
Piotr Borucki trafił do „Big Brother – Bitwy” za sprawą swojej mamy, która wysłała za niego SMS ze zgłoszeniem. „Chemik” okazał się nie tylko najbardziej lubianym uczestnikiem tej edycji programu, ale i zwycięzcą. Na chacie przeprowadzonym w Onet.pl, który odbył się kilkanaście minut po zakończeniu programu finałowego, nadal był pełen wrażeń. „Świat dla mnie zawirował. Nie wiem co się dzieje, ale się bardzo cieszę. Ja pitolę!” – mówił. Czytaj









