Bitwa na rowerach treningowych

Czwartek minął mieszkańcom spokojnie. Nie wiedzieli, że najbliższa bitwa będzie dla nich wyjątkowo długa i wyczerpująca.

Obraz ilustrujący artykuł

Mimo, że Kasia i Piotrek są w przeciwnych drużynach – spędzają ze sobą dużo czasu. Mają wiele wspólnych tematów do rozmów. Kasia już kilkakrotnie zwierzała się dziewczynom, że boi się, żeby znajomość z Piotrem nie przerodziła się w uczucie, ponieważ Piotrek ma na zewnątrz dziewczynę, a Kasia nie chciałaby nikogo zranić. Kasia obiecywała sobie, że ograniczy kontakty z Piotrem, jednak nigdy nie trwało to dłużej niż kilka godzin. Dziewczyny nie do końca rozumieją dylematy Kasi, radziły jej żeby pozostawiła sprawy własnemu biegowi. Czytaj

KRRiT ukarała TVN

KRRiT stwierdziła, iż program „Big Brother: Bitwa” promuje przemoc i niemoralne zachowania – dlatego TVN ma zapłacić karę w wysokości 300 tysięcy złotych.

Stacja twierdzi, że nic złego nie lansuje. Jej zdaniem kara jest zbyt wysoka i zamierza odwołać się do sądu. Wczoraj przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Juliusz Braun, podjął decyzję o ukaraniu TVN. – W programie pokazywane są zachowania agresywne i sprzeczne z moralnością – uzasadniał decyzję Braun. – Sposobem na wygraną jest bezpardonowa walka, w której, jak podkreślają producenci, nie obowiązują zasady fair play. Z punktu widzenia wychowawczego jest to naganne. Czytaj

„Big Brother 3: Bitwa”: narkotyki i seks zamiast krwi, potu i łez

Trzecia edycja „Big Brother” w Polsce to – według organizatorów – krew, pot i łzy. Pierwsza przypominała wspaniałą prywatkę. Druga była kacem po pierwszej. Trzecia zaś będzie prawdziwą wojną – twierdzi Mike Morley z firmy Endemol.

Obraz ilustrujący artykuł

O ile w drugiej edycji wiało nudą, o tyle w trzeciej na nudę narzekać nie można. Jest nie tylko ciekawie, ale i szokująco. Co prawda krew pojawiła się tylko pierwszego dnia, a potu też za wiele nie widać, to już drugiego dnia zabawy narodził się romans – Łukasz i Agnieszka „Frytka” poszli na całość. Miłości nie było, znajomość dobiegła końca bardzo szybko, ale nie był to koniec skandali. Czytaj

Łukasz Wiewiórski: piękny i pusty?

Rankiem Agnieszka „Zołza”, Kasia Woźna i Piotrek rozmawiali o skandalicznym zachowaniu Łukasza.

Obraz ilustrujący artykuł

Agnieszka: „Ja już znalazłam cel w Domu Wielkiego Brata – zajeżdżanie Kena. Musimy mu dać odczuć, że nie jest tutaj mile widziany”. Agnieszka powiedziała również, że Kena wysłałaby na rurkę do klubu dla gejów. Drużyna czerwonych zamknęła się w sypialni i przystąpiła do poważnej rozmowy. Kasia Woźna powiedziała co myśli o Łukaszu – nie odpowiada jej obecny kapitan, na tym stanowisku widziałaby Kasię Janasik. Dodała również, że w drużynie niebieskich wszyscy skoczyliby za sobą w ogień. Czytaj

Anna Hoksa w parlamencie?

Anna Hoksa zanim trafiła do programu „Big Brother – Bitwa”, kierowała biurem senatora SLD Władysława Bułki – donosi „VIP News”.

Obraz ilustrujący artykuł

-Oglądałem pierwszy odcinek, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście znalazła się w tym programie, ale na dalsze części nie mam już czasu – powiedział Bułka „Newsweekowi”. Być może Hoksa zechce pójść śladem Sebastiana Florka i trafić z „Big Brother” do parlamentu.

