewanym spotkaniem z kosmitami. Mieszkańcom planety X grozi wyginięcie. Uratować ich może tylko związek kosmitki z Ziemianinem. Znajdują Irka. Jedną z pozaziemskich istot gra Joanna Drozdowska – Miss Polonia 2001. W „Yyyyrku!” kontynuowany jest romans Karoliny Pachniewicz i Grzegorza Mielca, który zaczyna zdradzać swoją ukochaną. W filmie zobaczymy także m.in. Alicję Walczak (Kobra – agentka biura śledczego), Piotra Gulczyńskiego (Spokojny), Arka Nowakowskiego, Ivo Pawłowskiego, Piotra Grabowskiego – wszyscy oni byli obecni na planie w stołecznej Galerii Mokotów. Na dużym ekranie pojawią się także: Klaudiusz Sevković, Manuela Michalak, David Rubasiński, Janusz Rewiński, Piotr Zelt, Agnieszka Lorek, Ilona Stachura i Wojciech Glanc.

„Gulczas” pisze scenariusz

Piotra Gulczyńskiego – uczestnika pierwszej edycji „Big Brother” – znudziło już aktorstwo.

Obraz ilustrujący artykuł

Gulczas, po zagraniu w dwóch filmach Gruzy, postanowił napisać scenariusz! – Pracujemy wspólnie z Jackiem Żelezikiem nad scenariuszem skandalizującego filmu, który rzuci całą Polskę na kolana – powiedział „Stopklatce”. Jacek Żelezik jest producentem m.in. filmu „Yyyreek” w reżyserii Jerzego Gruzy.

Nie będzie „Big Brothera” na żywo w Cyfrze+

W tym tygodniu na transponderze TVN-u (tp. 11.178GHz, H, SR 22000, FEC 3/4) trwały testy 24-godzinnej transmisji z Domu Wielkiego Brata.

Obraz ilustrujący artykuł

Niestety, jak dowiedzieliśmy się od Katarzyny Morawskiej z Działu Obsługi Abonenta Canal+/Cyfra+, pogłoski o 24-godzinnej relacji z Domu „Big Brother” za pośrednictwem Nowej Cyfry+ są nieprawdziwe. Wszystko wskazuje na to, iż podczas trzeciej edycji usługa dostępu do kamer na żywo za pośrednictwem telewizora będzie niedostępna.

O Alicji Walczak

Mówią o niej, że jest bardziej kreatywna niż wszyscy specjaliści od public relations razem wzięci i bardziej czarująca niż cały zastęp modelek. Jest utalentowana i w pełni zaskakująca. Potrafi „zarazić” swoją charyzmą i wiarą w kolejny, jeszcze bardziej radosny dzień. Jak ona to robi? Jej pierwsza tajemnica to odwaga, druga – pomysłowość; kluczem do sukcesu zaś – pasja z jaką oddaje się swoim marzeniom.

Obraz ilustrujący artykuł

Alicja Walczak – bo o niej mowa – ma 34 lata, jest gwiazdą pierwszej edycji „Big Brothera” i co tydzień mknie szosą z Gdańska do Warszawy srebrnym BMW (pasują do siebie idealnie – tak samo drapieżni z zewnątrz, tak samo ciekawi w środku). Niestety, rekord bywania „tu” i „tam” zaczyna powoli zbliżać się do końca. Ale Alicja szybko staje na nogi – kilka dni odpoczynku i już całkiem dobrze radzi sobie z kolejnymi błyskami fleszy. Alicja jest również wróżką. Jak sama mówi, po prostu ma intuicję. Czytaj