Frytka opuszcza „Bar 4”

Obraz ilustrujący artykuł

Pod koniec dzisiejszego programu Krzysztof Ibisz ogłosił rezultat głosowania widzów w sprawie Agnieszki Frykowskiej i Piotra Targowskiego. Stosunkiem głosów 55,7% do 44,3% program „Bar 4: Złoto dla zuchwałych” musiała opuścić Agnieszka Frykowska. „Frytka” ma 26 lat, pochodzi z Łodzi. Jest absolwentką technikum hotelarskiego i obsługi ruchu turystycznego. Wciąż marzy o aktorstwie i chciałaby pracować w telewizji. Agnieszka miała w swoim życiu kilka związków, dwa bardzo poważne. Dwukrotnie była zaręczona, ale wszystko się rozsypało. Do tej pory uczestniczyła w programach „Big Brother 3: Bitwa” oraz „Bar 3: Bez granic”.

Druga żółta kartka dla Roberta

Obraz ilustrujący artykuł

Podczas trwania dzisiejszych „Gorących Krzeseł” odbył się występ zespołu Papa Dance. W drugiej części programu pokazano, jak Robert Kornalewicz banalnie łamie regulamin mówiąc Agnieszce Frykowskiej o temacie jednego z wywiadów przed kamerami. „Robercie, dobrze wiesz, że regulamin programu zabrania ujawniania treści pytań i indywidualnych wywiadów, tzw. setek, które są z wami przeprowadzane. Chodzi o to, abyście nie mogli uzgadniać odpowiedzi, wspólnych opinii, abyście nie fałszowali obrazu o sobie. Złamałeś regulamin i za to otrzymujesz żółtą kartkę. To już twoja druga żółta kartka. Mam nadzieję, że nie będzie trzeciej, bo jak wiesz oznacza to opuszczenie programu” – zakomunikował prowadzący. Robert błyskawicznie zareagował na wypowiedź Krzysztofa Ibisza. „Ale zawsze potem można jeszcze wrócić do programu” – mówił chłopak. „Już chyba nie będzie takiej możliwości. W takiej sytuacji na pewno nie!” – odpowiedział stanowczo Ibisz. W Barze rozległy się śmiechy. „No jak nie?! Karol dostał czerwoną kartkę!” – słusznie stwierdził Robert. Prowadzący wiedząc, że racja stoi po stronie Roberta, szybko postanowił zakończyć dyskusję, zapowiadając kolejny materiał filmowy.

Arek i Karol wracają do „Baru”

Obraz ilustrujący artykuł

W ostatnią środę uczestnicy poprzez przyznawanie plusów, wyłonili spośród wyeliminowanych już zawodników dwie osoby, które powinny wrócić do gry w „Barze” i na pełnych prawach rywalizować o złoto. Zadecydowano, że z drużyny All Stars do programu wejdzie Arkadiusz Nowakowski (uzyskał 5 plusów). W grupie barowiczów nastąpił zaś remis pomiędzy Adrianem Tomalą i Karolem Krukowskim (oboje zdobyli po 2 plusy). O tym, kto z nich powinien ponownie wejść do reality show, postanowili telewidzowie. Podczas dzisiejszego spotkania na żywo, prowadzący ogłosił, że stosunkiem głosów 57,3% do 42,7% do „Baru” wróci Karol. Warto dodać, że coraz częściej internetowe sondaże nie potwierdzają się z wynikami telewizyjnych głosowań. Według internautów, stosunkiem głosów 55% do 39% do programu powinien wrócić Adrian (6% nie miało w tej sprawie zdania). Różnice w wynikach coraz częściej powodują, że widzowie wątpią w ich autentyczność i utwierdzają się w przekonaniu, że przebieg gry jest ustalony przez producentów programu.

Frytka i Piotrek na „Gorących Krzesłach”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś o 20:00 rozpoczął się kolejny pojedynek na Gorących Krzesłach. Kandydaci do odejścia zostali wskazani przez Klaudiusza Sevkovića z drużyny All Stars oraz Ramonę Snarską z grupy barowiczów, którzy podczas czwartkowego spotkania „Plus-Minus” zdobyli najwięcej plusów. „Usiądzie osoba, która za wszelką cenę stara się być w centrum uwagi. Za to, że słysząc swoje wady stara się kogoś zniszczyć. Mam do niej wielki dystans, ponieważ nie wiem jeszcze do końca czy jej serdeczność wynika z natury, czy są to tylko pozory na potrzeby programu. Jest to Frytka” – mówiła Ramona. Dziewczyna powiedziała również, że gdyby Leszek został w programie, to on zasiadłby na Gorącym Krześle. „Leszek by siedział na Krześle, ponieważ dla mnie jest to facet mało dojrzały, zupełnie niezrozumiały i przykro mi, że tacy ludzie istnieją jeszcze na tym świecie. W tym wieku powinien inaczej myśleć. Ja nie miałam z nim żadnej płaszczyzny do rozmów i mówiłam to otwarcie” – stwierdziła Ramona. Po chwili swoją argumentację wygłosił Klaudiusz: „Nominuję osobę bardzo spokojną, wesołą. Chciałem jej zafundować trochę adrenalinki, dać poweru. Będzie dobrze i wierzę, że wygra. To jest Piotrek”. Tak więc na Gorących Krzesłach zasiedli Agnieszka Frykowska i Piotr Targowski. Rozpoczęło się głosowanie telewidzów, kto powinien opuścić „Bar 4: Złoto dla zuchwałych”.

