Nagłe odejście Hani Stach, rezygnacja z ponownego udziału w programie Agnieszki Szewczyk, powrót do „Idola” Marty Smuk, w końcu odpadnięcie z rywalizacji Gosi Kunc – o tym głośno było w ciągu ostatnich kilku dni. „To tylko zabawa”, powiedział jeden z jurorów programu. Czy faktycznie? W końcu bycie Idolem i wydanie płyty sygnowanej własnym nazwiskiem, zabawą samą w sobie raczej nie jest. W kolejnym niedzielnym programie (2 lutego) nie zobaczyliśmy Hani Stach, która, jak podano, z powodów zdrowotnych zrezygnowała z udziału w „Idolu”. Według regulaminu jej miejsce może zastąpić osoba, która odpadła jako ostatnia, w tym wypadku Agnieszka Szewczyk. Ta propozycji nie przyjęła tłumacząc, że „nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”. Poinformowała również, że najważniejsze w tej chwili są dla niej przygotowania razem z zespołem do nagrania płyty. Czytaj
Wstrząs w „Idolu”













