

Karol postanowił dzisiejszego dnia zastrajkować, ponieważ od ponad dwóch tygodni nie może doczekać się zwrotu fotografii, które produkcja zabrała do powielenia. Chłopak wziął drzwi od szafy i umieścił je na belkach nad salonem. Szybko wspiął się na górę i zapowiedział, że nie zejdzie na dół, dopóki nie otrzyma zwrotu swojej własności. Karol oddał mocz na podłogę, a później pozował do zdjęć pokazując pośladki i penisa. Fotografie wykonywał Klaudiusz. „Ja jestem nietuzinkowy, awangardowy i będą takie rzeczy się działy, aż nie dostanę zdjęć” – powiedział chłopak. Później odmówił udzielenia wywiadu przed kamerami.
„Strajk będzie trwał do odwołania. Chcę zaznaczyć, że moim zachowaniem nie chcę nikogo obrazić. W tym zoo spotkałem się z dobrymi treserami i dyrektorami. Pretekst nie otrzymanych fotografii i nie liczenia się ze zdaniem małpki nie jest jedynym powodem strajku” – powiedział Karol. Po chwili zaczepiał Ramonę. „Jak Ramona? Nie podoba ci się, że sikam na posadzkę?” – pytał. „Bez komentarza. Jest to przykre i biedne” – odpowiedziała dziewczyna. „Ramona! Chcę wiedzieć wcześniej o minusie. Powiedz, nie podoba ci się to?” – wykrzykiwał dalej Karol. „Karol, nie rób z siebie błazna. Odczep się ode mnie” – nie dała się sprowokować Ramona. „Jak ci tam wygodnie, to sobie siedź. To tylko o braku kultury świadczy. Coś bym zjadła, ale nie mam ochoty w tych warunkach. I podejrzewam, że więcej osób będzie tak samo podchodziło do tej sprawy” – skomentowała Joasia.