
Skandal z Marcinem Szymańskim – uczestnikiem polskiej edycji „Fabryki Gwiazd”, trwa. Anonimowe źródło informacji donosi, że mężczyzna nie tylko występował w gejowskich filmach pornograficznych, ale i czerpał zyski z werbowania do produkcji młodych chłopców.
„On siedział w tym biznesie po same uszy” – opowiada były znajomy Marcina, również namawiany przez niego do występów w filmach pornograficznych. „Oszukiwał chłopaków, werbował ich do filmów w warszawskich klubach. Zazwyczaj tych młodszych, którzy dopiero co przyjechali do stolicy. Często chłopcy zgadzali się, bo nie mieli czym zapłacić za wynajmowane mieszkanie. Wielu chłopaków robiło to z braku perspektyw, a on zgarniał całą kasę jako prowizję” – mówi. Czytaj






