W czwartek wieczorem Łukasz martwił się, że w przyszłym tygodniu znowu wszyscy go nominują – był pewien, że w najbliższą niedzielę Dom opuści „Zołza”. Magda zwróciła uwagę Łukaszowi, żeby po niej nie jeździł, gdyż niszczy ludzi.

Agnieszka „Frytka” postanowiła wyciągnąć dłoń w kierunku Łukasza – zdawała sobie sprawę z jego ciężkiej sytuacji w Domu. „Jestem z tobą niezależnie co się wydarzy”– Aga zadeklarowała swoją przychylność Łukaszowi. „Ken, no wiesz, jestem kobietą i wiem, że ona traktuje cię jak coś, czego nie można mieć” – „Frytka” starała się wytłumaczyć „Kenowi” podłoże niechęci „Zołzy” do niego. „Jeśli wyjdę, to w poniedziałek będę z megafonem” – powiedział Łukasz. Czytaj









