Na swojej stronie internetowej Agnieszka „Frytka” Frykowska – uczestniczka „Big Brother – Bitwy” opowiada o castingach i swoim udziale w programie:

„Zaczęło się wszystko niewinnie od castingów, które na początku miały charakter wesoły i rozrywkowy. No cóż, powoli tok rozmów zmienił się, tak bardzo, że miałam wrażenie, iż siedzę na przesłuchaniu. W tym ogniu pytań niejednokrotnie mieszała mi się rzeczywistość z iluzją, ponieważ pytania sięgały bardzo intymnych stron mojego życia. To co mnie żenowało postanowiłam twardo przetrzymać. Odpowiadałam tak jak podpowiadała mi intuicja, ku zadowoleniu Wielkiej Inkwizycji! Pal sześć, to gra o wielką stawkę, a ja dostałam się do programu. Muszę przyznać, że choć byłam poinformowana przez komisję, że ten program odbiega zupełnie koncepcją od poprzednich edycji, po przekroczeniu Domu Big Brother zaczęłam odczuwać lekki niepokój. Czytaj








