
Oglądając reality show, każdy z nas, niezależnie od wieku, ma jakąś opinię na temat tego typu rozrywki telewizyjnej. Jedni krytykują: „Co to jest? To jakaś głupota!”, a drudzy się zachwycają: „Niesamowite! To duża szansa zaistnienia!”. Reality shows są dużą atrakcją dla telewidzów, przynoszącą ogromne zyski finansowe producentom. Sprawiają, że żyjemy w typowym „american dream” – każdy może zostać gwiazdą bez większego wysiłku, wystarczy wystąpić w reality show, sława i pieniądze są na wyciągnięcie ręki. Ach, jaki ten show-biznes byłby piękny, gdyby to tak funkcjonowało. Celem producentów jest wysoka oglądalność, a nie promowanie i robienie z kogoś gwiazdy. By to osiągnąć, podsuwa się uczestnikom takiego programu niewolniczy kontrakt, który daje producentom nieograniczoną władzę do manipulowania nimi. Taki reality show nie jest żadną zabawą, jak to się wmawia ludziom, to spustoszenie i wyniszczanie psychiki, tracenie poczucia rzeczywistości, to wchodzenie w tunel ułudy i iluzji. Na pewno zastanawiasz się, jakim prawem mogę tak autorytatywnie wypowiadać się na ten temat? Otóż ja właśnie mogę. To nie puste słowa, lecz opinia poparta moimi przeżyciami. Czytaj







