Tylko Muzyka 04

„Tylko Muzyka 4” – odcinek 6: Maciej Krystkowiak i Przemysław Radziszewski w finale

Maciej Rock i Natasza Urbańska w programie Tylko Muzyka | fot. newspix.pl

Dzisiejszego wieczora odbył pierwszy półfinał „Tylko Muzyka 4”. Dwóch finalistów wskazali swoimi głosami telewidzowie.

Maciej Rock i Natasza Urbańska w programie Tylko Muzyka | fot. newspix.pl
Maciej Rock i Natasza Urbańska w programie Tylko Muzyka | fot. newspix.pl

Niemal wszyscy półfinaliści dostali komplet głosów na „tak” od jurorów, ale na tym etapie decydują już widzowie. To za ich sprawą do finału awansowali 13-letni gitarzysta Maciej Krystkowiak i były żołnierz zawodowy Przemysław Radziszewski.

Pierwszy półfinał na żywo rozpoczęła grupa All Sounds Allowed. Ekipa z Wrocławia wykorzystuje w swojej muzyce rzeczy znalezione na złomowisku. Piły tarczowe i stare beczki w połączeniu z samplami i zimnym wokalem (a nawet młotem pneumatycznym) przywołują brzmieniowo mocno industrialne początki Depeche Mode. – Ja was uwielbiam, performance na wysokim, światowym poziomie i chciałabym, żebyście byli finalistami. To było coś fantastycznego – zachwycała się „Kora”.

Innego rodzaju wzruszenia dostarczył Przemysław Radziszewski. Śpiewający operowym głosem były zawodowy żołnierz jest jednym z zaskoczeniem wokalnych tej edycji. Tym razem usłyszeliśmy „Time to Say Goodbye” Andrei Bocelliego. – Jest pan wybitnie utalentowany, nie mam najmniejszych wątpliwości. Słucham pana z przyjemnością – takich opinii Elżbieta Zapendowska nie wydaje zbyt często.

Dla grupy Alicetea z Radomia to drugie podejście do „Must be the Music”. W pierwszej edycji nie przeszli przez etap castingowy, teraz poszło im dużo lepiej. Własny utwór „Lena Sambora” zapewnił im cztery głosy na „tak”. – To gotowe na duże sceny, energia fantastyczna” – oceniła „Kora”.

Tworzący duet Oho!Koko wokalistka Alicja Kruk i gitarzysta Marek Szul są parą również poza sceną. W półfinale zagrali własną piosenkę „Dance”. – Macie małe instrumentarium, a brzmicie jakbyście mieli wielkie. Podobało mi się, widocznie już zupełnie zgłupiałam – skomentowała Ela Zapendowska.

Ilona „Potania” Chylińska rapuje w śląskiej gwarze o problemach ludzi właśnie na Śląsku i o śląskiej niezależności. W programie zaprezentowała własny utwór pt. „Kaj my som”. – Piszesz o rzeczach niebanalnych i dobrze to robisz. Nie sposób nie pochylić przed tobą głowy – oceniła Ela Zapendowska.

– Nie można się do niczego przywalić – podsumowała Ela Zapendowska występ Macieja Krystkowiaka. 13-latek z Mogilna to grający na gitarze instrumentalista. – Jesteś oczywiście fantastyczny – podsumowała „Kora”.

Alicja Monczkowska, zdaniem Adama Sztaby, to jeden z czarnych koni tego programu. 17-letnia wokalistka zmierzyła się z utworem „Czas nas uczy pogody” Grażyny Łobaszewskiej. – Jesteś bardzo zdolna, zmieniłaś parę dźwięków, ale poza tym było znakomicie – oceniła Ela Zapendowska.

Występy półfinalistów zakończyło dziewczęce punkowe trio Brain’s All Gone z autorskim numerem „Bitches (Do As Bitches Are)”. Grupa z Krakowa jako jedyna z uczestników zobaczyła czerwony przycisk „nie”, który wcisnął Adam Sztaba. – Miałem kaca po panelu jurorskim i ten kac trwa do tej chwili – mówił Sztaba.

W roli gościa specjalnego zaprezentował się zespół Lemon, laureat poprzedniej edycji programu (wspierani przez duet MashMish – finalistów drugiej edycji), który wykonał swoją premierową piosenkę „Będę z tobą”.

Wyniki głosowania widzów były dość zaskakujące: w finale nie znalazł się uznawany za faworyta duet Oho!Koko, zwyciężył za to Maciej Krystkowiak. Drugie miejsce przypadło Przemkowi Radziszewskiemu. Za nimi znalazły się Ilona „Potania” Chylińska i Alicja Monczkowska.

Jak oceniacie pierwszy odcinek na żywo „Tylko Muzyka 4”?

[Interia.pl]

Poprzedni artykułNastępny artykuł