Marcin Najman opuścił Dom Wielkiego Brata

Obraz ilustrujący artykuł

Dzisiejszego wieczora, decyzją telewidzów z vipowskiej części reality show „Big Brother 5” został wyeliminowany 28-letni bokser Marcin Najman. Marcin przegrał walkę z Jarosławem Jakimowiczem. W Domu Wielkiego Brata spędził 22 dni.

Przypomnijmy, że w tym tygodniu do odejścia nominowani byli Jarosław Jakimowicz (4 głosy) i Marcin Najman (5 głosów). Obaj zostali poddani osądowi widzów, mogących oddawać głosy pozytywne (kto powinien pozostać w programie) oraz negatywne (kto powinien zostać wyeliminowany), które po zestawieniu dały ostateczny wynik. Dziś o godzinie 23:17 ogłoszono decyzję telewidzów: Dom Wielkiego Brata opuścił Marcin Najman.

Szczegóły nominacji i eliminacji uczestników dostępne są w naszym serwisie specjalnym.

Marcin Najman odpiera oskarżenia

Obraz ilustrujący artykuł

W trakcie poniedziałkowego programu „Big Brother” Marcinowi Najmanowi dano możliwość wypowiedzenia się na temat artykułów, jakie w ostatnim czasie pojawiły się na jego temat w mediach.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu „Gazeta Wyborcza” podała informację, że oskarżony o groźby karalne zawodowy bokser Marcin N. nie pojawił się w sądzie, ponieważ jest zamknięty w Domu Wielkiego Brata. „Jak ustaliła prokuratura, Marcin N. miał grozić byłemu mężowi swojej przyjaciółki Agnieszki B. Chciał też wymusić od jej byłego teścia 100 tys. zł” – było można przeczytać na łamach gazety. Czytaj

Marcin Miller opuścił Dom Wielkiego Brata

Obraz ilustrujący artykuł

W dniu dzisiejszym Marcin Miller opuścił Dom Wielkiego Brata. Jego wyjście zostało już zapowiedziane przed środowymi nominacjami, w których Marcin nie brał udziału.

Marcin zdecydował się opuścić program, ponieważ niebawem czeka go koncert. Dziś chłopak pożegnał się z uczestnikami, po czym opuścił Dom Wielkiego Brata. Marcin spędził w programie 19 dni.

Jego wyjście nie będzie miało żadnego wpływu na przebieg gry, ponieważ nie brał on udziału w środowych nominacjach.

Szczegóły „Got Talent” w TVN

FremantleMedia przygotowuje się do produkcji polskiej wersji talent-search show „Got Talent”, które jesienią pokaże TVN. Przedstawiamy szczegóły programu. W programie będą mogli wziąć udział śpiewacy, tancerze, cyrkowcy oraz wszyscy inni wykonujący nietypowe czynności.

Producent już rozpoczął poszukiwania talentów, zamieszczając ogłoszenia na forach związanych z różnoraką działalnością artystyczną. Na początku kwietnia ma ruszyć strona internetowa programu, za pośrednictwem której będzie można się zgłosić do udziału w show, a pod koniec kwietnia odbędzie się pierwszy casting, który zostanie zorganizowany w Poznaniu. Kolejne przesłuchania odbędą się w maju w Gdańsku, Wrocławiu, Warszawie i Chorzowie. Czytaj

Kochanego ciała nigdy za wiele

W środę Manuela Jabłońska – uczestniczka pierwszej edycji „Big Brothera”, była gościem programu „Dzień Dobry TVN”.

Obraz ilustrujący artykuł

W studio mówiło się o puszystych kobietach i o tym, czy dobrze czują się w swoim ciele. Manuela powiedziała między innymi, że akceptuje siebie taką, jaką jest. Jej mąż nie chce, aby się odchudzała. W dniu ślubu był od niej lżejszy o 15 kg. „Już nie jest taki zabiedzony. Od czasu gdy się poznaliśmy, przytył około 15-20 kg” – dodała. Czytaj

Monika Goździalska opuściła Dom Wielkiego Brata

Obraz ilustrujący artykuł

W dniu wczorajszym, niespodziewanie Monika Goździalska ogłosiła, że chce natychmiast opuścić Dom Wielkiego Brata.

Przeczuwawszy problemy w Domu, Monika długo prosiła o kontakt telefoniczny ze swoim mężem. W końcu, Wielki Brat zezwolił im na rozmowę. Okazało się, że babcia Moniki, która pomagała jej mężowi w opiece nad dziećmi, znalazła się w szpitalu. Ta i inne komplikacje rodzinne sprawiły, że Monika natychmiastowo zdecydowała się opuścić Dom Wielkiego Brata.

Dziś Wielki Brat zezwolił Monice na opuszczenie Domu. Po 11 dniach pobytu, dziewczyna pożegnała się z dalszym udziałem w reality show.

Jolanta Rutowicz pozostaje w Domu Wielkiego Brata

Dzisiejszego wieczora poinformowano, że decyzją telewidzów 24-letnia Jolanta Rutowicz pozostanie w Domu Wielkiego Brata.

Obraz ilustrujący artykuł

Przypomnijmy, że w niedzielę z programu „Big Brother 5” został wyeliminowany Albert Sosnowski. Wcześniej jednak ogłosił, że chce dobrowolnie opuścić reality show. W związku z tym, Wielki Brat poinformował, że rozważa wyeliminowanie z widowiska osoby, która zaraz po Albercie cieszyła się najmniejszym poparciem widzów. W poniedziałek wieczorem Wielki Brat postanowił, iż o losie Joli zadecydują widzowie.

Dziś, podczas specjalnego programu na żywo ogłoszono decyzję telewidzów. Stosunkiem głosów 52,8% do 47,2% (ostatnie dane, jakie ujawniono), Jolanta pozostała w Domu Wielkiego Brata.

Szczegóły nominacji i eliminacji uczestników dostępne są w naszym serwisie specjalnym.

O losie Joli zdecydują widzowie

Obraz ilustrujący artykuł

W trakcie dzisiejszego, specjalnego programu na żywo, zapadła decyzja w sprawie Jolanty Rutowicz i jej dalszego uczestnictwa w vipowskiej części programu „Big Brother”. O losie Joli zadecydują widzowie.

Przypomnijmy, że wczoraj decyzją widzów Albert Sosnowski został wyeliminowany z programu „Big Brother 5”. Wcześniej jednak ogłosił, że chce dobrowolnie opuścić reality show. W związku z tym, Wielki Brat poinformował, że rozważa wyeliminowanie z widowiska osoby, która zaraz po Albercie cieszyła się najmniejszym poparciem widzów. Czytaj

Awantura w Domu Wielkiego Brata

Obraz ilustrujący artykuł

Do wielkiej awantury doszło dzisiejszej nocy między Jolantą Rutowicz a Moniką Goździalską. W nerwach Monika rzuciła się na Jolę, ale w ostatniej chwili sytuację uratowała interwencja Jarka Jakimowicza.

Wszystko zaczęło się w momencie, gdy Jolanta zaczęła prowokować Monikę mówiąc, że jest chora psychicznie i powinna się leczyć. Porównała ją także do dziwki sugerując, że jako modelka musi uprawiać przypadkowy seks.

W końcu Monice puściły nerwy. „Nie mów tak, bo ci przypie***lę tą butelką!” – krzyknęła. Następnie chwyciła miotłę i rzuciła się z nią na Jolantę. Gdyby nie refleks Jarosława Jakimowicza, który powstrzymał Monikę, Jolka mogłaby poważnie ucierpieć wskutek konfrontacji.