Leszek opuścił „Bar 4”

Obraz ilustrujący artykuł

W piątek, po zakończeniu programu na żywo, Leszek Fedorowicz z własnej woli opuścił „Bar”. „Bardzo się cieszę, że biorę udział w tym programie, natomiast chciałem powiedzieć, że niestety z przyczyn bardzo osobistych muszę go opuścić i to jeszcze dzisiaj. Jest to bardzo osobisty powód, w tej chwili nie jestem w stanie tego powiedzieć. Dostałem dzisiaj wiadomość i ta wiadomość mnie tak zaszokowała, że muszę wyjść i to dziś” – zakomunikował wczoraj Leszek. Przypomnijmy, że zgodnie z regulaminem, decyzja o chęci dobrowolnego opuszczenia „Baru” powinna zostać zgłoszona realizatorom na 48 godzin przed jej oficjalnym ogłoszeniem. Jednak z powodu wyjątkowych okoliczności, producent wyraził zgodę na wcześniejsze odejście Leszka. Już wkrótce na jego miejsce wejdzie nowa osoba.

Wywiad z Dodą

Obraz ilustrujący artykuł

-Dlaczego nazywasz się „Doda Elektroda”?
-Bo jestem taka elektryczna i energetyczna. A ludzi, którzy mi podpadną, mogę kopnąć prądem!

-Twój zespół nazywa się Virgin, czyli dziewica, płyta ma tytuł „Bimbo”, czyli dziwka… To coś znaczy?
-Niektórzy tak o mnie myślą. Dałam taki tytuł, by zagrać im na nosie.

-Były powody, by tak Cię określać?
-Nie. Po prostu zachowuję się bezpośrednio i lubię chodzić w krótkich spódniczkach. Śmieję się z tego, jak niektórzy ludzie potrafią być prości i prymitywni! Oceniają po pozorach. Nie będę zalewać się z tego powodu łzami, bo uważam się za wartościową osobę. Czytaj

Ania opuszcza „Bar 4”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś na Gorących Krzesłach zasiadły Dorota Rabczewska i Ania Przędzak. Pod koniec trwania programu na żywo, Krzysztof Ibisz ogłosił wyniki pojedynku. Stosunkiem głosów 50,33% do 49,67% program „Bar 4: Złoto dla zuchwałych” musiała opuścić Ania. Jutro z kolei odbędą się kolejne „Gorące Krzesła”. Kandydatów do odejścia wskażą: Klaudiusz Sevković z drużyny All Stars oraz Ramona Snarska ze starej drużyny barowiczów, którzy podczas czwartkowego spotkania „Plus-Minus” zdobyli najwięcej plusów.

Dorota i Anna na „Gorących Krzesłach”

Obraz ilustrujący artykuł

Dziś rozpoczął się kolejny pojedynek na „Gorących Krzesłach”. Podczas wczorajszego spotkania „Plus-Minus”, w drużynie All Stars na Krzesło wytypowana została Dorota Rabczewska (otrzymała 3 minusy – od Leszka, Klaudiusza i Gulczasa). W grupie barowiczów nastąpił minusowy remis pomiędzy Anną Przędzak, Olegiem Astakhovem, Robertem Kornalewiczem i Sebastianem Starostą (wszyscy uzyskali po jednym minusie). Widzowie w specjalnym głosowaniu podjęli decyzję, że na drugim Gorącym Krześle zasiądzie Ania. Tak więc dzisiejsza rywalizacja przebiegać będzie pomiędzy Dorotą Rabczewską i Anną Przędzak. Rozpoczęło się głosowanie telewidzów, która z nich powinna opuścić „Bar 4: Złoto dla zuchwałych”.

Leszek zamierza odejść z „Baru 4”

Obraz ilustrujący artykuł

Zaraz po rozpoczęciu dzisiejszego spotkania na żywo, Leszek Fedorowicz ogłosił, że musi natychmiastowo opuścić „Bar 4”. Za powód podał bardzo ważne sprawy osobiste, o których dowiedział się dziś i które bardzo go zszokowały. „Bardzo się cieszę, że biorę udział w tym programie, natomiast chciałem powiedzieć, że niestety z przyczyn bardzo osobistych muszę go opuścić i to jeszcze dzisiaj. Jest to bardzo osobisty powód, w tej chwili nie jestem w stanie tego powiedzieć. Dostałem dzisiaj wiadomość i ta wiadomość mnie tak zaszokowała, że muszę wyjść i to dziś” – zakomunikował Leszek. Krzysztof Ibisz poinformował, że zgodnie z regulaminem programu, decyzja o dobrowolnym odejściu z „Baru” powinna zostać zgłoszona realizatorom na 48 godzin przed jej oficjalnym ogłoszeniem. Leszek tłumaczył, że zna zasady, jednak zaistniała sytuacja jest dla niego bardzo ważna i jeszcze dziś opuści reality show, nawet pod groźbą złamania regulaminu.

MTV Polska zniknie z kablówek?

Obraz ilustrujący artykuł
Obraz ilustrujący artykuł
Obraz ilustrujący artykuł

Precedensowa decyzja Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – protestując przeciwko obscenicznym scenom emitowanym w programach MTV Polska, Rada może nie godzić się na włączanie tego kanału do sieci kablowych. Chodzi o dwa programy: brytyjski „Dirty Sanchez” i amerykański „Jackass”, których bohaterowie mocno zaszokowali polską publiczność: jeden przybijał metalową obejmą penisa do deski, inny włożył dłoń do odbytu krowy, jeszcze inni zorganizowali wyścig gołych pośladków po trasie wyłożonej pinezkami. Czytaj