Spadające gwiazdy, które nie trafiły w swój czas. Rozbłysły w TV i zaraz zgasły, bo dziś już nie ma pogody dla takich karier. Idolem naszej epoki staje się człowiek, który całymi latami układa kolejne warstwy cegieł, wznosząc gmach swojego sukcesu (…). Skończyło się polskie Klondike. Nasz kraj po blisko 15 latach przemian znalazł się w tym samym miejscu co USA 113 lat wcześniej, gdy Biuro Cenzusu ogłosiło koniec kolonizacji Dzikiego Zachodu. Nie ma już dziewiczych terenów do zdobycia. Droga do stanowisk, zaszczytów i pieniędzy jest teraz rozpisana na lata systematycznej pracy i mozołu. Zbigniew Kempiński, dyrektor personalny sieci komórkowej Era, mówi, że na początku lat 90. od kwalifikacji bardziej liczył się szybki refleks. Ale to już przeszłość. Czytaj
Na gapę do raju