Irek Próchenko opuści Dom?

Bitwą, jaką musiały stoczyć wczoraj drużyny była wspinaczka. I tym razem zwyciężyli niebiescy. Po walce Wielki Brat przypomniał o obowiązkach i przywilejach przegranych i zwycięzców.

Obraz ilustrujący artykuł

Domownicy zadecydowali, że każdy ze zwycięzców będzie teraz miał swojego „opiekuna”, który będzie przygotowywał posiłki dla „swojego” zwycięzcy. Irek nie pogodził się z przegraną. Uznał, że wyniki zostały źle policzone i przekonywał kapitana „Kena” do swojej teorii. „Przegraliśmy i tyle” stwierdził na koniec dyskusji Łukasz. Czytaj

Seks, bitwa i kasety wideo

Eksperci Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji badają, czy TVN naruszyła prawo. Nad „Big Brother – Bitwą” zbierają się czarne chmury. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zleciła ekspertom analizę programu. Może to się skończyć karą nałożoną na TVN.

Widzowie też zaczynają odwracać się od tego, co dzieje się w Domu Wielkiego Brata. Producenci programu „Big Brother Bitwa” zapewniali, że widzów czeka wiele atrakcji. – Krew, pot i łzy każdego dnia – zapewniał Mike Morley z Endemolu, firmy produkującej program. Nie dodał, że będą też inne atrakcje, jak choćby seks przed kamerą zafundowany telewidzom już drugiego dnia przez dwójkę mieszkańców Domu Wielkiego Brata. Czytaj

KRRiTV zajmie się Wielkim Bratem

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ponownie zajmie się programem „Big Brother”, emitowanym przez TVN. Powodem jest jeden z odcinków, w którym stacja ta zdecydowała się na pokazanie scen miłosnych dwójki uczestników programu.

Odcinek „Big Brothera” wywołał kolejną dyskusję na temat programów reality show emitowanych przez polskie stacje komercyjne. „Program ten wywołuje zbyt wiele kontrowersji, dlatego nie możemy pozostać obojętni na ten problem” – mówi IAR Danuta Waniek, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W przypadku negatywnej oceny programu, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji może nałożyć na nadawcę wysokie kary pieniężne. Zdaniem Waniek, kary mogą być tak wysokie, że nadawcy bardziej będzie opłacać się wstrzymanie emisji, niż jej kontynuacja. A jeszcze kilka dni temu Joanna Stempień, rzecznik przewodniczącego KRRiT, mówiła: „KRRiT nie będzie zajmować się wydarzeniami, które rozegrały się poza wizją, tzn. rozegrały się za kulisami i nie były wyemitowane przed widownią telewizyjną”.

Oglądalność „Big Brother: Bitwy” i „Baru”

Znane są wyniki oglądalności programów „Big Brother: Bitwa” i „Bar”.

Po nieudanym starcie „Baru”, program notuje coraz lepsze wyniki oglądalności. Średnia oglądalność w zeszłym tygodniu wyniosła 2 miliony widzów. Natomiast oglądalność „Big Brother – Bitwy” w zeszłym tygodniu wynosiła 3,1 miliona widzów. Dla porównania: oglądalność w pierwszym tygodniu pierwszej edycji „Big Brother” wynosiła 3,5 miliona, a w drugiej – 3 miliony widzów.

Karolina Pikiewicz i Pokemony

Obraz ilustrujący artykuł

Karolina Pikiewicz – pierwsza osoba, która opuściła Dom Wielkiego Brata w trzeciej edycji programu, na niedzielnym czacie przeprowadzonym w Onet.pl poinformowała, że w rzeczywistości kłamała o swoich zainteresowaniach. „Skłamałam, że jestem fanką pokemonów – po tym zadzwonili do mnie. Tak naprawdę wcale nie kolekcjonuję pokemonów”. Jedno kłamstwo zostało wyjawione. A czy Karolina potwierdzi, że była osobą podstawioną?